SAP ma nowego szefa Europy Środkowo-Wschodniej w momencie, gdy ciężar konkurencji na rynku systemu dla firm przesuwa się z samej migracji do chmury na mierzalne efekty z wykorzystania AI.
Od 1 października Hermann Erlach kieruje działalnością SAP w 24 krajach Europy Środkowej, Wschodniej i Azji Centralnej. Do niemieckiego producenta systemu wraca po ponad dekadzie. W latach 2008–2015 zajmował w SAP stanowiska związane m.in. ze sprzedażą, usługami i rozwiązaniami chmurowymi, a później przeszedł do Microsoftu. Od 2021 roku był dyrektorem generalnym Microsoft Austria.
Nominacja wpisuje się w szerszą zmianę zachodzącą w SAP. Firma coraz mocniej łączy rozwój swojej platformy chmurowej z Business AI i automatyzacją procesów biznesowych. W II kwartale 2026 roku przychody SAP z chmury wzrosły o 22 proc. rok do roku, a wartość bieżącego portfela zakontraktowanych usług chmurowych osiągnęła 22,9 mld euro, rosnąc o 27 proc.
Dla Erlacha oznacza to kierowanie regionem, w którym firmy są na bardzo różnych etapach modernizacji systemów ERP, migracji do chmury i wdrażania sztucznej inteligencji. Szczególnie istotnym wyzwaniem będzie przejście od eksperymentów z AI do projektów, których efekty można policzyć.
Widać to również w Polsce. Z badania SAP Polska wynika, iż 70 proc. menedżerów deklaruje obecność AI w strategii swojego obszaru, ale tylko 28 proc. mierzy zwrot z inwestycji w tę technologię. Dane pochodzą z badania samego dostawcy, dlatego należy je traktować jako wskazanie kierunku, a nie pełny obraz rynku. Pokazują jednak wyraźną różnicę między zainteresowaniem AI a dojrzałością jego wdrażania.
Zmiana na stanowisku szefa regionu ma więc również wymiar handlowy. Kolejny etap wzrostu SAP w Europie Środkowo-Wschodniej będzie zależał nie tylko od sprzedaży kolejnych usług chmurowych, ale także od tego, czy firma potrafi przekonać klientów, iż AI zintegrowana z ich kluczowymi procesami przynosi wymierną wartość biznesową.

1 godzina temu














