Ignacy Góra: Polska kolej po dekadzie zmian. Bilans i wyzwania według Prezesa UTK

1 godzina temu

Spadek liczby wypadków, rozwój kultury bezpieczeństwa, cyfryzacja i przygotowania do największych inwestycji w historii kolei – to tylko część zmian, które zaszły w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Prezes UTK dr inż. Ignacy Góra ocenia efekty tych działań i wskazuje, co będzie najważniejsze dla przyszłości polskiej kolei.

Mija dziesięć lat od objęcia przez Pana funkcji Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego. Jak z perspektywy tej dekady ocenia Pan najważniejsze zmiany, jakie zaszły na polskiej kolei pod względem bezpieczeństwa, regulacji i jakości rynku?

Miniona dekada to czas fundamentalnej transformacji – przechodzimy drogę od działań reaktywnych do proaktywnego zarządzania opartego na danych. Naszym największym sukcesem jest konsekwentna poprawa bezpieczeństwa, co najlepiej obrazują liczby: miernik wypadkowości (liczba wypadków na milion pociągokilometrów) spadł z poziomu 2,48 w 2016 r. do 1,59 w 2025 r. Zbudowaliśmy trwałe fundamenty rozwoju, często wyprzedzając standardy europejskie – przykładem jest systemowe podejście do kultury bezpieczeństwa, które promowaliśmy jeszcze przed unijnymi wytycznymi. Pod względem regulacyjnym staliśmy się urzędem otwartym na dialog, czego dowodem są inicjatywy takie jak „Piątki z UTK” czy portal Dane Kolejowe, wspierający rynek rzetelną analityką.

Które decyzje lub inicjatywy podjęte przez UTK w ciągu ostatnich dziesięciu lat uważa Pan za najważniejsze i mające największy wpływ na funkcjonowanie sektora kolejowego?

Wskazałbym na cztery filary. Po pierwsze, reforma systemu egzaminowania maszynistów i utworzenie Centrum Egzaminowania i Monitorowania Maszynistów (CEMM). Wprowadzenie państwowych egzaminów od 2023 r. zapewniło obiektywizm i najwyższe standardy kwalifikacji. Po drugie, Deklaracja rozwoju kultury bezpieczeństwa w transporcie kolejowym, która zintegrowała ponad 300 podmiotów wokół wspólnych wartości. Po trzecie, wdrożenie nadzoru opartego na ryzyku, ukierunkowanego na obszary, które generują największe ryzyko dla systemu kolejowego. Kontynuacją tej idei są prace nad Generatorem Informacji Bezpieczeństwa Kolejowego (GIBK) – wdrożenie tego autorskiego modelu, który zintegruje dane pochodzące z całego systemu kolejowego, pozwoli nie tylko nam, ale przede wszystkim podmiotom rynku kolejowego, precyzyjnie identyfikować obszary najwyższego ryzyka. Czwartym filarem jest edukacja: blisko 13 tys. przeszkolonych specjalistów w ramach Akademii Bezpieczeństwa Kolejowego, miliony dzieci objętych Kampanią Kolejowe ABC, a także ponad 6 tysięcy pracowników kolei, których będziemy szkolić z zakresu jednolitych standardów obsługi pasażerów z niepełnosprawnościami i szczególnymi potrzebami w różnych zakresach – to projekty, które realizujemy dzięki wsparciu Funduszy Europejskich.

Jakie wyzwania uważa Pan za najtrudniejsze w ciągu minionej dekady, a które kwestie pozostają przez cały czas nierozwiązane i będą wymagały szczególnej uwagi w najbliższych latach?

Największym wyzwaniem zewnętrznym była pandemia oraz skutki wojny w Ukrainie, które wymagały od systemu kolejowego nadzwyczajnej odporności. Jednak z operacyjnego punktu widzenia ostatnie lata obnażyły podatność kolei na zjawiska pogodowe. Ostatnia zima i letnie upały pokazały skalę zaniedbań w utrzymaniu infrastruktury i taboru.

Idź do oryginalnego materiału