Podczas tegorocznego kieleckiego Agrotechu swoją polską premierę miała nowa ładowarka teleskopowa Case IH Farmlift 626, która ma ambicję zostać królową ciasnych podwórek i niskich budynków inwentarskich. To odpowiedź na potrzeby rolników, którzy szukają maszyny kompaktowej, ale nie chcą rezygnować z profesjonalnych parametrów.
Niewątpliwym atutem najnowszej ładowarki teleskopowej Farmlift 626 są jej gabaryty. Farmlift 626 to najbardziej kompaktowa ładowarka w stajni Case IH. Jej wymiary są najważniejsze szczególnie dla gospodarstw ze starszą zabudową.
Wysokość to tylko 1,93 m, co pozwala na swobodną pracę w starych kurnikach, chlewniach czy garażach. Szerokość to z kolei 1,89 m, a promień skrętu wynosi tylko 3,25 m, co czyni ją jedną z najzwinniejszych maszyn na rynku.
Mimo niepozornych rozmiarów, ładowarka Case IH Farmlift 626 nie jest zabawką. Została zaprojektowany tak, by zastąpić starszy model 526, oferując przy tym lepsze osiągi. Udźwig maksymalny to 2600 kg, więc maszyna bez problemu poradzi sobie z najcięższymi paletami nawozów czy gęstymi belami sianokiszonki.
Jeśli chodzi o wysokość podnoszenia to wynosi ona 5,9 m. To o 22 cm więcej niż w poprzedniku, co ułatwia układanie wysokich stogów w halach. Sama zaś hydraulika z pompą o wydatku 80 l/min zapewnia płynną i szybką pracę ramienia.
Pod maską pracuje 4-cylindrowy silnik Kubota o pojemności 3,3 l generujący moc 74 KM. Co ważne dla użytkowników spełnia on normy emisji spalin Stage V bez skomplikowanych systemów, które mogłyby zawodzić.
Bardzo istotny jest również w nowej ładowarce komfort pracy, gdyż zwykle w kompaktowych maszynach kabina jest “karą” dla operatora, ale w Case IH Farmlift 626 jest inaczej, ponieważ szerokość kabiny wynosi 960 mm, co daje sporo miejsca na ramiona.
Z kolei nowy joystick i 5-calowy wyświetlacz pozwalają kontrolować funkcje maszyny bez odrywania wzroku od pracy, a mocno przeszklona góra kabiny ułatwia precyzyjne operowanie ładunkiem na maksymalnej wysokości.
Na koniec pozostaje jeszcze jedna ważna kwestia, czyli cena. Oczywiście wszystko zależy od konfiguracji, ale z tego co udało nam się dowiedzieć od przedstawicieli Case IH, średnia cena dobrze skonfigurowanej maszyny oscyluje wokół wartości 300 tys. zł netto.

2 godzin temu
















