Jerzy Tymofiejew, Rex Concepts: Nowoczesny food court bywa dziś „social hubem”, a nie tylko miejscem na szybki posiłek [KOMENTARZ]

5 godzin temu

Sektor QSR w Polsce jest dziś w ciekawym punkcie. Handel detaliczny przechodzi transformację, a gastronomia coraz częściej przestaje być „dodatkiem” do zakupów a staje się jednym z głównych motorów ruchu i obrotów w obiektach handlowych – pisze w komentarzu dla Omnichannelnews.pl Jerzy Tymofiejew Członek Zarządu i Chief Growth Officer Rex Concepts S.A.

Potwierdzają to dane rynkowe. Z raportu Polskiej Rady Centrów Handlowych (PRCH) za I połowę 2025 r. wynika, iż kategoria gastronomii była wśród najszybciej rosnących pod względem sprzedaży (+5,1% r/r), mimo spadku odwiedzalności centrów handlowych o 2,1%. Ten pozorny paradoks dobrze opisuje dzisiejszego konsumenta: odwiedza rzadziej, ale bardziej celowo, coraz częściej z myślą o doświadczeniu, spotkaniu i ofercie food & beverage. To spójne z naszymi obserwacjami i doświadczeniami. W rekordowym dla nas 2025 roku otworzyliśmy aż 20 restauracji Popeyes, w większości w centrach handlowych. Stąd też widzimy, iż galerie coraz mocniej ewoluują w stronę przestrzeni społecznych, a gastronomia jest jednym z kluczowych elementów tej zmiany.

Naturalne miejsce rozwoju sieci Popeyes

Dla marki takiej jak Popeyes centra handlowe pozostają naturalnym środowiskiem wzrostu. Zarządcy obiektów aktywnie poszukują wyrazistych konceptów, które realnie uatrakcyjnią ofertę i przyciągną klientów. W efekcie zyskują obie strony: my korzystamy z istniejącego ruchu, a galeria wzmacnia swoją pozycję dzięki rozpoznawalnej marce i świeżemu formatowi. Przykłady lokalizacji takich jak np. Złote Tarasy, Bonarka, Posnania czy Galeria Krakowska pokazują, iż silny brand, spójny produkt i konsekwentna jakość potrafią budować ponadprzeciętny popyt choćby w bardzo konkurencyjnym otoczeniu.

Rentowność w tych lokalizacjach wspiera także nasz model operacyjny, który daje pełną kontrolę nad standardem, tempem wdrożeń i jakością doświadczenia gości. Dzięki efektywności operacyjnej gwałtownie implementujemy rozwiązania digitalowe, m.in. kioski samoobsługowe, które są nie tylko elementem nowoczesnego wystroju, ale przede wszystkim narzędziem zarządzania sprzedażą: pozwalają elastycznie komunikować menu, promować nowości i lepiej reagować na zmiany popytu dzięki integracji z systemem POS.

Klienci szukają dziś doświadczenia, nie tylko posiłku

Zmienia się również to, jak klienci podejmują decyzje. Cena wciąż jest istotna, ale coraz częściej kluczowa jest jakość doświadczenia: wystrój, atmosfera, czystość, obsługa i przewidywalności produktu. Lojalność buduje konsekwencja – pewność, iż w każdej restauracji standard będzie taki sam. Stawiamy na autentyczność i powtarzalny smak; nasz kurczak jest marynowany przez 12 godzin w mieszance przypraw, a przygotowanie odbywa się zgodnie z filozofią „slow preparing, fast serving”. W przypadku pokolenia Z, które jest dla nas szczególnie ważne, gastronomia to element stylu życia, a nie wyłącznie „zaspokojenie głodu”. Jak wskazuje raport PMR Market Experts „Rynek HoReCa w Polsce. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2025–2030”, aż 58% przedstawicieli tej grupy sprawdza opinie online przed wizytą: reputacja w sieci staje się więc realnym narzędziem budowania frekwencji.

Obecność w topowych galeriach oznacza dostęp do dużego wolumenu ruchu, który, mimo lekkich spadków odwiedzalności, coraz częściej charakteryzuje się wyższą konwersją. Klienci pojawiają się mniej regularnie, ale są bardziej zdecydowani i częściej łączą wizytę z konkretną intencją. Nowoczesny food court bywa dziś „social hubem”, a nie tylko miejscem na szybki posiłek. Dlatego w Popeyes wybieramy obiekty, które rozumieją tę zmianę i inwestują w strefy restauracyjne, tworząc warunki do dłuższego pobytu i częstych powrotów.

Wysokie tempo ekspansji

Jak wspominałem w 2025 roku otworzyliśmy 20 restauracji, a w kolejny rok weszliśmy łącznie z 31 lokalami Popeyes w Polsce. To mocna baza, ale dopiero początek. W 2026 planujemy utrzymać wysokie tempo ekspansji, koncentrując się na domknięciu obecności w największych aglomeracjach, gdzie popyt na markę jest już widoczny. Wśród naszych priorytetów pozostają m.in. Gdańsk, Bydgoszcz, Toruń oraz Lublin i Łódź, gdzie pierwsze lokale otworzymy już wiosną. Równolegle będziemy dywersyfikować formaty: obok galerii handlowych i Drive-Thru przygotowujemy wejście w model „In-line street”, czyli lokale przy głównych ulicach handlowych, co pozwoli dotrzeć do ruchu pieszego niezależnego od centrów i wzmocnić obecność w ścisłych centrach miast.

Jako marka o globalnej rozpoznawalności jesteśmy coraz częściej postrzegani jako partner, który wnosi do obiektu realną wartość. Wynajmujący wiedzą, iż unikalny koncept gastronomiczny może być dźwignią przewagi konkurencyjnej – buduje atrakcyjność miejsca i wspiera częstotliwość wizyt. Dodatkowo tę wartość wzmacniają nasze działania marketingowe. Galerie widzą w tym konkretny benefit, nasza komunikacja i pomysły promocyjne realnie pracują na ruch, dlatego wynajmujący chętnie włączają się w akcje i współtworzą je z nami w swoich kanałach. To układ korzystny dla obu stron: my korzystamy z footfallu, a obiekt zyskuje na sile oferty i zasięgu. Warunkiem jest jednak selekcja. Interesują nas nieruchomości o ugruntowanej pozycji i stabilnym potencjale ruchu, a nie jedynie dostępna powierzchnia.

Autorem komentarza jest Jerzy Tymofiejew Członek Zarządu i Chief Growth Officer Rex Concepts S.A.

Jest to fragment większej publikacji dotyczącej roli food courtów i food halli w obiektach komercyjnych, która ukaże się w najbliższym wydaniu magazynu Omnichannel VOICE.

Idź do oryginalnego materiału