KRIR chce zasiłku chorobowego od pierwszego dnia. Najważniejsza zmiana ma dotyczyć kobiet w ciąży

1 godzina temu

Krajowa Rada Izb Rolniczych domaga się zmiany zasad wypłaty zasiłku chorobowego z KRUS. Samorząd rolniczy chce, aby świadczenie przysługiwało od pierwszego dnia niezdolności do pracy, a nie – jak w tej chwili – dopiero po 30 dniach nieprzerwanej choroby. Szczególny nacisk położono na sytuację kobiet w ciąży, które w systemie KRUS są dziś traktowane znacznie mniej korzystnie niż kobiety ubezpieczone w ZUS.

KRIR chce zasiłku chorobowego od pierwszego dnia. Najważniejsza zmiana ma dotyczyć kobiet w ciąży

9 września 2026 r. Zarząd KRIR poparł wniosek Rady ds. Kobiet i Rodzin z Obszarów Wiejskich przy Krajowej Radzie Izb Rolniczych i wystąpił w tej sprawie do ministra rolnictwa i rozwoju wsi.

Samorząd rolniczy postuluje zmianę ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników tak, aby zasiłek chorobowy był wypłacany za każdy dzień niezdolności do pracy potwierdzonej zaświadczeniem lekarskim.

Dziś trzeba chorować co najmniej 30 dni

Obowiązujące zasady są restrykcyjne.

Zasiłek chorobowy z KRUS przysługuje rolnikowi, jego małżonkowi lub domownikowi tylko wtedy, gdy niezdolność do pracy trwa nieprzerwanie przez co najmniej 30 dni.

To oznacza, iż przy krótszej chorobie rolnik nie otrzymuje świadczenia.

Nawet w przypadku dłuższego zwolnienia pierwsze tygodnie oznaczają poważne obciążenie dla gospodarstwa – szczególnie wtedy, gdy chory musi ponosić koszty leczenia i jednocześnie organizować zastępstwo przy pracach polowych czy obsłudze zwierząt.

25 zł dziennie i ani złotówki wcześniej

Obecna stawka zasiłku wynosi 25 zł za każdy dzień niezdolności do pracy.

Zdaniem KRIR już sama wysokość świadczenia jest niska, ale jeszcze większym problemem jest brak wypłaty za początkowy okres choroby.

W gospodarstwie rolnym absencja jednej osoby często oznacza konieczność wynajęcia dodatkowej pomocy albo ograniczenia prac. To szczególnie trudne w okresach spiętrzenia obowiązków, takich jak siewy, żniwa czy prace przy produkcji zwierzęcej.

Największa różnica dotyczy kobiet w ciąży

Wniosek KRIR szczególnie mocno akcentuje sytuację kobiet w ciąży.

Kobieta ubezpieczona w ZUS, która otrzymuje zwolnienie lekarskie związane z ciążą, może otrzymywać świadczenie w wysokości 100 proc. podstawy już od początku niezdolności do pracy.

Tymczasem kobieta ubezpieczona w KRUS musi najpierw spełnić warunek 30-dniowej nieprzerwanej niezdolności do pracy, a później otrzymuje 25 zł za dzień – dokładnie tyle samo co każda inna osoba korzystająca z zasiłku chorobowego w tym systemie.

To właśnie tę dysproporcję samorząd rolniczy uznaje za szczególnie niesprawiedliwą.

KRIR: przepisy wymagają zmiany

Zdaniem izb rolniczych obecny model nie odpowiada realiom życia i pracy na wsi.

Rolnik nie może po prostu „wyłączyć się” z gospodarstwa. choćby podczas choroby zwierzęta trzeba nakarmić, maszyny przygotować do pracy, a część zabiegów wykonać w określonym terminie.

Wprowadzenie świadczenia od pierwszego dnia miałoby więc nie tylko wymiar socjalny, ale również praktyczny.

KRIR chce, aby każda potwierdzona przez lekarza niezdolność do pracy dawała prawo do zasiłku od pierwszego dnia.

Jeśli będą rosły ceny paliw i gazu nie wykluczone podwyżki stóp procentowych

To byłaby istotna zmiana w systemie KRUS

Jeżeli postulat zostałby przyjęty, byłaby to jedna z ważniejszych zmian w zasadach ubezpieczenia społecznego rolników w ostatnich latach.

Najwięcej zyskałyby osoby chorujące krócej niż miesiąc, które dziś nie otrzymują żadnego świadczenia. Szczególne znaczenie zmiana miałaby jednak dla kobiet w ciąży, dla których obecny system jest zdecydowanie mniej korzystny niż rozwiązania obowiązujące w ZUS.

Samorząd rolniczy argumentuje, iż zasiłek od pierwszego dnia choroby zwiększyłby realne bezpieczeństwo socjalne rodzin rolniczych i zmniejszył różnice między systemem KRUS a ZUS.

Teraz decyzja należy do resortu rolnictwa i ustawodawcy.

Idź do oryginalnego materiału