Drogi powstaną tam gdzie są naprawdę potrzebne. TomTom i LOCUS łączą siły, by sterować miejską infrastrukturą

3 godzin temu

Kiedy myślisz „TomTom”, prawdopodobnie widzisz przed oczami nawigację na desce rozdzielczej. Prawda jest jednak taka, iż holenderska firma to dziś przede wszystkim potężny broker danych o ruchu drogowym.

TomTom właśnie ogłosił strategiczne partnerstwo z platformą LOCUS, specjalizującą się w analityce mobilności. Cel? Przekształcenie surowych, zbieranych na żywo danych z naszych samochodów w narzędzie, które wskaże urzędnikom i deweloperom, gdzie dokładnie należy wbić pierwszą łopatę.

Cyfrowe bliźniaki zamiast wróżenia z fusów

Z oficjalnego komunikatu, obdartego z korporacyjnego żargonu, wyłania się bardzo konkretny, technologiczny plan. Zaawansowana usługa TomTom Traffic (dostarczająca precyzyjne informacje o korkach i natężeniu ruchu w czasie rzeczywistym) zostanie głęboko zintegrowana z pakietem analityczno-modelowym firmy LOCUS.

W praktyce to połączenie ma pozwolić na tworzenie tzw. „cyfrowych bliźniaków” (wirtualnych kopii sieci drogowych i miast). Dzięki temu planiści, zamiast opierać się na przestarzałych badaniach ankietowych, będą mogli na żywo symulować, jak nowa inwestycja wpłynie na zakorkowanie dzielnicy i czy budowa nowego parkingu ma w ogóle sens.

Kto zyska na tym najwięcej?

Firmy nie ukrywają, iż ich zintegrowane rozwiązanie celuje w zasypanie przepaści między publicznym planowaniem przestrzennym a prywatnymi pieniędzmi. Narzędzie ma w pierwszej kolejności zoptymalizować inwestycje w Ameryce Północnej.

Zgodnie z dokumentacją, twarde dane lokalizacyjne posłużą optymalizacji w czterech głównych sektorach:

  • Modelowanie transportu i zarządzanie ruchem (dynamiczne sterowanie strumieniami aut w miastach).
  • Infrastruktura publiczna (wskazywanie optymalnych miejsc na nowe węzły przesiadkowe czy drogi).
  • Zarządzanie parkingami i obiektami (przewidywanie popytu na miejsca postojowe w konkretnych godzinach).
  • Nieruchomości (ocena rentowności i atrakcyjności komercyjnej nowych działek na podstawie realnego przepływu ludzi).

To partnerstwo to kolejny dowód na to, iż czasy budowania dróg i osiedli „na wyczucie” bezpowrotnie mijają. Ster w miejskiej planistyce na dobre przejmują algorytmy i analityka Big Data.

Jeśli artykuł Drogi powstaną tam gdzie są naprawdę potrzebne. TomTom i LOCUS łączą siły, by sterować miejską infrastrukturą nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału