Dostosowanie odmian rzepaku do zmieniających się warunków uprawy. To trzeba wiedzieć

2 godzin temu

Rzepak to roślina „wszechstronna”, wykorzystywana w przemyśle spożywczym, kosmetycznym jako pasza dla zwierząt, w pszczelarstwie, dodawana do biopaliw. Jego korzystne adekwatności – głęboki system korzeniowy – dobroczynnie wpływają na stan gleby – spulchniając ją i wzbogacając w materię organiczną. W rolnictwie jest wspaniałym przedplonem dla zbóż.

W Polsce powierzchnia zasiewów tej rośliny sięga ponad 1 mln ha, oraz stanowi ponad 60% krajowej produkcji roślin oleistych. Jednocześnie uprawa rzepaku nie jest taka prosta jakby się wydawało: niska mrozoodporność, wymogi co do stanowiska, a przede wszystkim spadająca z roku na rok cena za surowiec sprawiają, iż coraz częściej uprawa tej rośliny staje się trudna. W celu utrzymania rentowności, plantatorzy rzepaku stawiają na odmiany trwałe i sprawdzone.

Gleba to podstawa

Choć inżynieria genetyczna poszła do przodu i na rynku pojawiają się odmiany rzepaku odporne na okresowe niedobory wody, to stanowiska, na których roślina jest uprawiana przez cały czas są podstawą do uzyskania wysokich i satysfakcjonujących plonów. Rzepak lubi gleby żyzne, przepuszczalne, bogate w składniki mineralne, jak: azot, siarka, fosfor, potas, magnez, o uregulowanych stosunkach wodno-powietrznych.

Do takich gleb zaliczamy te klasy I–III. Udaje się on również na glebach klasy IV – choć tylko, gdy gleba jest dobrze uprawiona. Optymalne pH powinno wynosić 6,0–7,0. Przed siewem, glebę należy dobrze przygotować.

Należy pamiętać, iż nalistne dokarmianie rzepaku jest niezbędne dla całkowitego pokrycia jego zapotrzebowania na mikroelementy, a tylko profilaktyczne dla makroelementów – te trzeba również dostarczyć doglebowo. Dla osób niestosujących orki, dobrym rozwiązaniem będzie siew pasowy, czyli strip-till – stosowany w uprawie uproszczonej, fot. Anna Arabska

Pierwszym zadaniem jest pozbawianie jej podeszwy płużnej, aby głęboki system korzeniowy rośliny mógł spokojnie penetrować głębsze warstwy ziemi. jeżeli pH gleby
nie jest optymalne, należy zastosować nawozy wapniowe. Roślina ta potrzebuje również nawożenia mineralnego w postaci makro- i mikroelementów. Z tych pierwszych ważne są: azot, siarka, fosfor oraz potas.

Azot pełni bardzo istotną funkcję w odbudowie uszkodzeń po okresie zimowym oraz jest
głównym elementem plonotwórczym w roślinie. Jest też bardzo istotny z punktu widzenia
ograniczonej dostępności wody. Dlatego termin jego aplikacji jest tak istotny w uprawie rzepaku.

Składnik ten, najczęściej dostarczany wiosną, w okresach z niedoborem wody, może nie spełnić w stu procentach swojej funkcji, gdyż do optymalnego zasilenia roślin potrzebuje wody. Firmy poszukują tu nowych rozwiązań. W badaniach przeprowadzonych przez firmę Rapool, sprawdza się odpowiedź rośliny na dawki dzielone: podawane wiosną i jesienią, a choćby zastosowanie całkowitej dawki nawożenia azotowego jesienią. Zaskakujące wyniki osiągnięto z ostatnim wariantem – i choć badania należy powtórzyć, pojawiło się okienko w tunelu dla okresów z niedoborami wody.

Z mikroelementów należy uwzględnić: bor, mangan, molibden, miedź, cynk – ze szczególnym uwzględnieniem boru, który wpływa na najważniejsze funkcje życiowe rośliny. Należy pamiętać, iż nalistne dokarmianie rzepaku jest niezbędne dla całkowitego pokrycia jego zapotrzebowania na mikroelementy, a tylko profilaktyczne dla makroelementów – te trzeba również dostarczyć doglebowo. Dla osób niestosujących orki, dobrym rozwiązaniem będzie siew pasowy, czyli strip-till – stosowany w uprawie uproszczonej.

Nowe odmiany rzepaku

Dla rolników najważniejsze w uprawie rzepaku są: wielkość plonu, stabilność plonowania,
zimotrwałość, odporność na niedobory wody oraz choroby. Firmy oferujące nasiona rzepaku, starają się wyjść naprzeciw potrzebom rolników i poszukują coraz to nowszych, odporniejszych na zmieniające się warunki pogodowe, odmian. Wiele z nich łączy agrotechnikę z genetyką, wprowadzając na rynek odmiany dobrze reagujące na stres abiotyczny.

Na rynku ponad połowę oferowanych odmian stanowią mieszańce. Wiele z nich posiada odporności na choroby grzybowe i wirusowe, w tym na wirusa żółtaczki rzepy (TuYV), suchą zgniliznę kapustowatych (RLM7) oraz podwyższoną odporność na zgniliznę twardzikową czy czerń krzyżowych. Wykazują przy tym wysoki potencjał plonowania.

Dla rolników najważniejsze w uprawie rzepaku są: wielkość plonu, stabilność plonowania,
zimotrwałość, odporność na niedobory wody oraz choroby, fot. Anna Arabska

Takie podejście do tworzenia nowych odmian związane jest z wprowadzeniem
integrowanej ochrony, która niejako wymusza na firmach poszukiwanie rozwiązań zabezpieczających rośliny przed czynnikami biotycznymi i abiotycznymi w inny sposób niż stosowanie tylko metody chemicznej.

Dlatego zaletą mieszańców jest ich dostosowanie się do zmieniających się warunków
uprawy. Nowe odmiany odporne są na pękanie łuszczyn i osypywanie, co jest bardzo istotne w niesprzyjających warunkach atmosferycznych przed zbiorem i podczas zbioru. Dobrze radzą sobie z okresowymi suszami występującymi w kluczowych dla rozwoju rzepaku terminach oraz z presją chorób, np. Verticillium. Wiele z nich nadaje się choćby na gorsze stanowiska.

Jednak rolnicy uprawiający rzepak, po ostatniej zimie, będą poszukiwali odmian o wysokiej mrozoodporności oraz tolerancji na niedobory wody. Ale odmiana to tylko połowa sukcesu, ważna jest również agrotechnika – profesjonalny siew, zbilansowane nawożenie oraz prawidłowo przeprowadzona ochrona. Wszystko w celu budowania silnego i stabilnego plonu.

dr inż. Przemysław Kardasz
Polowa Stacja Doświadczalna w Winnej Górze

Idź do oryginalnego materiału