Eksport pszenicy z Rosji: Prognozy rosną w odpowiedzi na ogromny popyt

1 godzina temu
Zdjęcie: eksport pszenicy


Eksport pszenicy z Rosji nabiera tempa. Centrum analityczne SovEcon zrewidowało w górę swoje szacunki na obecny i nadchodzący sezon, wskazując na rekordowe wysyłki oraz rosnący niepokój wśród globalnych importerów.

Rekordowe wyniki i optymistyczne prognozy

Analitycy zdecydowali się na podniesienie prognoz, biorąc pod uwagę wyjątkowo wysoką dynamikę handlu w ostatnich tygodniach. Eksport pszenicy z Rosji w okresie 2025/26 ma wynieść 47,4 mln ton, natomiast w kolejnym cyklu (2026/27) sięgnie 45,2 mln ton.

O determinacji eksporterów świadczą dane z marca – wysłano wówczas 4,7 mln ton ziarna, co niemal zrównało się z historycznym rekordem dla tego miesiąca.

Importerzy kupują mimo żniw

Kluczowe kierunki, w których trafia eksport pszenicy z Rosji, wykazują niesłabnące zapotrzebowanie:

  • Egipt: Utrzymuje wysoki poziom importu, mimo iż w kraju realizowane są już własne zbiory.
  • Turcja: Zwiększenie limitów importowych na inne zboża sugeruje, iż popyt w regionie jest znacznie wyższy, niż wcześniej zakładano.

Według Andrieja Sizowa, dyrektora SovEcon, nabywcy stali się nerwowi ze względu na niskie zapasy. Popyt stał się nieelastyczny – wielu importerów realizuje zakupy priorytetowo, obawiając się o dostępność towaru w przyszłości.

Globalne ryzyka pogodowe wspierają rosyjską podaż

Podczas gdy eksport pszenicy z Rosji korzysta z dobrych perspektyw zbiorów na południu kraju, reszta świata boryka się z problemami:

  • Susza w Europie pogarsza prognozy plonowania na Starym Kontynencie.
  • USA raportuje słabą kondycję pszenicy ozimej.
  • Zjawisko El Niño zagraża uprawom w Australii oraz Indiach.

Dodatkowym wsparciem dla handlu pozostaje polityka celna – rosyjskie cła eksportowe na pszenicę, jęczmień i kukurydzę pozostają na poziomie zerowym, co ułatwia agresywną walkę o rynki zbytu w obliczu ogromnych światowych zapasów.

Idź do oryginalnego materiału