Polski e-handel utrzymuje dynamikę wzrostu mimo sezonowego wyhamowania. Najnowsze dane GUS za czerwiec 2026 r. pokazują wzrost wartości sprzedaży internetowej o 12,3 proc. rok do roku, przy jednoczesnym zwiększeniu udziału e-commerce w handlu detalicznym do 9,1 proc..
Choć nastroje konsumenckie pozostają mieszane, eksperci Univio i Digitree Group wskazują na stabilizację rynku i profesjonalizację działań sprzedawców, którzy coraz skuteczniej wykorzystują narzędzia AI i automatyzację do budowania przewagi konkurencyjnej.
Sebastian Błaszkiewicz, Strategic Advisor & Market Expert w Univio
Czerwiec tradycyjnie jest miesiącem hamowania po wiosennym przyspieszeniu i tegoroczny odczyt to potwierdza: udział sprzedaży przez internet w handlu detalicznym ustabilizował się nieco poniżej majowego szczytu, ale wyraźnie powyżej wyniku sprzed roku, utrzymując się w okolicach 10 proc.. To typowy obraz dojrzałego rynku – e‑commerce chwilowo zwalnia w wakacyjnym sezonie, ale w ujęciu rok do roku wciąż rośnie szybciej niż sprzedaż ogółem, bo coraz większa część wiosennych i codziennych zakupów na stałe przeniosła się do kanału cyfrowego.
Na tle tego sezonowego wyhamowania w danych widać jednocześnie wyraźną ewolucję samego e‑handlu. Wejście TikTok Shop do Polski pokazuje, iż e‑commerce staje się naturalnym przedłużeniem platform społecznościowych: algorytmy podpowiadają produkty wideo po wideo, a zakupy dzieją się w trakcie oglądania, bez przechodzenia na osobną stronę. I nie dotyczy to tylko pokoleń Zetek i Alf – raporty o zmianach nawyków zakupowych wskazują, iż także starsi konsumenci traktują zakupy przez internet jako alternatywę dla centrów handlowych i stały się dla nich już codzienną czynnością.
Czerwiec 2026 był też miesiącem oczekiwania na wejście w życie nowych opłat celnych i podatkowych na małe przesyłki spoza UE. Rynek od tygodni spekuluje, na ile faktycznie ograniczy to napływ ultra‑tanich paczek z Azji, a na ile platformy znajdą sposoby, by obejść część barier logistyką „z Europy dla Europy”. Dla polskich sklepów to z jednej strony szansa na wyrównanie warunków konkurencji, z drugiej – okres niepewności co do tego, jak gwałtownie nowe zasady przełożą się na realne ceny i zachowania klientów w drugiej połowie roku.
W tle tych zmian widać poprawę twardych danych z gospodarki: czerwcowa produkcja przemysłowa przyspieszyła o ok. 7–8 proc. rok do roku, co zwykle z opóźnieniem wspiera sprzedaż dóbr trwałych – sprzętu RTV/AGD, mebli czy wyposażenia domu, a więc kategorii, w których udział kanału online jest szczególnie wysoki. Dojrzały e‑commerce potrafi dziś przełożyć takie sygnały na realny biznes bo firmy inwestują w automatyzację, agentowe rozwiązania AI i nowe modele współpracy logistycznej (jak zacieśnianie współpracy największych marketplace’ów z operatorami dostaw), żeby lepiej wykorzystać każdy impuls popytowy.
***
Krystian Brambor, ekspert ds. rynku reklamy digital w INIS (Digitree Group)
Czerwiec potwierdził bardzo dobrą kondycję polskiego rynku e-commerce. Wartość sprzedaży internetowej wzrosła o 12,3 proc. rok do roku, wobec 9,9 proc. w maju, co oznacza, iż dynamika sprzedaży online jeszcze przyspieszyła. Patrząc na pierwszą połowę roku, można z dużą pewnością powiedzieć, że polski e-handel rozwijał się w tempie wyraźnie przewyższającym inflację, potwierdzając swoją odporność mimo zmieniającego się otoczenia rynkowego.
Jednocześnie początek sezonu wakacyjnego przyniósł niewielką zmianę struktury sprzedaży. Udział e-commerce w całkowitej sprzedaży detalicznej obniżył się nieznacznie z 9,2 proc. w maju do 9,1 proc. w czerwcu. Może to być efekt sezonowości związanej z początkiem okresu wakacyjnego, kiedy struktura wydatków konsumentów ulega zmianie. Skala tej zmiany jest jednak niewielka i nie zmienia pozytywnego obrazu rynku.
Na uwagę zasługują także wyniki poszczególnych kategorii. W czerwcu wzrósł udział sprzedaży internetowej w segmencie mebli oraz RTV i AGD, a także w kategorii prasy, książek i pozostałej sprzedaży wyspecjalizowanej. Jedynie w grupie tekstyliów, odzieży i obuwia odnotowano niewielki spadek udziału sprzedaży online, co może wynikać z sezonowości zakupów oraz większej aktywności konsumentów w sklepach stacjonarnych.
Czerwcowe dane pokazują, iż polski e-commerce pozostaje dojrzałym i stabilnym segmentem rynku. choćby przy niewielkich sezonowych zmianach udziału sprzedaży internetowej utrzymuje wysoką dynamikę wzrostu, a rosnąca wartość sprzedaży potwierdza, iż zakupy online są dziś trwałym elementem codziennych wyborów konsumentów.

4 godzin temu








