Kiszonka z kukurydzy to bardzo cenna pasza dla zwierząt. Przy jej wykonaniu liczy się jej ilość i strawność. Jakie błędy możemy popełnić, przygotowując kiszonkę z kukurydzy?
Kukurydza na stałe zagościła w płodozmianie w naszym kraju. Nic dziwnego, ma przecież szerokie zastosowanie. Jednym z nich jest produkcja kiszonki, szeroko wykorzystywana w hodowli bydła. Jakość kiszonki ma wpływ z kolei na ilość produkowanego mleka.
Kiszonka powinna zawierać:
- 32–35% suchej masy
- białko ogólne na poziomie 7–10% s.m.
- włókno surowe na poziomie < 20% s.m.
- NDP < 22% s.m., ADF < 40% s.m. i pH < 4
To wszystko przekłada się na strawność, która w dużej mierze zależy od adekwatności odmiany, a szczególnie od stopnia ulistnienia roślin, jak również warunków, jakie panowały podczas danego sezonu wegetacyjnego.
Mowa tu o rozkładzie opadów. Im więcej opadów, tym przyrost biomasy jest większy. Duży wpływ na jakość kiszonki ma także termin zbioru, samo wykonanie zbioru, a także przygotowanie pryzmy.
Zbiór kukurydzy – adekwatny termin jest ważny
Termin zbioru jest jednym z najważniejszych czynników w otrzymywaniu wysokiej jakości kiszonki. jeżeli zdecydujemy się na zbór zbyt wcześnie, to nie pozwalamy roślinie zgromadzić wystarczającej ilości skrobi. Stąd też najważniejsze jest wyznaczenie odpowiedniej fazy rozwojowej kukurydzy.
Zbiór kukurydzy na kiszonkę zależał będzie również od przebiegu pogody. W ostatnich latach, z niedoborem opadów, termin zbioru kukurydzy na kiszonkę jest o wiele wcześniejszy niż w latach typowych lub mokrych.
Zbiór kukurydzy na kiszonkę może odbywać się choćby pod koniec sierpnia czy na początku września. W latach suchych zbiera się rośliny z mniej dojrzałym ziarnem, by uniknąć nadmiernego wysuszenia liści i łodyg, gdyż najlepiej zbierać rośliny w pełni zielone.
Jeśli zawartość suchej masy przekroczy 35%, rośliny stają się mniej strawne i mniej smaczne. W latach typowych i wilgotnych zbiór następuje później i rozpoczyna się, gdy rośliny osiągną fazę woskową lub późną woskową.
Metody wyznaczania terminu zbioru kukurydzy
Pierwszą metodą jest wyznaczenie położenia linii mlecznej na ziarniaku kukurydzy. Jest to metoda wizualna.
Optymalnym terminem zbioru jest moment, kiedy linia mleczna znajduje się w środku ziarna, co oznacza, iż połowę zajmuje skrobia szklista, a drugą skrobia mączysta.
Jeśli natomiast linia ta znajduje się na 1/3 wysokości ziarniaka (od góry), wtedy zawartość w suchej masy jest na poziomie 32–33%. Kiedy linia mleczna znajduje się na wysokości 2/3 ziarniaka, to ziarno staje się trudne do rozdrobnienia.
Coraz częściej stosowaną metodą jest określenie zawartości suchej masy przy użyciu mikrofalówki i wagi.
Pierwszym krokiem w tej metodzie jest wycięcie kilku losowo wybranych roślin z pola, a następnie rozdrobnienie ich.
Z rozdrobnionych roślin należy odważyć 1000 g, umieścić na tacce w kuchence mikrofalowej, w której dodatkowo należy umieścić szklankę z wodą. Co minutę należy dokonywać pomiaru masy aż do momentu, gdy masa się ustabilizuje.
Wynik będzie oznaczał zawartość suchej masy w zielonce. Na przykład otrzymanie masy 33 g będzie oznaczało, iż sucha masa jest na poziomie 33%.
Prawidłowy zbiór kukurydzy to dobra kiszonka
Podczas zbioru kukurydzy na kiszonkę należy dużą uwagę zwrócić na wysokość koszenia oraz rozdrobnienie roślin. Od wysokości koszenia zależała będzie zarówno ilość uzyskiwanej kiszonki, jak również jej jakość.
Za optymalną wysokość koszenia uznaje się 15–20 cm nad ziemią, co pozwala na uzyskanie dobrej jakości kiszonki. Na tej wysokości niebezpieczeństwo zabrudzenia ziemią podczas zbioru jest małe.
Wysokość koszenia ważna jest również ze względu na jakość paszy. Zwiększając wysokość koszenia, uzyskujemy kiszonkę o większej jakości, ale uzyskamy mniejszą ilość paszy, ponieważ wraz ze wzrostem wysokości o 10% tracimy ok. 4% plonu świeżej masy, czyli ok. 2% suchej masy.
Podwyższając wysokość, pozostawiamy mniej wartościowe części rośliny na polu oraz zwiększamy udział kolb, co wpływa na jakość kiszonki, a to poprawia wydajność skarmiania tego rodzaju paszą. Poza tym wyższe koszenie pozostawia większą ilość materii organicznej w glebie.
Podejmując decyzję o wysokości koszenia, weźmy pod uwagę również stopień rozwinięcia roślin, jak również przebieg pogody. Im lepiej rozwinięte rośliny, tym cięcie może być wyższe.
W przypadku słabiej rozwiniętych roślin, chcąc uzyskać wyższy plon, należy obniżyć wysokość cięcia. Należy jednak liczyć się z niższą jakością kiszonki. Podobnie w okresie suszy, kiedy rośliny słabiej się rozwijają, lepiej obniżyć wysokość cięcia.
W uzyskiwaniu wysokiej jakości kiszonki ważne jest również rozdrobnienie, a także zgniecenie ziarna. Od stopnia rozdrobnienia sieczki będzie zależał proces zakiszania, a co za tym idzie strawność paszy i pełne jej wyjadanie.
Zbyt długie części rośliny będą się gorzej zakiszały. Warto pamiętać, iż kiszonka powstaje w wyniku procesu fermentacji, która przebiega w warunkach beztlenowych. Pozostawienie zbyt długich i słabo zgniecionych roślin sprawia, iż fermentacja przebiega w mniejszym stopniu.
Jeśli w procesie kiszenia nie zapewnimy warunków beztlenowych i pojawia się dostęp tlenu, wtedy do kiszonki przedostają się bakterie i pleśnie, które wpływają na jakość kiszonki, powodując jej psucie i obniżenie walorów smakowych paszy.
Przyjmuje się, iż rośliny powinny być cięte na frakcje 6–8 mm. jeżeli rośliny są suche, warto ciąć sieczkę na mniejsze kawałki. Podeschnięte liście są twarde i elastyczne, co może utrudniać ich cięcie, zakiszanie, a także sprawić, iż taka kiszonka będzie gorzej wyjadana.
Nie powinniśmy również zbytnio rozdrabniać roślin, gdyż może to obniżyć wykorzystanie paszy przez zwierzęta i powodować występowanie chorób metabolicznych u bydła.
Kolejną sprawą jest rozgniecenie ziarniaków, co umożliwia rozkład znajdującej się w nich skrobi. jeżeli nie zostaną one rozgniecione, to mikroorganizmy znajdujące się w żwaczu oraz enzymy trawienne w przewodzie pokarmowym krowy nie będą w stanie rozłożyć skrobi. Ziarniaki takie zostaną wydalone przez bydło wraz z kałem.
Inokulanty – cenne wsparcie w procesie kiszenia kukurydzy
Trudne warunki pogodowe, uszkodzenie roślin, np. przez przymrozki, czy duża zawartość suchej masy może spowodować, iż kukurydza będzie się słabo zakiszać.
By poprawić wydajność fermentacji, warto w takim przypadku dodać inokulanty, które obniżają pH, co sprawia, iż fermentacja mlekowa przebiega efektywniej.
Ponadto zakiszacze hamują rozwój mikroorganizmów, które obniżają jakość kiszonki. Dodatki te pomagają również zachowywać stabilność i świeżość kiszonki, zwłaszcza gdy ma być ona pobierana w późniejszym terminie zarówno z pryzmy, jak i silosu lub skarmianie nią jest rozciągnięte w czasie.
Na rynku dostępne są inokulanty mikrobiologiczne zawierające szczepy bakterii (np. Silaprislis – Timc Agro Polska, 11CFT marki Pioneer, Ensilage – BioGen, Bakterio-sil, AgroSil), jak również zawierające kwasy organiczne (np. kwas rolniczy kiszonkowy, Termosil) i enzymy.
Prawidłowe przygotowanie pryzmy
Ważne jest, by kiszonka była hermetycznie zabezpieczona. Dostęp tlenu wpływa negatywnie na przebieg fermentacji. Fot. A. WieremczukOstatnim etapem, który ma wpływ na jakość kiszonki, jest formowanie pryzmy. Także w tym momencie możemy popełnić błędy, które sprawią, iż nie będzie miała wysokiej jakości.
Podczas formowania pryzmy należy przede wszystkim dobrze ugnieść sieczkę oraz zabezpieczyć przed dostępem powietrza.
Napełniając pryzmę lub silos, pamiętajmy, iż warstwy sieczki nie powinny być większe niż 40–50 cm. Poszczególne warstwy muszą być dobrze ugniecione ciągnikiem.
Czas napełniania pryzmy nie powinien być dłuższy niż 2–3 dni. Ułożoną pryzmę należy jak najszybciej hermetycznie zabezpieczyć przed dostępem tlenu, który wpływa negatywnie na przebieg procesu fermentacji i może przyczynić się do znacznych strat.
Tak jak wspominałam wcześniej, do adekwatnego przebiegu fermentacji konieczne są warunki beztlenowe. W celu zabezpieczenia najczęściej stosowane są folie, które obsypuje się warstwą ziemi i obkłada zużytymi oponami. Na rynku dostępne są również specjalne siatki i rękawy.

1 godzina temu











