Danzig

piotrkoj.pl 4 dni temu

A’propos Danzig: Satyryk Stefan Müller mówił kiedyś o tym zjawisku w formie anegdoty: Jedzie pociąg, dojeżdża do Gliwic, wysiada konfuktor i woła: „Gliwce, Gliwice, dawniej Gleiwitz, wysiadać!” Pociąg jedzie dalej, aż zatrzymuje się w Zabrzu; wysiada konduktor i woła: „Zabrze, Zabrze, dawniej Hindenburg, wysiadać!” Pociąg rusza dalej i wreszcie dojeżdża do Wrocławia; wysiada konduktor i woła: „Wrocław, Wrocław, dawniej Breslau, wysiadać!” Wysiadł tu też starszy pan, wyciągnął walizki, ale podszedł jeszcze do konduktora i mówi: „Dziękuję i do widzenia, dawniej Heil Hitler!”

Idź do oryginalnego materiału