Ceny pszenicy i rzepaku na europejskiej giełdzie MATIF gwałtownie spadają podczas środowej sesji (08.04.26). Rynek błyskawicznie zareagował na informacje o dwutygodniowym zawieszeniu broni między USA a Iranem. Inwestorzy wycofują się z zakupów (odsprzedają kontrakty), co doprowadziło do całkowitego wymazania wzrostów cen wywołanych konfliktem.
Ceny pszenicy spadają poniżej poziomu z końca lutego
Na giełdzie w Paryżu ceny pszenicy w kontrakcie majowym spadły do poziomu 198,50 EUR/t. Oznacza to, iż ziarno jest w tej chwili tańsze niż przed wybuchem wojny z Iranem. Głównym powodem jest otwarcie Cieśniny Ormuz, co uspokoiło obawy o blokadę globalnego handlu. Dodatkowo w USA zapowiedziano opady deszczu na terenach dotkniętych suszą, co poprawiło prognozy zbiorów. Rynek przestał bać się braku towaru, a zaczął ponownie patrzeć na twarde dane o dużej ilości zboża na świecie. Unijnym kontraktom dodatkowo szkodzi skokowe umocnienie euro względem dolara.
Kukurydza i rzepak pod silną presją ropy (ceny z 14:30)
Spadki nie ominęły pozostałych upraw. Kukurydza na MATIF straciła połowę wzrostów, jakie zanotowała od początku konfliktu, osiągając cenę 205,50 EUR/t. Jeszcze mocniej zareagował rzepak, którego cena spadła do 494,75 EUR/t, wracając do poziomów sprzed eskalacji walk. Tak silna przecena roślin oleistych to bezpośredni skutek tąpnięcia na rynku ropy naftowej – cena baryłki Brent spadła o 17% (do ok. 92 USD), co automatycznie zmniejszyło zapotrzebowanie na biokomponenty.
Fatalne „nożyce cenowe” dla gospodarstw
Obecna sytuacja jest skrajnie niebezpieczna dla finansów rolników. Choć ceny płodów rolnych wróciły do tych sprzed wojny, koszty produkcji przez cały czas są bardzo wysokie.
- Diesel: Mimo dzisiejszej obniżki o 18% na giełdzie, paliwo jest wciąż o 60% droższe niż pod koniec lutego.
- Ropa: Przed konfliktem kosztowała 72 USD za baryłkę, dziś kosztuje 92 USD – to przez cały czas duża różnica kosztowa.
- Kursy walut: Złoty mocno się umocnił (dolar spadł do 3,63 zł), co dodatkowo obniży ceny oferowane w polskich skupach i portach.
Podsumowanie: Rynek odwraca się od spekulacji
Środowa sesja pokazała, iż ostatnie podwyżki na giełdach były oparte głównie na strachu przed wojną, a nie na realnym braku zboża. Gdy tylko pojawiła się szansa na pokój, ceny zbóż natychmiast wróciły do niskich poziomów, bo na świecie wciąż jest rekordowo dużo ziarna (m.in. z Argentyny i Australii). Rolnicy znaleźli się w pułapce: sprzedawać będą zboża i rzepak po cenach „przedwojennych”, ale paliwo i nawozy przez cały czas kupują po cenach „wojennych”. najważniejsze dla dalszych trendów będą piątkowe rozmowy dyplomatyczne w Islamabadzie.
Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT

2 godzin temu














