Gdzie może trafić prąd z polskiego atomu? Były minister ostrzega przed groźnym scenariuszem
Zdjęcie: Piotr Woźniak Źródło: Newspix.pl / Rafal Klimkiewicz / EDYTOR.net
– Cała planowana moc pierwszej polskiej elektrowni jądrowej może zostać zarezerwowana dla amerykańskich centrów danych potrzebnych do rozwoju sztucznej inteligencji. jeżeli prywatny inwestor wykupi ją „na pniu”, dla zwykłego odbiorcy nie zmieni to kompletnie nic – ostrzega w rozmowie z „Wprost” były minister gospodarki i i były prezes zarządu PGNiG Piotr Woźniak. Ekspert przekonuje, iż Polska coraz częściej ratuje się importem energii, a jedyną racjonalną drogą jest rozwój własnych źródeł i odbudowa krajowej mocy wytwórczej. Bez tego trudno liczyć na niższe rachunki za prąd.

1 godzina temu












