
Kredyty 1% dla rolników stały się przedmiotem interwencji KRIR. To dlatego, iż bankach spółdzielczych pula preferencyjnych środków wyczerpała się w ciągu kilku godzin. W odpowiedzi BGK przedstawił szczegółowe wyjaśnienia dotyczące zasad przydziału limitów, a także skali dostępnego wsparcia.
Dla wielu rolników tanie kredyty miały być realnym wsparciem w trudnym momencie. Tymczasem w części banków środki zniknęły niemal natychmiast, co wywołało pytania o sposób ich podziału.
Kredyty 1% dla rolników i problem banków spółdzielczych
Preferencyjne kredyty płynnościowe z dopłatą do oprocentowania miały pomóc rolnikom i przetwórcom w utrzymaniu bieżącej płynności finansowej. Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oprocentowanie dla rolnika wynosiło 1% przez maksymalnie 24 miesiące.
Jednak w praktyce banki spółdzielcze, w których kredytuje się znaczna część rolników, otrzymały ograniczone pule środków. W rezultacie kredyty w wielu placówkach wyczerpały się bardzo szybko. Dlatego właśnie KRIR wystąpiła do BGK z pytaniem o sposób podziału dopłat i gwarancji w przypadku kredytów 1% dla rolników.
Dlaczego KRIR zwróciła się do BGK?
Zarząd KRIR, działając w imieniu rolników, wskazał iż kredyty 1% dla rolników cieszyły się dużym zainteresowaniem wśród producentów. Jednocześnie zwrócił uwagę, iż banki spółdzielcze, które są często najbliższe rolnikom i lokalnym gospodarstwom nie dysponowały wystarczającą pulą środków.
,,Banki spółdzielcze, w których kredytują się rolnicy, bardzo często będąc ich członkami, uzyskały tak małą pulę środków, iż kredyty wyczerpały się w ciągu kilku godzin.” – informuje KRIR.
Samorząd rolniczy zapytał więc BGK, według jakich kryteriów dokonano podziału dopłat do kredytów preferencyjnych oraz czy możliwe jest zwiększenie puli środków i skierowanie większego strumienia finansowania właśnie do banków spółdzielczych.
Odpowiedź BGK: skala środków i zasady podziału
W odpowiedzi BGK podkreślił, iż kredyty preferencyjne 1% dla rolników wdrażano w krótkim czasie. Ponieważ okres kwalifikowalności środków z PROW kończył się wraz z końcem 2025 r., wszystkie kredyty musiały zostać udzielone i wypłacone do 31 grudnia.
Jednocześnie BGK wskazał, iż alokacja Funduszu Gwarancji Rolnych była w ostatnich miesiącach zwiększana trzykrotnie. Dzięki temu limit gwarancji dla sektora bankowego wyniósł łącznie 2,33 mld zł, co umożliwiło zabezpieczenie kredytów na kwotę blisko 3 mld zł. Pula środków przeznaczona na dopłaty do oprocentowania wyniosła natomiast prawie 400 mln zł.
Kredyty 1% dla rolników a udział bankowości spółdzielczej
BGK zwrócił uwagę, iż bankowość spółdzielcza otrzymała znaczącą część limitów gwarancji. Według przekazanych danych jej udział w przyznanych limitach wyniósł 72%. Oznacza to, iż środki nie zostały skierowane wyłącznie do dużych banków komercyjnych.
Jednocześnie BGK wyjaśnił, iż w przypadku banków zrzeszonych to banki zrzeszające decydowały o dalszym rozdysponowaniu limitów pomiędzy poszczególne banki spółdzielcze. Początkowo obowiązywał system rezerwacji środków pod konkretne wnioski. Póżniej jednak zmieniono podejście na bardziej proporcjonalne, aby objąć wsparciem także te placówki, które wcześniej nie uzyskały limitów.
Skąd wzięło się szybkie wyczerpanie środków?
Z informacji przekazanych przez BGK wynika, iż zapotrzebowanie rolników na kredyty z gwarancjami było zdecydowanie większe niż możliwości finansowe FGR zasilanego środkami PROW:
,,Jednocześnie należy mieć na uwadze, iż jak wynika z informacji przekazanych przez banki kredytujące, zapotrzebowanie rolników/przetwórców rolno-spożywczych na gwarancje było 2-krotnie wyższe od możliwości finansowych Funduszu Gwarancji Rolnych zasilonego przez MRiRW środkami pochodzącymi z PROW” – wyjaśnia BGK.
W praktyce oznaczało to, iż tam, gdzie popyt był największy, środki znikały w bardzo krótkim czasie. To właśnie ten mechanizm wywołał poczucie nierównego dostępu do preferencyjnych kredytów dla rolników.

Kredyty 1% dla rolników były dostępne w ograniczonej puli, co w bankach spółdzielczych gwałtownie ujawniło skalę zapotrzebowania na tanie finansowanie.
fot. Canva
Nastroje rolników: frustracja i poczucie braku wpływu
Wśród rolników dominuje poczucie frustracji, ponieważ tanie kredyty były postrzegane jako realne narzędzie wsparcia w trudnym okresie. Jednocześnie wielu producentów ma wrażenie, iż decyzje zapadają poza ich zasięgiem. Natomiast faktyczny dostęp do środków zależy od procedur instytucjonalnych i limitów, a nie od rzeczywistych potrzeb gospodarstw.
Dlatego interwencja KRIR została odebrana jako próba uporządkowania sytuacji i doprecyzowania zasad, które dla wielu rolników są niejasne.
Kredyty 1% dla rolników. Co wynika z odpowiedzi BGK?
Wyjaśnienia BGK pokazują, iż kredyty 1% dla rolników opierały się na ograniczonej puli środków oraz krótkim okresie realizacji. Jednocześnie bank podkreśla transparentność zasad i znaczący udział banków spółdzielczych w przyznanych limitach.
Dla rolników oznacza to jednak, iż choćby preferencyjne kredyty nie zawsze są w stanie odpowiedzieć na skalę zapotrzebowania.
Co dalej z kredytami preferencyjnymi?
Kredyty 1% dla rolników pozostają ważnym elementem wsparcia. Niemniej jednak doświadczenia z końca 2025 r. pokazują, iż najważniejsze znaczenie ma również sposób i tempo dystrybucji środków.
Dlatego dalsze rozmowy mogą przesądzić o tym, czy podobne mechanizmy w przyszłości będą lepiej dostosowane do realiów lokalnych gospodarstw i banków.
Dla wielu gospodarstw najważniejsze było znalezienie taniego finansowania. Jakie programy kredytowe funkcjonowały w rolnictwie w 2025 r. i jakie warunki oferowały instytucje publiczne, wyjaśniamy w oddzielnym materiale: Tanie kredyty w rolnictwie — aktualne programy BGK i MRiRW 2025
Źródło: KRIR; BGK

2 godzin temu














