
- Sprawa „rolnika z Gliwic” uzyskała duży rozgłos medialny, ale okoliczności tej sprawy pozostają niejasne. W przestrzeni publicznej pojawiają się sprzeczne informacje dotyczące zarówno stanu prawnego gruntu, jak i jego faktycznego posiadania przed wykonaniem na nim drogi. W tej sytuacji szczególnie niepokojące jest zastosowanie wobec rolnika najbardziej dolegliwego środka zapobiegawczego, jakim jest tymczasowe aresztowanie – uważa Janusz Wojciechowski – były unijny komisarz ds. rolnictwa, który aktualnie powrócił do zawodu prawnika.

















