Początek 2026 roku przyniósł długo wyczekiwane „zielone światło” z antypodów. Indeks cen na aukcji Global Dairy Trade (GDT) wzrósł o 6,3%, co stanowi pierwszy wzrost od lipca 2025 roku. Czy ten gwałtowny zwrot akcji wystarczy, by zahamować pogłębiające się obniżki w krajowych skupach? Zestawiamy najnowsze dane rynkowe z grudniowymi prognozami analityków Credit Agricole.
Pierwsza w 2026 roku aukcja GDT (6 stycznia) zakończyła się wynikiem 3533 USD/t. To wyraźne odbicie o 6,3% po serii dziewięciu spadkowych sesji, które w drugiej połowie 2025 roku zepchnęły światowe ceny nabiału na wielomiesięczne minima.
Przeczytaj również – Światowe ceny nabiału spadły we IX trzeci miesiąc z rzędu
Zmiany indeksu cen GDT – wykres

Czym adekwatnie jest GDT i dlaczego rolnik powinien je śledzić?
Global Dairy Trade (GDT) to najważniejsza na świecie platforma aukcyjna, na której najwięksi gracze (tacy jak nowozelandzka Fonterra czy europejska Arla) sprzedają produkty mleczarskie odbiorcom z całego świata.
- Barometr cen: Aukcje realizowane są dwa razy w miesiącu. Ich wyniki są traktowane jako oficjalny „wyznacznik” cen masła, serów i proszków mlecznych na świecie.
- Wpływ na Polskę: Polska jako potężny eksporter nabiału musi dostosowywać swoje ceny do rynków światowych. jeżeli GDT rośnie, polskie mleczarnie mogą drożej sprzedać towar za granicę, co docelowo przekłada się na wyższe ceny skupu dla polskiego dostawcy.
- Mechanizm: To tutaj „odkrywana” jest realna cena mleka w proszku czy tłuszczów, zanim trafi ona do oficjalnych cenników handlowych w Europie.
Weryfikacja prognoz: Co przewidywała grudniowa „Agromapa”?
Zgodnie z grudniowym wydaniem raportu „Agromapa” Credit Agricole, rynek mleka wchodził w 2026 rok w fazie silnej presji podażowej. Analitycy banku przewidywali wtedy, że:
- Cena skupu w Polsce na koniec 2025 r. ukształtuje się w okolicach 2,15 zł/l.
- Trend spadkowy na świecie może potrwać choćby do III kwartału 2026 r., ze względu na powolne wygasanie szoku podażowego w Unii Europejskiej.
- Konkurencja o surowiec między polskimi mleczarniami będzie jedynym czynnikiem chroniącym nasze ceny przed drastycznym zrównaniem się ze średnią unijną.
Giełda wyprzedza prognozy?
Styczniowy wynik aukcji GDT sugeruje, iż rynek mógł znaleźć „dno” nieco szybciej, niż zakładano jeszcze miesiąc temu. Wzrost o 6,3% to potężny impuls psychologiczny. jeżeli kolejne notowania (20 stycznia) potwierdzą ten kierunek, polskie mleczarnie, które w grudniu informowały o obniżkach rzędu 10–20 groszy, mogą zostać zmuszone do rewizji swoich planów na pierwszy kwartał.
Warto jednak pamiętać o przestrodze ekspertów z grudniowego raportu: nadpodaż mleka w UE i USA pozostaje faktem. Odbicie na giełdzie GDT wynikało w dużej mierze z mniejszej ilości towaru wystawionego na aukcję (zaledwie 29,3 tys. ton). Aby realnie zatrzymać spadki cen w Polsce, wzrosty na giełdach muszą stać się trendem stałym.
Rolnicy patrzą na portfele i… przepisy
Mimo dobrych wieści z giełdy, nastroje w gospodarstwach są mieszane. Hodowcy w wyszukiwarkach internetowych najczęściej szukają dziś odpowiedzi na pytania o realny wpływ tych wzrostów na ich portfele, wpisując hasło „ceny skupu mleka styczeń 2026”. Niepewność potęgują nowe obowiązki biurokratyczne, jak status Aktywnego Rolnika czy zbliżający się termin wejścia KSeF.
Podsumowanie
Wynik aukcji GDT z 6 stycznia to pierwszy od pół roku argument za tym, iż ceny mleka w Polsce mogą przestać spadać szybciej, niż przewidywały to grudniowe analizy. Choć Credit Agricole wskazywał na trudną pierwszą połowę roku, globalne ożywienie daje nadzieję, iż zapowiadane w „Agromapie” odbicie do poziomu 2,30 zł/l na koniec 2026 roku może zacząć się wcześniej.
Źródła: GDT Auction 395, Credit Agricole – Agromapa (Grudzień 2025), AgroPortal.

21 godzin temu
















