Jaki rozsiewacz do nawozów wybrać na 50-100 hektarów?

3 godzin temu

W przypadku, kiedy posiadamy większe gospodarstwo o powierzchni 50–100 ha, to decyzja o wyborze rozsiewacza nawozów jest niemalże strategiczna, gdyż przy takim areale precyzja i dokładność wybranej maszyny może przekładać się na realne oszczędności na jakże przecież drogich w tej chwili nawozach. Przyjrzyjmy się zatem, na co zwracać uwagę przy wyborze nowego rozsiewacza na taką powierzchnię.

Gospodarstwo o tej powierzchni może już pozwolić na to, by wybierać maszyny najwyższej klasy, posiadające chociażby systemy rolnictwa precyzyjnego, pozwalające na jak najbardziej precyzyjny wysiew, a tym samym realne oszczędności na nawozach, które zawsze będą wysiewane w odpowiedniej ilości. To zaś sprawi, iż wyższy początkowy koszt zakupu rozsiewacza wyposażonego w tego typu systemy zwróci się bardzo szybko. Jednak to niejedyne czynniki, jakie decydują przy wyborze nowego rozsiewacza nawozów.

Szerokość roboczą dyktuje opryskiwacz

W profesjonalnym gospodarstwie szerokość robocza rozsiewacza nie jest kwestią wyboru „na oko”, gdyż musi być ona ściśle skorelowana ze ścieżkami technologicznymi. Zatem szerokość robocza rozsiewacza musi odpowiadać szerokości belki opryskiwacza, czyli jeżeli opryskiwacz pracuje na 24 m, rozsiewacz również musi rzucać na 24 m.

Kolejną kwestią jest to, iż szerokość robocza rozsiewacza nawozów powinna być wielokrotnością szerokości roboczej siewnika, tak by móc bezproblemowo wykonywać ścieżki technologiczne, czyli np. siewnik o szerokości roboczej 3 m bez problemu pozwoli na zakładanie ścieżek co 24 m (lub mniejszych, czy też większych) będących odpowiednimi dla opryskiwacza czy rozsiewacza z takimi szerokościami pracy.

Najczęściej przy gospodarstwach 50–100 ha standardem rynkowym są szerokości 18–24 m, które pozwalają na zachowanie dużej wydajności przy jednoczesnej odporności na boczny wiatr (im szerzej rozrzucany jest nawóz, tym łatwiej o błędy w pokryciu).

Logistyka załadunku determinuje wydajność

Przy areale powyżej 50 ha i większym czas spędzony na dojazdach do gospodarstwa po nawóz to czysta strata, dlatego jeżeli chodzi o minimum logistyczne wyrażone w pojemności rozsiewacza, to warto skierować się w pojemność rzędu 1500–2500 litrów.

Standardowy Big-Bag nawozu to zwykle 500–600 kg. Rozsiewacz o pojemności 2000 l pozwoli załadować 3 pełne worki z bezpiecznym zapasem, co przy dawce 200 kg/ha daje ok. 7,5–9 ha z jednego zasypu.

W tym miejscu trzeba też pamiętać, iż 2000 l nawozu to ok. 2 tony masy, plus oczywiście masa rozsiewacza, więc ciągnik współpracujący (o mocy 100–150 KM) musi mieć realny udźwig na TUZ przekraczający 3,5–4 tony (masa maszyny + nawóz).

Technologie, które na siebie zarobią

Inwestując w nową maszynę na 50-100 ha, warto zwrócić uwagę na technologie w jakie wyposażony będzie rozsiewacz, gdyż pomimo wyższej ceny, w nieco dłuższej perspektywie będzie to korzystny wybór ze względu na realne oszczędności na nawozach.

Pierwszym z takich rozwiązań są systemy wagowe, czyli tzw. dynamiczne ważenie, gdzie czujniki wagowe na bieżąco mierzą, ile nawozu ubyło ze zbiornika i korygują otwarcie zasuw w zależności od prędkości jazdy i gęstości nawozu, co jest bardzo istotne, gdyż każda partia nawozu ma inną granulację i wilgotność, a taki system wagowy eliminuje konieczność robienia próby kręconej.

Kolejnym wartym uwagi rozwiązaniem jest sterowanie sekcjami (tzw. Section Control), gdzie dzięki GPS maszyna automatycznie zamyka wysiew na klinach i uwrociach, co zwłaszcza na polach o nieregularnych kształtach pozwala na zaoszczędzenie choćby 5–10 proc. nawozu rocznie.

I wreszcie last but not least, czyli system ISOBUS. jeżeli nasz ciągnik posiada terminal ISOBUS, szukajmy rozsiewacza z tym samym standardem, gdyż pozwoli to na obsługę rozsiewacza z poziomu fabrycznego ekranu ciągnika, bez dodatkowych monitorów i plątaniny kabli.

Podsumowanie

Wybór rozsiewacza nawozów dla gospodarstwa 50–100 ha, to bardzo ważna kwestia, gdyż od tego jaki sprzęt wybierzemy, zależeć będzie nasza opłacalność produkcji roślinnej. Warto z tego względu wybrać rozsiewacz o odpowiednio dużej pojemności (minimum 1500–2000 l), który będzie mógł rozsiewać nawóz przynajmniej na szerokość 18-24 m (tutaj zależy to od posiadanego opryskiwacza i oczywiście wielkości pól). Wreszcie rzecz chyba dziś najważniejsza, czyli to, by rozsiewacz wyposażony był w systemy rolnictwa precyzyjnego, takie jak chociażby kontrola sekcji, gdyż to dzięki nim będziemy w stanie realnie oszczędzać pieniądze.

Idź do oryginalnego materiału