Na początku roku Koleje Dolnośląskie ogłosiły przetarg w trybie partnerstwa innowacyjnego na dostawę nowych zespołów trakcyjnych. Koniec sierpnia przyniósł otwarcie ofert, które złożyły Pesa Bydgoszcz i Škoda Group. Każdy wykonawca może dostarczyć na razie 2 pojazdy. Po rocznych testach w grę wchodzi zamówienie choćby 14 egzemplarzy, już od jednego producenta.
Fot. Koleje DolnośląskieW styczniu Koleje Dolnośląskie ogłosiły bardzo nietypowy przetarg na dostawę nowych zespołów trakcyjnych w trybie partnerstwa innowacyjnego. Samorządowy przewoźnik założył, iż w drodze rzeczonego przetargu pozyskane zostaną elektryczne zespoły trakcyjne, które będą mogły pokonywać zarówno odcinki z siecią trakcyjną, jak również niezelektryfikowane fragmenty sieci kolejowej, przy czym to w gestii producenta znajdzie się wybór alternatywnego źródła zasilania – będą to mogły być zarówno wodorowe ogniwa paliwowe, jak również baterie czy superkondensatory (wykluczone są za to generatory Diesla). A adekwatnie w gestii producentów… Do tego wątku wrócimy jednak za chwilę. Z kronikarskiego obowiązku przypomnijmy jeszcze, iż KD oczekują dostawy pojazdów z trzema parami drzwi wejściowych, które pomieszczą na miejscach siedzących 120 pasażerów, a także kolejnych 140 osób na miejscach stojących i dodatkowo 6 rowerów, co sugeruje pojazdy trójczłonowe, ewentualnie dwuczłonowe bez wózka Jacobsa.
Warto tu jeszcze przypomnieć, iż w obliczu rosnących przewozów na już dziś obsługiwasnych relacjach i perspektywy reaktywacji kolejnych tras w regionie KD potrzebują coraz bardziej kolejnych pojazdów, które będą mogły obsługiwać zarówno zelektryfikowane, jak i niezelektryfikowane odcinki, natomiast zakup taboru spalinowego, a choćby dwutrakcyjnych pojazdów z napędem elektrycznym i generatorem Diesla, nie jest już możliwy ze współfinansowaniem ze środków unijnych. W zaistniałej sytuacji KD postanowiły zapewnić sobie różne alternatywy, tj. z jednej strony zakup pojazdów z alternatywnym źródłem energii elektrycznej, a z drugiej strony uruchomienie prawa opcji w ramach umowy z Pesą Bydgoszcz na dostawę 10 dwuczłonowych jednostek spalinowych Elf 3, umożliwiającego pozyskanie potencjalnie choćby kolejnych 20 egzemplarzy. Tak należy odczytywać przetarg w trybie partnerstwa innowacyjnego na dostawę od 2 do choćby 18 nowych zeroemisyjnych pociągów.
Koleje Dolnośląskie: Kolej wchodzi w tryb jesienny. Korekta rozkładu jazdy już od najbliższej niedzieli
Przetarg ten zakłada, iż KD będą mogły podpisać w pierwszej kolejności umowę na dostawę 2 pojazdów prototypowych – z jednym producentem lub dwoma. Producent (lub producenci) będzie (będą) mieć aż 30 miesięcy na ich dostarczenie. Od momentu ich dostawy KD będą testowały nowe pojazdy przez 12 miesięcy. Po tym czasie spółka będzie zobowiązana do złożenia zamówienia na kolejne 2 egzemplarze, w tym przypadku już tylko od jednego dostawcy. Możliwe będzie jednocześnie jego rozszerzenia o kolejnych maksymalnie 12 pojazdów. Oznacza to, iż w przypadku zamówienia prototypów u jednego producenta będzie mogło zostać dostarczonych maksymalnie 16 egzemplarzy, natomiast w sytuacji, w której KD zdecydowałyby się na testowanie pojazdów dwóch producentów – choćby 18 pojazdów. Wiemy już, iż ostatecznie oferty złożyło dwóch producentów, tj. Pesa Bydgoszcz, która zaoferowała rozwiązanie wodorowe w ramach platformy zespołów trakcyjnych Elf 3, oraz Škoda Group, oferująca pojazdy bateryjne.

3 godzin temu






