Komisja Europejska przedstawiła plan działania na rzecz pomocy dla rolników borykających się z wysokimi cenami i niedoborem na rynku nawozów. Przewiduje on zarówno uruchomienie rezerwy rolnej, jak i wsparcie produkcji nawozów.

Komisja Europejska przyjęła wczoraj (20 maja) tzw. plan działania dotyczący nawozów („Fertiliser Action Plan”). Ma on wesprzeć rolników mierzących się z rosnącymi kosztami i niedoborami nawozów, wzmocnić produkcję nawozów w Unii Europejskiej oraz zmniejszyć zależność UE od importu.
„Plan ma bezpośrednio przyczynić się do zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego i wzmocnienia strategicznej autonomii Europy, przy jednoczesnym realizowaniu wysokich celów klimatycznych i środowiskowych”, zadeklarowała Komisja Europejska.
Jak wyjaśnia KE, przyczynkiem do opracowania nowej strategii stały się zakłócenia dostaw i zmienność cen, które doprowadziły do wzrostu kosztów produkcji, a jednocześnie ujawniły, jak podatna jest Unia na zewnętrzne kłopoty z dostawami nawozów.
– Trwający kryzys związany z paliwami kopalnymi pokazuje, iż przywództwo w zakresie walki ze zmianami klimatu i odporność gospodarcza są ze sobą powiązane. Dlatego Europa buduje przyszłość opartą na zrównoważeniu, przystępności cenowej i sile przemysłowej – oceniła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Plan ma łączyć działania krótkoterminowe i długoterminowe. Obejmuje zarówno kroki na rzecz większej dostępności i bezpieczeństwa dostaw, jak i wzmocnienie produkcji w krajach UE, odporności łańcuchów dostaw oraz przyspieszenia transformacji w kierunku nawozów niskoemisyjnych, biopochodnych i obiegu zamkniętego.
– Dzięki temu planowi inwestujemy w silniejszy europejski przemysł nawozowy, wspieramy europejskich rolników i przyspieszamy innowacje w zrównoważonych, lokalnych rozwiązaniach – stwierdziła von der Leyen.
Co przewiduje plan?
Komisja deklaruje wsparcie dla rolników UE poprzez istniejące instrumenty Wspólnej Polityki Rolnej. Planowane jest wzmocnienie rezerwy rolnej w unijnym budżecie oraz uruchomienie pakietu finansowego jeszcze przed latem, aby zapewnić płynność finansową przed kolejnym cyklem produkcyjnym.
Przewidziano też pakiet legislacyjny zwiększający elastyczność w ramach krajowych planów strategicznych WPR, w tym nowe instrumenty płynnościowe, większe zaliczki oraz zachęty do bardziej efektywnego wykorzystania nawozów i przejścia na rozwiązania biopochodne.
Jeśli chodzi o działania bardziej długoterminowe, to celem jest wzmocnienie europejskiego przemysłu nawozowego i zmniejszenie zależności od importu. Promowane mają być nawozy organiczne, biopochodne, rozwiązania mikrobiologiczne, biostymulatory oraz odzysk składników odżywczych z odpadów i osadów ściekowych.
Plan obejmuje także działania w ramach systemu handlu emisjami (ETS), wspieranie rolnictwa węglowego oraz uproszczenie przepisów dotyczących gospodarki o obiegu zamkniętym i odpadów.
KE stworzy też partnerstwo w łańcuchu dostaw nawozów, które połączy producentów, rolników i państwa członkowskie. Celem będzie lepsza kooperacja i wspólne szukanie rozwiązań problemów z dostawami, produkcją i cenami.
Wzmocniony zostanie też monitoring rynku i system wczesnego ostrzegania. Komisja będzie analizować, jak mechanizm dostosowywania cen na granicach (CBAM) i ETS wpływają na ceny nawozów i żywności. Rozważy także działania zwiększające bezpieczeństwo dostaw, np. tworzenie zapasów strategicznych i wspólne zakupy.
Czynniki dodatkowo wpływające na wzrost kosztów
Komisja już wcześniej wprowadziła m.in. wyjątki w mechanizmie CBAM dla nawozów oraz czasowe zwolnienia celne i instrumenty wsparcia dla sektora.
Jednocześnie od 1 lipca ubiegłego roku obowiązują wyższe stawki celne na nawozy z Rosji i Białorusi, do którego wprowadzenia przyczyniła się także Polska w okresie sprawowania przewodnictwa w Radzie UE.
Zgodnie z rozporządzeniem przyjętym przez Parlament Europejski w maju ubiegłego roku do dotychczasowej stawki celnej wynoszącej 6,5 proc. na te produkty doliczono dodatkową opłatę, początkowo w wysokości 40–45 euto za tonę, która stopniowo miała wzrastać do 315–430 EUR za tonę w 2028 r.
Zdaniem ministra aktywów państwowych Jakuba Jaworowskiego był to „krok w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa żywnościowego całej Unii Europejskiej”, ale przełożył się on na utrudnienie sytuacji rolnikom. Wielu z nich kupowało bowiem nawozy ze wschodu jako bardziej przystępne cenowo zamienniki dla drogich nawozów europejskich.
Ponadto Rosja ogłosiła w marcu wstrzymanie na miesiąc eksportu saletry amonowej. Według tamtejszego ministerstwa rolnictwa powodem decyzji było zapewnienie wystarczającej ilości nawozów na rosyjskim rynku w okresie wiosennych siewów.

1 godzina temu













