Jednoosiowy ciągnik FPM 410 – Dzik na miarę naszych czasów. Komu się przyda i ile kosztuje?

1 godzina temu

11 KM i diesel własnej produkcji. Co oferuje model FPM 410 D?

Sprawdźmy to na przykładzie właśnie oferty serbskiego producenta. w tej chwili oferuje on trzy modele w różnych wariantach mocy, a podczas Zielonego Agro Show za sprawą dystrybutora FPM w Polsce – firmy Aurox – pojawił się model 410 D o mocy ok. 11 KM pochodzącej z jednocylindrowego silnika Diesla własnej produkcji.

Gdzie ciągnik jednoosiowy przez cały czas ma sens?

Ciągniki jednoosiowe mają teraz nieco inną rolę niż jeszcze kilka dekad temu. W czasach PRL-u niedrogie w produkcji, kultowe już Dziki, w okresie permanentnych niedoborów pracowały również w większych gospodarstwach. I choć ciągniki jednoosiowe wypadły już w tym kontekście z obiegu, przez cały czas cieszą się uznaniem w pracach komunalnych oraz przez cały czas w rolnictwie, choć raczej w gospodarstwach o mniejszej skali produkcji; w sadach, winnicach, tunelach, uprawach ogrodniczych czy w rolnictwie konwencjonalnym, jednak na obszarach podgórskich.

Zestaw kontrolek na panelu, fot. mw

Zwrotny i lekki, ale z dużymi możliwościami konfiguracji

Wracając jednak do naszego dzisiejszego bohatera; masa ciągnika to niespełna 180 KM. Za przeniesienie napędu odpowiada 7-biegowa przekładnia z 5 biegami do przodu i 2 do tyłu. Opcjonalnie wszystkie ciągniki jednoosiowe FPM mogą być wyposażone w blokadę mechanizmu różnicowego. Kierownica regulowana jest w sześciu pozycjach pozwalając na obrót o 180 stopni, a w zależności od warunków możemy zastosować w ciągniku różne warianty kół i ogumienia.

Osprzęt robi różnicę. Od glebogryzarki po zestaw transportowy

Taki ciągnik na kilka nam się jednak zda bez osprzętu. Tego, w zależności od rodzaju montowanego z przodu lub z tyłu (napęd wyprowadzony jest z obydwu stron), firma FPM oferuje całe mnóstwo, żeby wspomnieć choćby o pługu odśnieżnym, kosiarce listwowej, pługu rolniczym, kosiarce dyskowej, zgrabiarce, glebogryzarce czy kopaczce do ziemniaków. Bardzo ciekawą opcją jest przyczepka z siedziskiem, która w połączeniu z ciągnikiem tworzy wygodny i efektywny w terenie (dzięki wyprowadzeniu napędu na oś przyczepki) zestaw do transportu.

Zestaw osprzętu jest naprawdę pokaźny. Podczas Zielonego Agro Show na przyczepce pojawiła się zaledwie jego część, fot. mw

Ile kosztuje ciągnik jednoosiowy?

Cena? Sam ciągnik kosztuje w tej chwili 12 tys. zł netto. Przyczepka to koszt 10 tys. zł, a glebogryzarka kosztuje 3,5 tys. zł

Idź do oryginalnego materiału