Na stacjach paliw zaczyna się nerwowy tydzień. Kierowcy, przewoźnicy i rolnicy muszą liczyć się z wyższymi kosztami tankowania, bo od 25 do 27 kwietnia obowiązują nowe maksymalne ceny detaliczne paliw. Najbardziej uderza cena oleju napędowego, który przekroczył psychologiczną granicę 7 zł za litr. To szczególnie ważne dla gospodarstw, bo diesel jest paliwem codziennej pracy w polu, transporcie i obsłudze maszyn.
Diesel znów powyżej 7 zł. Przed majówką tankowanie może zaboleć jeszcze bardziejZgodnie z komunikatem Ministerstwa Energii maksymalna cena benzyny 95 wynosi 6,17 zł/l, benzyny 98 – 6,71 zł/l, a oleju napędowego – 7,01 zł/l. Stawki dotyczą okresu od 25 do 27 kwietnia 2026 r.
Diesel drożeje najmocniej. To zła wiadomość dla rolników
Największy skok dotyczy oleju napędowego. Jeszcze w piątek maksymalna cena diesla wynosiła 6,79 zł/l, a w tej chwili jest to 7,01 zł/l. Oznacza to wzrost o 22 grosze na litrze. Benzyna 95 podrożała z 6,03 zł/l do 6,17 zł/l, czyli o 14 groszy na litrze, a benzyna 98 z 6,62 zł/l do 6,71 zł/l.
Dla przeciętnego kierowcy oznacza to droższy wyjazd na majówkę. Dla rolnika – wzrost kosztów pracy w najbardziej intensywnym okresie sezonu. Wiosenne zabiegi polowe, transport nawozów, opryski, prace przy zasiewach i obsługa gospodarstwa są bezpośrednio uzależnione od ceny oleju napędowego.
Przy większym zużyciu paliwa choćby kilkanaście groszy różnicy na litrze gwałtownie zamienia się w setki złotych dodatkowych kosztów.
Przed majówką może być jeszcze drożej
Analitycy rynku paliw nie zakładają szybkiego uspokojenia sytuacji. Z prognozy e-petrol.pl wynika, iż w nadchodzącym tygodniu średnia cena benzyny 95 może znaleźć się w przedziale 6,18–6,34 zł/l, oleju napędowego 7,04–7,23 zł/l, benzyny 98 6,75–6,83 zł/l, a autogazu 3,71–3,81 zł/l.
To oznacza, iż obecne ceny maksymalne mogą nie być ostatnim ostrzeżeniem przed majówką. Kierowcy planujący dalsze wyjazdy powinni przygotować się na większe rachunki przy dystrybutorach. Podwyżki uderzą również w firmy transportowe, gospodarstwa rolne i lokalnych przedsiębiorców, dla których paliwo jest jednym z podstawowych kosztów działalności.
Skąd biorą się maksymalne ceny paliw?
System maksymalnych cen ma ograniczać gwałtowne skoki cen na stacjach. Ministerstwo Energii publikuje stawki, których sprzedawcy nie mogą przekraczać. W najnowszym komunikacie resort wskazał konkretne limity dla benzyny 95, benzyny 98 i oleju napędowego na okres 25–27 kwietnia.
W praktyce oznacza to, iż stacja może sprzedać paliwo taniej, ale nie powinna przekroczyć ceny maksymalnej. Dla klientów jest to pewien bezpiecznik, ale nie gwarancja taniego tankowania. o ile ceny hurtowe i podatkowe obciążenia rosną, maksymalny pułap również może iść w górę.
Majówka podbije popyt, a to może pogorszyć sytuację
Końcówka kwietnia i początek maja to tradycyjnie okres większego ruchu na drogach. Wielu kierowców tankuje przed wyjazdami, a wzrost popytu często zbiega się z nerwową sytuacją na rynku paliw. Według analiz przywoływanych przez „Rzeczpospolitą”, przed majówką kierowcy powinni liczyć się z wyraźnie wyższymi kosztami tankowania niż obecnie.
W przypadku gospodarstw rolnych termin jest wyjątkowo niekorzystny. To czas, gdy paliwo nie jest wydatkiem okazjonalnym, ale stałym elementem codziennej pracy. Wyższe ceny diesla mogą więc przełożyć się nie tylko na koszt przejazdów, ale też na koszt produkcji rolnej.
Kierowcy i rolnicy czekają na kolejne obwieszczenia
Najbliższe dni pokażą, czy podwyżki wyhamują, czy rynek paliw wejdzie w kolejną falę wzrostów. w tej chwili najwięcej emocji budzi olej napędowy, bo jego cena już przekroczyła 7 zł za litr, a prognozy wskazują, iż może być jeszcze wyżej.

2 godzin temu















