Jaja z Ukrainy stały się hitem eksportowym 2025 roku, notując niewiarygodny, 66-procentowy wzrost wolumenu sprzedaży. Jednak rekordowe wyniki finansowe (wzrost przychodów o 180%!) to tylko jedna strona medalu. Druga to powracające cła i drastycznie uszczelnione kontyngenty, które od stycznia 2026 roku zmieniają zasady gry na unijnym rynku.
Rekordowy rok ukraińskiego drobiarstwa
Według najnowszych danych „Związku Hodowców Drobiu Ukrainy”, rok 2025 zamknął się wynikiem 2,05 mld sztuk wyeksportowanych jaj. To o ponad 65% więcej niż w roku poprzednim. Jeszcze większe wrażenie robią wpływy do ukraińskiego budżetu – dzięki wysokim cenom na światowych rynkach, przychody wzrosły z niespełna 75 mln USD do 202 mln USD.
Głównym odbiorcą pozostaje Unia Europejska, która wchłonęła ponad 73% ukraińskiej produkcji jajecznej. Polska, mimo licznych protestów i obaw o destabilizację rodzimego rynku, zajmuje czwarte miejsce na liście importerów (10% udziału), niemal podwajając zakupy jaj konsumpcyjnych w skali roku.
Przeczytaj również – Żywność z Ukrainy pod lupą: Co dziesiąty transport zawracany z granicy!
Koniec „wolnej amerykanki” – co z cłami w 2026?
Od stycznia 2026 roku handel na linii Ukraina–UE wszedł w nową fazę. Skończył się okres bezwarunkowej liberalizacji, a do głosu doszły mechanizmy ochronne (tzw. emergency brake):
- Kontyngent na 2026: Zgodnie z nowymi ustaleniami, bezcłowy limit na jaja i produkty jajeczne wynosi w tej chwili ok. 18 000 ton rocznie. To znaczący wzrost względem stawek przedwojennych, ale kropla w morzu potrzeb ukraińskich holdingów.
- Aktywacja ceł: Ponieważ Ukraina wyczerpuje limity w ekspresowym tempie, importerzy muszą liczyć się z przywróceniem stawek celnych. Za każde 100 kg jaj w skorupkach sprowadzonych ponad limit trzeba zapłacić ok. 30,40 EUR, a w przypadku przetworów jajecznych stawki te mogą sięgać choćby 142 EUR.
- Wyzwanie dla Polski: Polscy producenci z niepokojem patrzą też na Wielką Brytanię. W styczniu 2026 r. Londyn podpisał nową umowę z Kijowem, przedłużając zerowe cła na jaja do 2028 roku. Oznacza to, iż ukraińska konkurencja może wypchnąć polskie jaja z jednego z naszych najważniejszych rynków eksportowych.
Strategia na 2026: Jakość zamiast ilości
Ukraińscy giganci, tacy jak MHP czy Avangard, dostosowują się do nowych realiów. Zamiast walczyć o wolumen (tony), coraz mocniej stawiają na produkty przetworzone (proszek, albuminy). Pozwala to generować wyższą marżę przy zachowaniu limitów ilościowych narzuconych przez Brukselę. Dodatkowo od 2026 r. ukraińskie fermy muszą spełniać coraz surowsze unijne wymogi dobrostanu zwierząt, co powoli wyrównuje koszty produkcji między Wschodem a Zachodem.

2 godzin temu









![Sabalenka - Rybakina. Kiedy finał Australian Open kobiet? [NA ŻYWO, TV]](https://i.iplsc.com/-/000M9LEPAAJX087B-C461.jpg)

![Luty 2026: darmowy kalendarz do druku [PDF]](https://g.infor.pl/p/_files/39041000/luty-2026-kalendarz-do-druku-39040851.png)
![Konsumenci i inwestycje filarami wzrostu PKB [+MP3]](http://lewiatan.org/wp-content/uploads/2026/01/mariusz-30.jpg)

