Wysokie temperatury są zagrożeniem nie tylko dla ludzi, ale także dla zwierząt. Woda staje się dla nich niezbędna do przeżycia. Dlatego myśliwi kontrolują naturalne zbiorniki wodne, budują i uzupełniają wodopoje oraz współpracują z leśnikami i właścicielami gruntów, aby zapewnić zwierzynie dostęp do wody. Polski Związek Łowiecki apeluje również do wszystkich, by podczas upałów pamiętali
o dzikich zwierzętach, ptakach, owadach, a także zwierzętach domowych i gospodarskich.
Upały oznaczają coraz mniej wody
Podczas długotrwałych upałów gwałtownie wysychają niewielkie stawy, oczka wodne, rowy i podmokłe tereny. Dla wielu zwierząt oznacza to konieczność pokonywania coraz większych odległości w poszukiwaniu wody. To nie tylko osłabia ich organizmy, ale również zwiększa ryzyko pojawiania się zwierząt w pobliżu dróg i kolizji z samochodami. Dlatego tak ważne jest stałe monitorowanie miejsc, z których zwierzęta korzystają na co dzień, oraz szybkie reagowanie tam, gdzie zaczyna brakować wody.
Wodopój to coś więcej niż miska z wodą
Zapewnienie zwierzętom dostępu do wody to coś więcej niż postawienie przypadkowego pojemnika. Wodopoje powinny znajdować się w spokojnych miejscach, z dala od ruchliwych dróg i częstej obecności ludzi. Ważne jest również regularne uzupełnianie czystej wody oraz utrzymywanie takich miejsc w dobrym stanie.
Najlepszym rozwiązaniem jest jednak ochrona naturalnych oczek wodnych, mokradeł i innych niewielkich zbiorników, z których korzystają zwierzęta.
– Podczas upałów myśliwi każdego dnia sprawdzają miejsca, z których korzysta zwierzyna. Tam, gdzie brakuje wody, uzupełniają ją lub tworzą nowe wodopoje. To jedna z mniej widocznych, ale bardzo ważnych prac wykonywanych na rzecz przyrody. Najczęściej odbywa się wcześnie rano lub późnym wieczorem, z dala od ludzkich zabudowań – mówi Wacław Matysek, p.o. rzecznika prasowego Polskiego Związku Łowieckiego.
Dbanie o środowisko to codzienna praca
Troska o miejsca, w których żyją zwierzęta, jest jednym z ustawowych zadań gospodarki łowieckiej. Budowa wodopojów to tylko część działań prowadzonych przez myśliwych. Sadzą oni również drzewa i krzewy, tworzą remizy i pasy roślinności, wspierają zatrzymywanie wody w środowisku oraz chronią miejsca, w których zwierzęta rozmnażają się i wychowują młode. Dzięki temu zwierzyna ma lepsze warunki do życia przez cały rok, a nie tylko podczas letnich upałów.
Każdy może pomóc
Pomagać zwierzętom może każdy – nie trzeba być ani myśliwym, ani leśnikiem. W ogrodzie, na działce czy spokojnym podwórku warto wystawić płytkie naczynie z czystą wodą i ustawić je w cieniu, z dala od ruchliwej ulicy oraz miejsc, do których łatwy dostęp mają koty.
Drobnym zwierzętom łatwiej będzie skorzystać z poidła, jeżeli w środku znajdzie się kamień lub gałązka. Z kolei dla pszczół i innych owadów zapylających najlepiej przygotować bardzo płytkie poidełko z kamykami, żwirem, kawałkami korka lub patyczkami, na których będą mogły bezpiecznie usiąść.
Najważniejsze jest jednak regularne wymienianie wody oraz mycie naczyń. W czasie upałów wodę należy zmieniać codziennie.
– Troska o zwierzęta podczas upałów nie wymaga wielkich deklaracji, ale systematyczności. Myśliwi robią to w łowiskach, a każdy z nas może zrobić to samo wokół swojego domu. Czasem wystarczy miska świeżej wody ustawiona we właściwym miejscu, aby uratować życie ptakom, jeżom czy owadom – mówi Wacław Matysek.
Wspólna odpowiedzialność
Coraz częstsze fale upałów są wyzwaniem dla całej przyrody. Niezależnie od tego, czy mieszkamy na wsi, w mieście czy na obrzeżach lasu, możemy pomóc zwierzętom przetrwać te najtrudniejsze dni. Czasem wystarczy prosty gest – zapewnienie dostępu do świeżej, czystej wody. Największą wartość ma jednak regularna troska o zwierzęta, a nie jednorazowe działanie podczas jednego gorącego dnia.
źródło: Materiał prasowy

1 godzina temu















![WTA Toronto: Kiedy i o której Iga Świątek gra z Golubić? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000N54GKYF9X1AE5-C461.jpg)