Czyszczenie nieużytków to praca, która od narzędzi i ludzi wymaga wiele. Tym lepiej, o ile narzędzie nie poddaje się choćby w bardzo trudnej robocie. Taką obietnicę składa japoński Orec, który modelem ZHR800 wykosi prawie wszystko.
Firma Orec to japoński ekspert w kwestii czyszczenia nieużytków, zarośli oraz porządkowania terenu. Maszyny wciąż są produkowane w Japonii wedle japońskich projektów i z wykorzystaniem krajowych komponentów. To rzadkość w dzisiejszych czasach, gdy tak wielu producentów ucieka z produkcją gdzie tylko się da, aby oszczędzić parę procent, na czym bardzo często cierpi później jakość. Orec jest swego rodzaju ewenementem, bo nie dość, iż unika takich manewrów, to wciąż skupia się na tym, czym firma zajmowała się od początku istnienia – dostarczaniem maszyn, których nie ma nikt inny. Chyba, iż zdecyduje się zainspirować.
Karczownica ZHR800
Choć na pierwszy rzut oka, maszyna wygląda jak miniładowarka, z doczepionym osprzętem, to gdy przyjrzeć sie bliżej, oczywistym staje się, iż część kosząca oraz nośnik stanowią jedność. Karczownica ZHR800 stanowi flagowy model w ofercie maszyn Oreca o ile chodzi o wykaszanie w naprawdę trudnych warunkach. Dlaczego? Jest to model najmocniejszy, na gąsienicach i w odróżnieniu od pozostałych, pozwala operatorowi przemieszczać się razem z maszyną.
Silnik Hondy pod maską
Napęd stanowi japoński, a jakże by inaczej, silnik Honda GX390 znany z wielu aplikacji; między innymi zagęszczarek, agregatów, kosiarek czy motopomp. Moc to 11,9 KM, która jest rozdzielana pomiędzy napęd hydrostatyczny gąsienic oraz poprzez przekładnię pasową, na rotor koszący o szerokości koszenia wynoszącej 800 mm. Elementami koszącymi są norze typu Y, których jest aż 46. o ile chodzi o hydraulikę, to ta pochodzi od firmy Kayaba, zarówno gdy mówimy o napędzie jak i elektrycznych siłownikach regulujących wysokość. Zastosowanie tego typu siłowników pozwala na możliwość płynnej regulacji wysokości koszenia (od 30 do 320 mm) bez wpływania na siłę jazdy czy prędkość koszenia.
Karczownica gąsienicowa Orec ZhrR800, fot. GSPewne przeniesienie mocy
Co interesujące ZHR800 ma reduktor, na biegu pierwszym pojedzie maksymalnie 4,5 km/h do przodu oraz 2,6 km/h wstecz, zaś na drugim biegu 7,5 oraz 4,5 km/h. Masa maszyny to 320 kg bez operatora. Warto zwrócić uwagę na gąsienice, bowiem tutaj również widać kunszt japońskich konstruktorów. Nie dość, iż przy tak małej maszynie (172,5x100x114) gąsienica jest na czterech podwójnych rolkach jezdnych, to środkowe dwie pary są wahliwe, a za napinanie gąsienicy odpowiada dodatkowa rolka, która nie ma kontaktu z podłożem, co korzystnie wpływa na komfort jazdy w trudnym terenie. Jednocześnie cała maszyna jest wykonana solidnie, z grubych profili i blach.
Rotor ma 46 noży typu Y i fabrycznie jest ustawiony tak aby uzyskać jak najmniejszą frakcję koszonego materiału, fot. GSOrec ZHR800 – cena
Naturalnie taki stan rzeczy ma oczywiście swoją cenę. Produkcja w Japonii, japońskie podzespoły i przemyślana konstrukcja są wycenione na 44 tys. zł netto. Nie jest więc to maszyna do ogródka, ale nigdy nie miała nią być. Na rodzimym rynku Orec jest liderem o ile chodzi o prace przy koszeniu i karczowaniu, a iż specyfika rynku japońskiego jest jaka jest, to sprawdzają się tam głównie maszyny niedużych rozmiarów. W Polsce maszyny tego typu są chętnie wybierane przez firmy zajmujące się wynajmowaniem maszyn czy świadczących usługi.

7 godzin temu














