Dopłaty do paliwa rolniczego wracają na wokandę w całej Europie. Wysokie ceny na giełdach, napędzane niestabilną sytuacją na Bliskim Wschodzie oraz trwającą wojną za naszą wschodnią granicą, po raz kolejny uderzają w koszty produkcji. Zarówno Paryż, jak i Warszawa zdecydowały się na interwencję, jednak przyjęły zupełnie odmienną taktykę. Podczas gdy Francuzi budują bieżący bufor osłonowy, polski rolnik czeka na pieniądze za przepracowaną wiosnę – w momencie, gdy hurtowe ceny oleju napędowego wracają do szczytów.
Czytaj również:
Francuski model: Chirurgiczna precyzja na bieżące wydatki
Rząd w Paryżu ogłosił odnowienie wsparcia na wrzesień i październik 2026 roku. Zamiast rozpraszać budżet na powszechnie stosowane tarcze na stacjach, pomoc skrojono ściśle pod branże najbardziej narażone na skoki cen. Transport drogowy wyłączono z programu, uznając, iż przewoźnicy przerzucili wyższe koszty na kontrahentów.
- Stawka wsparcia: 0,15 € do każdego litra paliwa rolniczego (GNR).
- Mechanizm: Bieżąca rekompensata za wrzesień i październik.
- Koszt dla budżetu: Zaledwie 55 mln euro miesięcznie dla sektora rolnego (70 mln euro łącznego budżetu).
Taki krok redukuje koszt paliwa wlewanego bezpośrednio do ciągników pracujących teraz w polu.
Dopłaty do paliwa rolniczego w Polsce: Zwrot z przesunięciem czasowym
W Polsce odeszło się od powszechnych obniżek podatków na stacjach, które dla rolników – będących płatnikami VAT – przynosiły znikomy efekt ekonomiczny. Polska przechodzi na model celowany, ale z poważną wadą konstrukcyjną: przesunięciem czasowym.
- Stawka dopłaty: Dodatkowe 0,52 zł do litra ON (z akcyzą łącznie 2,00 zł/l).
- Mechanizm: Wsteczna rekompensata za okres od 1 marca do 31 sierpnia 2026 r.
- Obsługa: Wnioski przyjmowane przez ARiMR od 1 do 16 października 2026 r.
Wsteczny zwrot znika w bieżącej drożyźnie
W momencie, gdy jesienna fala podwyżek wywołana konfliktem na Bliskim Wschodzie i wojną za naszą wschodnią granicą znów wyciąga z kieszeni rolników rekordowe kwoty przy dystrybutorze, cała pomoc za wiosnę zostaje natychmiast skonsumowana przez bieżące koszty prac siewnych i orkowych.
Przesunięcie wypłat na październik sprawia, iż polski mechanizm stracił swój walor stabilizacyjny. Zapowiedź przelewu z ARiMR staje się jedynie „zwrotem długu”, który zostanie błyskawicznie wchłonięty przez aktualne, wysokie rachunki w hurcie i na stacjach. Francuski rolnik płaci mniej przy dystrybutorze dziś; polski rolnik łata dzisiejsze podwyżki pieniędzmi przelanymi za wczoraj.

38 minut temu












