Instytuty ekonomiczne spodziewają się znacznie silniejszego wzrostu w Niemczech

4 godzin temu

Wiodący ekonomiści znacząco podnieśli w czwartek swoje prognozy gospodarcze dla Niemiec, wskazując na zaskakująco silny eksport i mniejszy niż się obawiano wpływ wojny z Iranem. Monachijski Instytut Ifo i Instytut IWH z Halle są najbardziej optymistyczne, prognozując wzrost produktu krajowego brutto (PKB) o 1,4% do 2026 roku.

„Niemiecka gospodarka nadzwyczaj dobrze zniosła szok wywołany rosnącymi cenami energii” – mówi Timo Wollmershäuser , szef działu prognoz ekonomicznych w Ifo . „Siły ożywienia gospodarczego zyskały przewagę w cyklu koniunkturalnym w ciągu roku”.

Silny impuls z zagranicy i zwiększone wydatki na infrastrukturę, klimat i obronność w Niemczech zapobiegły wyraźniejszemu spowolnieniu wzrostu gospodarczego spowodowanemu wysokimi kosztami energii i niskim poziomem rzek, wyjaśnił Wollmershäuser. Ekspert Ifo prognozuje wzrost na poziomie 1,2% w przyszłym roku.

„Niemiecka gospodarka odzyskała równowagę” – ogłosili badacze z Kilońskiego Instytutu Gospodarki Światowej (IfW), którzy podnieśli prognozę wzrostu na 2026 rok z 0,8 do 1,3%. Stanowi to coraz więcej dowodów na to, iż gospodarka ma już za sobą okres recesji. „Pomimo ostatnich korzystnych zmian, ożywienie wciąż stoi na chwiejnych podstawach” – ostrzegał IfW. Zagrożeniem są komplikacje spowodowane skutkami wojny w Iranie.

Podobny pogląd wyraził RWI w Essen. „Chociaż ożywienie gospodarcze trwa, problemy strukturalne nie zniknęły” – wyjaśnił Torsten Schmidt, szef prognoz ekonomicznych RWI . „Wysokie ceny energii, nadmierna biurokracja i słaba konkurencyjność przez cały czas hamują rozwój Niemiec”. Według RWI, PKB ma wzrosnąć o 1,3% i zwiększyć się o 1,1% w 2027 roku. Po trzech latach recesji, stagnacji i minimalnego wzrostu, byłyby to najsilniejsze wzrosty od czterech lat – kiedy gospodarka wzrosła o 1,9%. Na 2028 rok RWI i IfW prognozują wzrost o 0,5%, Instytut Ifo 0,8%, a IWH w Halle prognozuje jedynie 0,2%.

Znaczna korekta w górę prognoz doradców rządowych wynikała również ze zrewidowanych danych urzędu statystycznego, wskazujących na silniejszy wzrost gospodarczy na koniec 2025 r. i początek 2026 r. niż pierwotnie przewidywano. To w efekcie daje lepszy punkt wyjścia do prognozowania wzrostu PKB w bieżącym roku. Gospodarka wzrosła o 0,3% w drugim kwartale, po wzroście o 0,4% na początku 2026 r.

Gospodarstwa domowe prawie nie korzystają z ożywienia gospodarczego

Zwiększone wydatki publiczne na infrastrukturę i obronę dają impuls. „Eksport i wydatki rządowe stymulują gospodarkę – ale bez większych inwestycji prywatnych i konsumpcji ożywienie pozostaje kruche” – ostrzegł Schmidt, ekspert RWI. „Jak dotąd gospodarstwa domowe praktycznie nie odczuły korzyści z ożywienia”.

Powodem tego, oprócz niepewności spowodowanej ryzykiem geopolitycznym, jest wysoka inflacja. Według Instytutu Ifo, stopa inflacji wzrośnie odpowiednio do 2,8% i 3,0% w tym i przyszłym roku. Oczekuje się, iż powróci do celu Europejskiego Banku Centralnego wynoszącego 2% dopiero w 2028 roku, kiedy osiągnie 2,3%. „Jednak ceny konsumpcyjne, zwłaszcza energii elektrycznej i gazu, prawdopodobnie ponownie wzrosną zimą” – wyjaśnił Wollmershäuser. Inflacja utrzymuje konsumpcję na niskim poziomie. RWI stwierdził również: „Inflacja przez cały czas jest silnie uzależniona od wojny z Iranem”.

Wydatki z funduszu specjalnego pogłębiają deficyt budżetowy rządu. Według obliczeń Ifo, deficyt budżetowy ma wzrosnąć z 3% produktu gospodarczego w 2025 roku do 4,6% w 2028 roku.

DIHK ostrzega przed silną chińską konkurencją

Instytut Ifo, Instytut RWI, Instytut Gospodarki Światowej w Kilonii (IfW), Instytut Badań Ekonomicznych w Halle (IWH) oraz berliński Instytut DIW przedstawią rządowi federalnemu Niemiec swój wspólny raport jesienny 24 września. Rząd wykorzysta ten raport do własnych prognoz gospodarczych, które z kolei stanowią podstawę do przygotowywania budżetów publicznych.

Podczas gdy instytuty badawcze potwierdzają tendencję wzrostową w branży, która od dawna boryka się z problemami, gospodarka jest coraz bardziej pod presją ze względu na zaostrzoną konkurencję ze strony chińskich firm. „Konkurencja z Chinami osiągnęła nowy poziom” – mówi Volker Treier , dyrektor ds. handlu zagranicznego w Niemieckiej Izbie Przemysłowo-Handlowej (DIHK), odnosząc się do badania DIHK przeprowadzonego wśród 1300 firm. „Chińskie firmy nie konkurują już wyłącznie ilością i ceną”. Są silne technologicznie, innowacyjne i coraz bardziej obecne na arenie międzynarodowej.
Idź do oryginalnego materiału