Pracowaliśmy nowym Deutz-Fahrem 8. Kto zrobił mu kabinę i jak się nim pracuje?

2 godzin temu

Na zeszłotygodniowych Deutz-Fahr Power Days pod Lauingen mieliśmy okazję pracować ciągnikiem, który ma wyznaczać nowy kierunek marki w segmencie maszyn o większej mocy. Nowa seria 8 to nie kosmetyczna zmiana, ale duży skok w stronę większego komfortu, nowoczesnej obsługi i cyfryzacji.

Dla firmy projekt szczególny. Nowa seria ma być odpowiedzią na potrzeby europejskich gospodarstw: mocna, ale bardziej kompaktowa niż seria 9, a przy tym bardzo wszechstronna – do pracy w polu, w transporcie i przy manewrach wokół gospodarstwa.

Nowa kabina – wbrew plotkom

Jak przekonaliśmy się podczas pracy ciągnikiem, największe wrażenie robi kabina Sigma Vision. Jest przestronna, czterosłupkowa, bardzo jasna i całkowicie nowa. Deutz-Fahr, wbrew plotkom, podkreśla, iż kabina oraz wnętrze są własną konstrukcją firmy, produkowaną w fabryce w Lauingen. Zniknęła klasyczna deska rozdzielcza, a jej miejsce zajęły nowy iCluster na słupku oraz iMonitor na podłokietniku. Obsługa wielu funkcji została zdigitalizowana, dzięki czemu operator ma szybki dostęp do ustawień maszyny, hydrauliki, oświetlenia, klimatyzacji czy fotela.

Dużą zmianą jest też nowy podłokietnik i programowalne przyciski z diodami zmieniającymi kolor w zależności od przypisanej funkcji. Z kolei kierownica i kolumna zostały przeprojektowane tak, by zapewnić więcej miejsca i wygodniejszą pozycję, także podczas prac transportowych; w tym celu możemy ją ustawić niemal jak w samochodzie.

Cztery modele ciągników

Nowa seria 8 obejmuje cztery modele: 8260, 8280, 8310 i 8340. Wszystkie mają bezstopniową przekładnię TTV, a najmocniejsza wersja rozwija 340 KM. Choć ciągnik jest zupełnie nowy, to sama skrzynia bazuje na rozwiązaniach znanych z serii 9. Mowa o konstrukcji ZF Terramatic z czterema zakresami i mokrymi sprzęgłami, jednak względem serii 9 mocno zmodernizowanej.

W praktyce ciągnik oferuje kilka trybów jazdy: automatyczny, manualny i z WOM. Są dwa tempomaty do jazdy do przodu i dwa do tyłu, a także pamięci prędkości obrotowej silnika. Do tego dochodzi wydajna hydraulika, podnośnik tylny o udźwigu 12 ton i przedni 5 ton. W zależności od konfiguracji ciągnik może mieć choćby sześć obwodów hydraulicznych.

Nowością jest też stała łączność z internetem przez moduł CTM. Dzięki systemom SDF Farm Management i Vehicle Management można zdalnie monitorować pracę maszyny, analizować dane i planować serwis.

To dopiero początek

Produkcja seryjna nowej serii 8 ma ruszyć w czerwcu, a ciągnik jest już dostępny w konfiguratorze i u dealerów. To jednak nie wszystko, bo – jak zapowiadają przedstawiciele Deutz-Fahra – już w listopadzie na targach EIMA ma pojawić się nowa seria 7, a później także seria 6, ta prawdopodobnie będzie wyposażona w silniki FarMotion.

Idź do oryginalnego materiału