Dylematy z siewem kukurydzy

6 godzin temu
Zdjęcie: Dylematy z siewem kukurydzy


Południowo-zachodnie województwa to rejony kraju, gdzie uprawa kukurydzy na ziarno i paszę dla zwierząt jest bardziej popularna niż w innych. Tutaj często siewy się kończą w połowie kwietnia. Nasiona kukurydzy jednak dobrze wschodzą w ciepłej glebie, więc z uwagi na długą zimę, siewy dopiero ruszają. Bardzo wysokie koszty, zwłaszcza nawozów spowodowały, iż kukurydza stała się jedną z wiodących upraw. Czy w tym roku też tak będzie?

DCIM\101MEDIA\DJI_0376.JPG

Wiosenna susza

Wojciech Pater, rolnik ze Ścinawy Małej:

– Połowa kwietnia i mamy sucho. Są też problemy z uprawą. Zaczęliśmy dzisiaj siew kukurydzy. U nas w gospodarstwie nie była ona rośliną dominującą, która miała znaczenie w płodozmianie, ale po powodzi musieliśmy wejść w kukurydzę, gdyż został zniszczony rzepak. W tym roku zwiększyliśmy troszeczkę areał w kukurydzy ze względu na to, iż przygotowaliśmy pola uprawne pod zasiew buraków cukrowych. Na tych polach były wysiane poplony na zimę, ale zostaliśmy przez koncern cukrowy zmuszeni do redukcji uprawy buraka, no i na to miejsce zostało nam tylko posiać kukurydzę.

Sieją odmiany wczesne

Rafał Wistuba, rolnik z Białej:

– Zaczynamy siewy kukurydzy. Temperatura gleby już na to pozwala, więc nie czekamy na deszcz, którego na razie nie widać. Wyłapujemy wilgoć, która jeszcze jest w glebie. jeżeli chodzi o kukurydzę, to po ubiegłym roku zauważa się duży trend powrotu do odmian wczesnych. Wtedy odmiany późne, ze względu na wczesnojesienne przymrozki, nie poradziły sobie tak dobrze, jak ludzie oczekiwali i stąd zauważamy duży powrót do odmian wcześniejszych. Aczkolwiek nie zauważam dużo większego zainteresowania kukurydzą. Myślę, iż areał będzie podobny, przynajmniej w naszej okolicy, być może w Polsce gdzieś ten areał się zwiększy, ale w naszej okolicy raczej areał zasiewu kukurydzy będzie podobny do roku ubiegłego. Ja w tym roku sieję 22 hektary. Jest to co prawda więcej niż w roku ubiegłym, ale tak mi działki pasują.

Za zimno na siewy

Krzysztof Jędrysek, rolnik z Kozłówek:

– Na tą chwilę jeszcze nie planujemy siewu kukurydzy z powodu nocnych przymrozków. Po niedzieli ma być już w granicach 16 stopni ciepła, więc może będziemy powoli myśleć o początku siewów kukurydzy. Nie wiadomo, iż będzie to opłacalna uprawa, bo po prostu nie wiadomo jaka będzie cena gazu.

Zainteresowanie kontraktami na mokrą kukurydzę

– My na pewno będziemy tą kukurydzę suszyli. Gdzieś tam słyszę, iż większość ludzi szukają kontraktów na mokrą kukurydzę. My mamy suszarnię, więc będziemy ją suszyć, a jaka opłacalność będzie, to życie pokaże, bo nie wiadomo ile będzie paliwo kosztowało, ile będzie gaz kosztował.

Dariusz Gajewski, rolnik ze Starowic Dolnych:

– Przymierzamy się do siewu kukurydzy. Chcemy obsiać areał około 400 hektarów kukurydzy. Jak będzie deszcz, jak warunki latem będą sprzyjały i jak będą dobre plony, to z tej kukurydzy jakiś tam minimalny zysk może będzie. Kukurydza zawsze się sprzedaje przede wszystkim, jest zbyt.

Tadeusz Simiński, dyrektor handlowy AgroAs:

– Europa jest jak zawsze deficytowym rynkiem i do Europy trzeba tą kukurydzę zaimportować, więc polska kukurydza, której mamy spore nadwyżki jest z sukcesem wysyłana do Niemiec, do Holandii czy na Węgry. Tutaj o zbyt się nie obawiamy, kukurydza powinna się sprzedać.

Niektórzy zmniejszają areał upraw

Wiesław Pszonka, gospodarstwo rolne w Grodkowie:

– W tym roku niestety w gospodarstwie, którym zarządzam zmniejszamy areał kukurydzy. Tak wynika ze struktury zasiewów, ale też w zeszłym roku w tym rejonie kukurydziane żniwa były bardzo wilgotne. To nie pozwoliło nam zasiać pszenicy, a pszenica, która jest posiana po kukurydzy na wiosnę jest bardzo opóźniona. Więc areał kukurydzy musimy odpuścić na jeden rok, ale w przyszłym roku planujemy zwiększyć areał.

dr Mariusz Drożdż

Idź do oryginalnego materiału