Przewoźnik, który od kilku lat ma problemy z obsługą połączeń na niezelektryfikowanych liniach województwa lubuskiego, wskazuje na kilka przyczyn odczuwalnych przez podróżnych utrudnień. Obok kłopotów ze znalezieniem pracowników warsztatu w Rzepinie wiceprezes spółki wymienia także bardzo dużą różnorodność eksploatowanego w regionie taboru i brak przewidywalności co do planowanej siatki komunikacyjnej. Zapewnia też, iż Polregio chce rozwiązać wszelkie spory finansowe z urzędem marszałkowskim.Dinges: Polregio potrzebuje stabilności planów i finansowania w Lubuskiem