
- Jeżeli myśliwi sami nie oczyszczą swojego środowiska, nie zaczną szanować rolników, to niech się nie dziwią, iż taki mocny hejt na was będzie się wylewał, również od rolników. Zwierzyna, na którą polujecie, chodzi po naszych polach, a później to dajecie nam takie pieniądze, iż bym powiedział tak: panowie czasami na wódkę wydajecie więcej w ciągu jednego dnia, poszczególni z was, niż tutaj za te szkody chcecie płacić – ocenia Janusz Terka, rolnik z powiatu piotrkowskiego.















