Traktory na pedały marki Rolly Toys przez dziesięciolecia towarzyszyły dzieciom wychowującym się na gospodarstwach i terenach wiejskich. Charakterystyczne pojazdy przypominające maszyny John Deere, Claas czy Deutz-Fahr stały się jednymi z najbardziej rozpoznawalnych zabawek rolniczych w Europie. Teraz producent poinformował, iż zakład w Neustadt koło Coburga zakończy działalność produkcyjną wraz z końcem 2026 roku.
Produkcja Rolly Toys w Neustadt zakończy się w 2026 roku
Produkcja pojazdów dla dzieci w zakładzie w Neustadt bei Coburg ma zostać zakończona 31 grudnia 2026 roku. Decyzja oznacza zamknięcie ważnego rozdziału w historii rodzinnego przedsiębiorstwa Franz Schneider GmbH & Co. KG, które zostało założone w 1938 roku przez Franza i Rosę Schneiderów.
Firma przez lata rozwijała produkcję zabawek z tworzyw sztucznych, a w latach 60. rozpoczęła wytwarzanie pojazdów rolniczych dla dzieci. W 1964 roku zaprezentowano pierwszy trójkołowy traktor, natomiast dwa lata później powstał czterokołowy ciągnik Massey Ferguson napędzany pedałami. Z czasem traktory, przyczepy, ładowacze i koparki Rolly Toys trafiły do rodzin w wielu państwach.
Według informacji publikowanych wcześniej przez przedsiębiorstwo w Neustadt produkowano ponad 250 tys. pojazdów dla dzieci rocznie. Zakład zajmował około 36 tys. metrów kwadratowych i dysponował rozbudowanym zapleczem do formowania elementów z tworzyw sztucznych.
Nie udało się znaleźć inwestora dla zakładu
Przed zakończeniem produkcji podejmowano próby znalezienia inwestora, który przejąłby przedsiębiorstwo i utrzymał działalność w dotychczasowej lokalizacji. Zainteresowanie całościowym przejęciem miały wyrazić firmy z Niemiec i Holandii.
Potencjalni inwestorzy początkowo brali pod uwagę dalsze prowadzenie zakładu w Neustadt, jednak ostatecznie wycofali się z rozmów. W grze mają pozostawać dwa podmioty pochodzące z państw Unii Europejskiej. Żaden z nich nie zamierza jednak kontynuować produkcji w obecnej fabryce.
Oznacza to, iż sama marka Rolly Toys oraz jej najbardziej rozpoznawalne produkty mogą przetrwać. Produkcja zostałaby jednak przeniesiona do innego zakładu i prawdopodobnie prowadzona przez nowego właściciela.
Dyrektor zarządzający Frank Schneider przyznał w rozmowie z regionalną gazetą, iż nie widzi już możliwości uratowania produkcji w Neustadt.
– Produkcji w Neustadt nie da się uratować – powiedział.
Jednocześnie zaznaczył, iż produkty Rolly Toys mogą przez cały czas pozostawać w sprzedaży.
– Nasz produkt przez cały czas będzie dostępny, ale niestety nie będzie już produkowany tutaj – wyjaśnił.
Upadłość miała umożliwić restrukturyzację firmy
Problemy przedsiębiorstwa ujawniono na początku 2026 roku. W lutym zarząd Franz Schneider GmbH & Co. KG złożył wniosek o rozpoczęcie postępowania upadłościowego w ramach samodzielnego zarządzania. Taka procedura pozwala dotychczasowemu kierownictwu przez cały czas prowadzić firmę pod kontrolą wyznaczonego nadzorcy.
Sąd Rejonowy w Coburgu otworzył adekwatne postępowanie 30 kwietnia 2026 roku i zatwierdził samodzielne zarządzanie. Na nadzorcę wyznaczono prawnika Joachima Exnera. Początkowym celem było ustabilizowanie sytuacji przedsiębiorstwa, przeprowadzenie restrukturyzacji oraz zachowanie produkcji w Neustadt.
W chwili rozpoczęcia problemów finansowych firma zatrudniała około 120 osób. Późniejsze doniesienia wskazywały, iż zatrudnienie spadło do 113 pracowników. Zakończenie produkcji oznacza więc poważne konsekwencje nie tylko dla rodzinnego przedsiębiorstwa, ale również dla lokalnego rynku pracy.
Utrata dużego klienta mocno uderzyła w Rolly Toys
Jedną z najważniejszych przyczyn trudnej sytuacji finansowej była utrata znaczącego odbiorcy. W 2025 roku ze współpracy miał zrezygnować drugi pod względem wielkości klient firmy, co doprowadziło do gwałtownego spadku zamówień i przychodów.
Przedsiębiorstwo nie było w stanie gwałtownie zastąpić utraconego kontraktu. Jednocześnie musiało mierzyć się ze wzrostem kosztów energii, surowców, transportu i zaopatrzenia. Szczególnie mocno odczuwalne były podwyżki, które pojawiły się po rozpoczęciu wojny w Ukrainie.
Firma próbowała częściowo przenieść rosnące wydatki na ceny gotowych produktów. Możliwości podnoszenia cen były jednak ograniczone. Zbyt drogie traktory i pojazdy dziecięce mogłyby przestać być konkurencyjne wobec tańszych produktów sprowadzanych z Azji.
W materiałach dotyczących postępowania jako główne przyczyny niewypłacalności wskazywano właśnie wysokie ceny energii oraz niespodziewaną utratę dużego klienta.
Tańsze zabawki z Chin zwiększyły presję na producenta
Rolly Toys od wielu lat konkurowało z producentami oferującymi znacznie tańsze pojazdy dla dzieci. Firma podkreślała, iż jej traktory powstają w Niemczech, są trwałe i odwzorowują wygląd prawdziwych maszyn rolniczych. Produkcja w Europie wiązała się jednak z wyższymi kosztami energii, pracy i materiałów.
Rosnąca obecność niedrogich zabawek z Chin powodowała coraz większą presję cenową. Producent nie mógł dowolnie podnosić cen, choćby gdy zwiększały się koszty prowadzenia fabryki.
Dodatkowym problemem był słabszy eksport do Stanów Zjednoczonych. Zmiany w amerykańskiej polityce celnej i niepewność dotycząca handlu zagranicznego ograniczyły sprzedaż na jednym z istotnych rynków. Firma znalazła się więc jednocześnie pod presją malejących przychodów oraz rosnących wydatków.
Traktory John Deere, Claas i Deutz-Fahr podbiły rynek
Rolly Toys zdobyło popularność przede wszystkim dzięki licencjonowanym replikom ciągników i maszyn rolniczych. W ofercie pojawiały się dziecięce pojazdy nawiązujące wyglądem do maszyn takich producentów jak John Deere, Claas, Deutz-Fahr, New Holland, Kubota czy Massey Ferguson. Firma produkowała również modele Fendt oraz pojazdy inspirowane maszynami budowlanymi.
Dziecięce traktory mogły być wyposażone w otwieraną maskę, regulowane siedzenie, przedni ładowacz, przyczepę, łyżkę, pług, cysternę lub inne akcesoria. Dzięki temu zabawa przypominała wykonywanie prawdziwych prac gospodarskich.
Pojazdy były szczególnie popularne w rodzinach rolniczych. Dzieci mogły naśladować pracę rodziców, przewozić niewielkie ładunki, korzystać z przyczep i wykonywać własne zadania na podwórku. Traktory na pedały były również cenione za trwałość, dlatego często przechodziły z jednego dziecka na kolejne.
Marka Rolly Toys może przez cały czas pozostać na rynku
Zakończenie pracy zakładu w Neustadt nie musi oznaczać całkowitego zniknięcia Rolly Toys. Pozostający w rozmowach inwestorzy są zainteresowani marką, projektami produktów oraz możliwością dalszej sprzedaży pojazdów. Nie planują jednak utrzymywania produkcji w jej historycznej lokalizacji.
Na razie nie podano, kto przejmie przedsiębiorstwo ani gdzie mogłyby powstawać kolejne traktory. Nie wiadomo również, czy nowy właściciel zachowa całą ofertę, czy ograniczy ją do najlepiej sprzedających się modeli.
Dla Neustadt bei Coburg decyzja oznacza koniec produkcji prowadzonej przez rodzinne przedsiębiorstwo od ponad ośmiu dekad. Dla klientów najważniejszą informacją pozostaje natomiast to, iż traktory i pojazdy Rolly Toys prawdopodobnie nie znikną całkowicie ze sklepów. Mogą jednak w przyszłości powstawać w innym kraju, pod kierownictwem nowego właściciela i bez oznaczenia nawiązującego do wieloletniej produkcji w Niemczech.

2 godzin temu








![Będą dopłaty do loch. Minister zapowiada nowe wsparcie dla rolników [STAWKI]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/24/591312.webp)







