Kapusta runęła, cebula potaniała – co dalej z opłacalnością produkcji?

2 godzin temu

Końcówka 2025 roku przyniosła wyraźne załamanie cen większości krajowych warzyw. Po sezonach napiętej podaży i rekordowych notowań wiele produktów zaczęło gwałtownie tanieć, a listopadowe poziomy cen w części asortymentu były najniższe od 2021 roku.

Kapusta runęła, cebula potaniała – co dalej z opłacalnością produkcji?

Za zmianą trendu stoi przede wszystkim duża podaż w Polsce oraz u największych producentów w Unii Europejskiej, która zepchnęła ceny w dół niemal w całym segmencie warzyw.

Kapusta i cebula z największymi spadkami

Najbardziej spektakularne obniżki dotyczyły kapusty białej, której ceny w relacji rocznej spadły aż o około 55%. Tak duża korekta jest w części efektem bardzo wysokich stawek w poprzednim sezonie, gdy niedobory w UE wywindowały ceny do wyjątkowych poziomów.

Wyraźnie potaniała także cebula przeznaczona do bezpośredniej konsumpcjiśrednio o jedną trzecią rok do roku. Oznacza to powrót do bardziej typowych relacji rynkowych po okresie silnych wahań.

Pomidory: od wzrostów do wyraźnej przeceny

Jeszcze do sierpnia ceny pomidorów utrzymywały dodatnią dynamikę, jednak jesień przyniosła odwrócenie trendu i spadki poniżej średniej wieloletniej.

W listopadzie 2025 r. przeceny w największych krajach producentach UE wynosiły:

około 18% w Hiszpanii
nawet 26% we Francji

To pokazuje, iż presja nadpodaży objęła cały europejski rynek.

Dlaczego warzywa tak gwałtownie tanieją?

Na spadki cen złożyło się kilka jednoczesnych czynników:

wysoka krajowa podaż po dobrych zbiorach
duża produkcja u kluczowych producentów w UE
niższa presja kosztów energii wspierająca produkcję szklarniową
rosnąca konkurencja międzynarodowa

W efekcie rynek przeszedł z fazy niedoborów w etap wyraźnej nadwyżki towaru.

Dopłaty do ubezpieczeń zwierząt ruszyły. 70% składki wraca do hodowcy

Spadki mogą utrzymać się także w 2026 roku

Wiele wskazuje, iż ujemna dynamika cen warzyw utrzyma się co najmniej do I kwartału 2026 r. Duża dostępność surowca przez cały czas będzie wywierać presję na stawki, szczególnie w segmentach o wysokiej podaży.

Dla producentów oznacza to trudniejszą walkę o rentowność, natomiast dla rynku i konsumentów – tańsze warzywa po okresie rekordowych cen.

Idź do oryginalnego materiału