Między maszyną a budynkiem. W co inwestuje polski rolnik? – RAPORT

efrwp.pl 2 godzin temu

Polskie rolnictwo znajduje się w tej chwili w punkcie zwrotnym. Nasilające się wahania opłacalności produkcji, rosnące koszty energii i środków produkcji, zmiany klimatyczne oraz nowe wymagania regulacyjne tworzą warunki, które wprawdzie utrudniają bieżącą działalność gospodarstw, ale jednocześnie wymuszają modernizację i inwestowanie w przyszłość. W efekcie współczesny rolnik funkcjonuje dziś w środowisku, w którym decyzje inwestycyjne mają znaczenie strategiczne – mogą wzmacniać stabilność ekonomiczną gospodarstwa, poprawiać jego konkurencyjność, a w wielu przypadkach decydować o jego przetrwaniu. Dane rynkowe pokazują, iż realne inwestycje polskich rolników koncentrują się przede wszystkim na majątku trwałym – modernizacji parku ciągnikowego oraz rozbudowie i unowocześnianiu infrastruktury budynkowej, zauważają eksperci Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej.

Plany inwestycyjne rolników na lata 2024–2029: priorytety i kierunki modernizacji gospodarstw

Badanie przeprowadzone przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w 2024 roku pozwoliło szczegółowo określić, jakie działania inwestycyjne rolnicy uznają za najważniejsze dla utrzymania stabilności ekonomicznej swoich gospodarstw w perspektywie pięcioletniej. Wyniki potwierdziły, iż polskie rolnictwo stoi u progu szerokiej modernizacji, zarówno w obszarze infrastruktury, jak i wyposażenia technicznego oraz energetyki.

Zdecydowana większość rolników wskazała, iż przyszłość ich gospodarstw będzie zależeć od umiejętności unowocześnienia parku maszynowego. Aż 56,8% respondentów uznało inwestycje w zakup nowych maszyn za niezbędny element rozwoju. Modernizacji wymaga też posiadany sprzęt – 49,1% badanych uznaje remonty i odnowienie obecnych maszyn za konieczne.[1]

Wśród kluczowych kierunków rozwoju rolnicy wskazali również konieczność powiększenia bazy produkcyjnej poprzez inwestycje w areał ziemi. Zakup gruntów rolnych był istotny dla 48,6% uczestników badania[2], co potwierdza, iż skala produkcji wciąż pozostaje jednym z głównych czynników konkurencyjności.

Znacząca część gospodarstw widzi także potrzebę rozwoju lub odnowy infrastruktury budynkowej – 46,5% rolników planuje budowę nowych obiektów gospodarczych lub rozbudowę tych już istniejących[3]. Dodatkowo 42,2% respondentów sygnalizowało konieczność remontów budynków, w tym wymiany pokryć dachowych[4], co pokazuje, iż wiele gospodarstw mierzy się z problemem starzenia się zabudowy wiejskiej.

Ważnym obszarem przyszłych inwestycji są także rozwiązania związane z energetyką. 43,2% rolników zamierza wdrożyć działania poprawiające efektywność energetyczną gospodarstw lub zainwestować w odnawialne źródła energii[5]. Ten wynik odzwierciedla rosnącą świadomość kosztową i konieczność zwiększania niezależności energetycznej, zwłaszcza w kontekście zmienności cen energii oraz wymaganych norm środowiskowych.

Zebrane dane jasno wskazują, iż w opinii samych rolników przyszłość rolnictwa zależeć będzie od intensywnych inwestycji. Na pierwszym planie znajdują się rozwój infrastruktury, poprawa efektywności produkcyjnej oraz transformacja energetyczna gospodarstw – mówi Krzysztof Podhajski, Prezes Zarządu Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej, organizatora corocznego Europejskiego Forum Rolniczego.

Od planów do działań. Inwestycje pomimo pogorszenia nastrojów

Zestawienie powyższych danych z sytuacją z końca bieżącego roku pokazuje ciekawy, a jednocześnie charakterystyczny dla rolnictwa paradoks. Choć gospodarczy klimat pogorszył się, to plany modernizacyjne zarysowane w 2024 r. zaczęły się materializować.

Końcówka 2025 roku przyniosła wyraźne ochłodzenie w polskim rolnictwie. Wartość wskaźnika koniunktury IRGAGR spadła w IV kwartale o 4,3 punktu,[6] a rolnicy coraz częściej patrzą w przyszłość z ostrożnością. Wskaźnik IRGAGR to miara koniunktury w rolnictwie opracowywana przez Instytut Rozwoju Gospodarczego SGH. Stanowi syntetyczne ujęcie sytuacji w sektorze, oparte na regularnych ankietach prowadzonych wśród polskich gospodarstw rolnych. Jego poziom pokazuje zarówno aktualną kondycję rolnictwa, jak i oczekiwania producentów dotyczące nadchodzących miesięcy. Ostatnie dane alarmują o pogorszeniu się sytuacji finansowej gospodarstw: niższe przychody, mniejsze oszczędności i wyższe zadłużenie to sygnały narastającej presji ekonomicznej. Pesymizm widać szczególnie wśród gospodarstw mniejszych oraz w regionach południowych i środkowozachodnich.

Mimo tego spadku nastrojów sektor rolny odnotował zaskakująco wysoki poziom aktywności inwestycyjnej. Rolnicy, choć ostrożniejsi w bieżących wydatkach, zwiększyli nakłady na rozwój majątku trwałego, w tym na zakup maszyn i urządzeń, budowę i modernizację budynków oraz rozbudowę infrastruktury gospodarstw.

Oznacza to, iż słabsza koniunktura nie wygasiła inwestycji, a wręcz je wzmocniła. Gospodarstwa planują ograniczać zakupy operacyjne, ale jednocześnie inwestują w technologie, które mają obniżyć koszty, zwiększyć automatyzację i poprawić efektywność produkcji – tłumaczy Podhajski.

Ciągnik, kupiłem nowy ciągnik!

Wyposażenie gospodarstw rolnych w ciągniki jest jednym z kluczowych wskaźników poziomu mechanizacji, a tym samym potencjału inwestycyjnego rolnictwa. Dane potwierdzają, iż proces modernizacji technicznej polskich gospodarstw wyraźnie przyspiesza, a rolnicy inwestują przede wszystkim w maszyny o wyższej mocy, które pozwalają na obsługę większych areałów oraz bardziej zaawansowanej technologicznie produkcji.

Według wyników Charakterystyki Gospodarstw Rolnych 2023 przeprowadzonej przez GUS, w ciągniki wyposażonych było 869,5 tys. gospodarstw rolnych, co stanowi ok. 71% wszystkich gospodarstw, wobec ok. 67% w 2020 roku. W tych gospodarstwach znajdowało się łącznie 1 464,4 tys. ciągników, z czego 1 449,1 tys. sztuk (blisko 99%) pozostawało w użytkowaniu gospodarstw indywidualnych[7]. Dane te potwierdzają duże znaczenie technologii mechanicznej w rolnictwie rodzinnym oraz rosnące zapotrzebowanie gospodarstw na nowoczesny park maszynowy.

W porównaniu z wynikami z 2010 i 2020 r. obserwuje się wyraźny wzrost liczby ciągników o największej mocy: ciągniki o mocy 100 kW i więcej – wzrost o ok. 72%, ciągniki o mocy 60–100 kW – wzrost o ok. 33%.[8] Jednocześnie zmniejsza się liczba maszyn o najmniejszej mocy: ciągniki do 15 kW – spadek o ok. 40%, ciągniki 15–25 kW – spadek o ok. 30%.

Gospodarstwa – zarówno średnie, jak i duże – inwestują w sprzęt pozwalający na zwiększenie wydajności pracy, obsługę większych areałów oraz wdrażanie bardziej zaawansowanych technologii uprawowych. Wzrost mocy ciągników jest również efektem rosnącej specjalizacji produkcji rolnej, większych wymagań dotyczących terminowości prac polowych oraz coraz powszechniejszego stosowania cięższego, wielofunkcyjnego osprzętu. Zmiany te wskazują, iż polskie rolnictwo wchodzi w kolejny etap profesjonalizacji, w którym kluczową rolę odgrywają efektywność, mechanizacja i skala działania.

Zmiany te świadczą o konsekwentnym przechodzeniu gospodarstw na sprzęt o większej wydajności, dostosowany do intensywniejszej i bardziej profesjonalnej produkcji rolnej.

Struktura ciągników według mocy silnika w 2023 roku wskazuje, iż największy udział miały maszyny: 40–60 kW – ok. 29%,60–100 kW – ok. 22%. Łącznie ciągniki o mocy 40–100 kW stanowiły 50,5% wszystkich maszyn, podczas gdy w 2020 r. było to 44,1%.[9] Pokazuje to rosnącą skłonność gospodarstw do inwestowania w sprzęt średniej i wyższej klasy, który umożliwia zwiększenie efektywności pracy. Największy wzrost udziału zanotowano w kategorii ciągników o najwyższej mocy powyżej 100 kW: 10,4% udziału w 2023 r., wobec 6,1% w 2020 r. i 2,3% w 2010 r. [10]

Odwrotną tendencję obserwuje się w przypadku ciągników najmniejszych. Udział maszyn o mocy do 15 kW zmalał do 1,5%, podczas gdy w 2020 r. wynosił 2,6%, a w 2010 r. 2,8%.

W 2023 r. średnio na jedno gospodarstwo wyposażone w ciągniki przypadało 1,7 sztuki. [11] Jest to wskaźnik, który rośnie wraz z powierzchnią gospodarstwa i bardzo dobrze oddaje różnice w potencjale inwestycyjnym -w gospodarstwach o powierzchni poniżej 5 ha UR – ok. 1,2 ciągnika, a w gospodarstwach 100 ha i więcej – aż 4,0 ciągniki na jedno gospodarstwo. [12]

Oznacza to, iż gospodarstwa większe inwestują nie tylko w sprzęt o wyższej mocy, ale także w większą liczbę maszyn, co pozwala im zwiększać skalę produkcji, uniezależniać się od usług zewnętrznych oraz zwiększać terminowość prac polowych.

Dane dotyczące rynku maszyn rolniczych opublikowane w październiku 2025 r. przez Polską Izbę Gospodarczą Maszyn i Urządzeń Rolniczych wskazują na wyraźne ożywienie inwestycyjne. Rolnicy kupowali zdecydowanie więcej sprzętu niż rok wcześniej, co potwierdzają statystyki rejestracyjne maszyn. W ciągu roku liczba nowych ciągników wzrosła o ponad 34%, a rejestracje przyczep rolniczych zwiększyły się o 25%[13]. Jest to jeden z najsilniejszych impulsów inwestycyjnych obserwowanych w ostatnich latach, sugerujący, iż gospodarstwa dążą do modernizacji parku maszynowego i podnoszenia efektywności produkcji.

Co istotne, dynamiczny wzrost zakupów maszyn następuje w okresie, w którym nastroje wśród rolników wyraźnie się pogorszyły. Mimo tych obaw rolnicy podejmują decyzje inwestycyjne, które wskazują na strategiczne podejście do rozwoju gospodarstw. Wzrost rejestracji maszyn może świadczyć o tym, iż producenci rolni chcą unowocześnić produkcję, zwiększyć skalę działalności lub zastąpić wysłużone urządzenia w obliczu rosnących kosztów pracy i energii.

Rynek ciągników rolniczych w Polsce ma osiągnąć prognozowane przychody na poziomie 1 259,1 mln USD do 2030 roku. Oczekuje się, iż skumulowany roczny wskaźnik wzrostu (CAGR) rynku ciągników rolniczych w Polsce w latach 2024–2030 wyniesie 7,3%.[14]

Rolnik buduje!

Budownictwo rolnicze w Polsce w 2025 roku wykazało wyraźne oznaki ożywienia i inwestycyjnej aktywności gospodarstw. Dane Głównego Urzędu Statystycznego za I–III kwartał 2025 r. przedstawione 10 grudnia br. wskazują, iż sektor rolny, mimo trudnych uwarunkowań ekonomicznych i zmiennych cen surowców, kontynuował proces modernizacji infrastruktury produkcyjnej. Inwestycje w budynki gospodarstw rolnych rosły szybciej niż większość segmentów budownictwa niemieszkalnego, co potwierdza zwiększoną gotowość rolników do rozbudowy i unowocześniania zaplecza hodowlanego, magazynowego oraz składowego.

W okresie pierwszych trzech kwartałów 2025 r. wybudowano 4,1 tys. nowych budynków gospodarstw rolnych, co oznacza wzrost o 4,2% w porównaniu z analogicznym okresem 2024 r.[15] Równocześnie rozbudowano 365 budynków, choć w tym przypadku zanotowano niewielki spadek o 2,4% rok do roku.[16] Prezentowane dane dotyczą ogółu budynków gospodarstw rolnych i nie pozwalają na szczegółowe rozróżnienie pomiędzy inwestycjami stricte produkcyjnymi (inwentarskimi czy magazynowymi), a obiektami pełniącymi funkcje pomocnicze, takie jak garażowanie sprzętu, zaplecze techniczne czy wstępne przetwórstwo.

W 2025 roku wraz ze wzrostem inwestycji w budynki rolnicze szczególnie dynamicznie rosła łączna powierzchnia użytkowa nowych oraz rozbudowanych budynków gospodarstw rolnych. Nowe obiekty oddane do użytku osiągnęły łącznie 1,8 mln m², co oznacza wzrost o 23,2% w ujęciu rocznym.[17] W przypadku budynków modernizowanych powierzchnia powiększyła się o 117,7 tys. m², czyli o 32,5% więcej niż rok wcześniej.[18] Tak znaczący przyrost metrażu, zdecydowanie większy niż wzrost samej liczby budynków, wskazuje, iż inwestycje rolników koncentrują się przede wszystkim na dużych, wysokokubaturowych obiektach. Może to świadczyć o rosnącej skali prowadzonej produkcji, modernizacji zaplecza hodowlanego, rozwoju przestrzeni magazynowych oraz inwestycjach w nowoczesne budynki inwentarskie spełniające coraz bardziej wymagające standardy technologiczne i sanitarne.

Gdzie wybudowano najwięcej nowych budynków rolnych? W pierwszych trzech kwartałach 2025 roku największą powierzchnię użytkową nowych budynków gospodarstw rolnych oddano w województwie wielkopolskim, gdzie osiągnęła ona 429,9 tys. m². Na kolejnych miejscach znalazły się: województwo mazowieckie z 382,6 tys. m² oraz podlaskie z 221,4 tys. m² nowej powierzchni.

Na przeciwległym biegunie znalazły się regiony o najniższym poziomie aktywności inwestycyjnej. Najmniej nowej powierzchni użytkowej przekazano do użytku w województwie śląskim – 21,4 tys. m², a nieco więcej w dolnośląskim –23,8 tys. m² i zachodniopomorskim – 25,0 tys. m². Dane te pokazują wyraźne zróżnicowanie regionalne, w którym zachodnia i południowa Polska pozostają pod względem budownictwa rolniczego znacznie mniej aktywne niż regiony o silnej produkcji zwierzęcej i roślinnej.

Jak finansowane są rolnicze inwestycje?

Wyraźne ożywienie inwestycji w polskich gospodarstwach widoczne jest nie tylko w budownictwie rolniczym, ale także w zakupach nowoczesnych maszyn. Coraz większa skala produkcji, presja na efektywność oraz rosnące wymagania technologiczne powodują, iż rolnicy częściej decydują się na sprzęt o wyższej mocy i większych możliwościach operacyjnych. To z kolei przekłada się na dynamiczny rozwój rynku finansowania zewnętrznego, zwłaszcza leasingu, który stał się kluczowym narzędziem modernizacji parku maszynowego.

W pierwszych sześciu miesiącach 2025 roku firmy leasingowe sfinansowały maszyny i urządzenia rolnicze o wartości ponad 3,8 mld zł, co oznacza imponujący wzrost o 32% rok do roku.[19] Tak dynamiczny wzrost to kolejny sygnał, który potwierdza odbudowę potencjału inwestycyjnego gospodarstw oraz rosnące zapotrzebowanie na nowoczesny sprzęt.

Rolnictwo odpowiada w tej chwili za 30% całego rynku leasingu maszyn i urządzeń,[20] co czyni je największą grupą inwestorów korzystających z tej formy finansowania, podaje Związek Polskiego Leasingu.

Wysoka skala tego wzrostu sugeruje, iż gospodarstwa, szczególnie średnie i duże, intensywnie przygotowują się na nowe standardy technologiczne i bioasekuracyjne. To również wynik popularności oferty leasingowej, która dzięki elastyczności i mniejszemu obciążeniu zdolności kredytowej pozwala szybciej unowocześniać park maszynowy. Pozaleasingiem to kredyty rolne, w tym kredyty inwestycyjne, obrotowe i płynnościowe, przez cały czas stanowią istotny element finansowania gospodarstw. W 2025 roku rolnicy mieli dostęp m.in. do bardzo nisko oprocentowanych kredytów z dopłatami, z oprocentowaniem na poziomie choćby 1% rocznie, co stanowi relatywnie atrakcyjne warunki w warunkach rynkowych – przekonuje Prezes Zarządu Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej

Przyszłość rolniczych inwestycji

Przedstawione dane jasno pokazują, iż polskie rolnictwo wchodzi w etap, w którym inwestycje przestają być wyborem, a stają się warunkiem przetrwania i rozwoju. Napięta sytuacja kosztowa, wahania opłacalności, presja regulacyjna oraz zmiany klimatyczne nie zniechęciły rolników do działania – przeciwnie, skłoniły ich do przyspieszenia modernizacji. Widać to zarówno w strukturze parku maszynowego, jak i w skali nowych inwestycji budowlanych oraz w rosnącym wykorzystaniu zewnętrznych źródeł finansowania.

Coraz wyraźniej kształtuje się model gospodarstwa jako nowoczesnego przedsiębiorstwa rolnego, które świadomie zarządza kapitałem, ryzykiem i technologią. Zakup mocniejszych ciągników czy rozbudowa wysokokubaturowych budynków, korzystanie z leasingu i kredytów preferencyjnych, wszystkie te decyzje składają się na konsekwentną strategię zwiększania skali, wydajności i odporności ekonomicznej. Szczególnie widoczne jest to w gospodarstwach średnich i dużych, które przejmują rolę głównych motorów inwestycji w sektorze.

Jednocześnie utrwala się podział na gospodarstwa aktywnie uczestniczące w modernizacji i te, które ograniczają się do produkcji na własne potrzeby. To wyzwanie zarówno dla polityki rolnej, jak i dla instytucji finansowych oraz doradztwa – od ich działań będzie zależeć, czy tempo inwestycji uda się utrzymać, a dostęp do nowoczesnych form finansowania i technologii będzie szerzej dostępny także dla mniejszych, perspektywicznych gospodarstw.

W nadchodzących latach najważniejsze znaczenie będzie miało połączenie wymiarów: infrastruktury produkcyjnej (budynki, magazyny, zaplecze techniczne) i zaawansowanego parku maszynowego. To one zdecydują o tym, które gospodarstwa będą w stanie nie tylko reagować na zmieniające się warunki rynkowe, ale także aktywnie wykorzystywać nowe szanse – od przetwórstwa na poziomie gospodarstwa, przez rolnictwo precyzyjne, po udział w transformacji energetycznej.

Polski rolnik, mimo niepewności i często trudnych nastrojów, wysyła bardzo czytelny sygnał: nie rezygnuje, ale inwestuje. To właśnie te decyzje podejmowane dziś, przy stole z kalkulatorem, w banku, na placu budowy i w salonie sprzedaży maszyn, zadecydują o tym, jak będzie wyglądało polskie rolnictwo w perspektywie kolejnej dekady.

[1] Raport z badania “Polska wieś i rolnictwo 2024”, ARiMR, 2025

[2] Raport z badania “Polska wieś i rolnictwo 2024”, ARiMR, 2025

[3] Raport z badania “Polska wieś i rolnictwo 2024”, ARiMR, 2025

[4] Raport z badania “Polska wieś i rolnictwo 2024”, ARiMR, 2025

[5] Raport z badania “Polska wieś i rolnictwo 2024”, ARiMR, 2025

[6] https://gazeta.sgh.waw.pl/meritum/informacja-sygnalna-irg-koniunktura-w-rolnictwie-iv-kwartal-2025

[7] Charakterystyka gospodarstw rolnych w 2023 r., GUS, 2025

[8] Charakterystyka gospodarstw rolnych w 2023 r., GUS, 2025

[9] Charakterystyka gospodarstw rolnych w 2023 r., GUS 2025

[10] Charakterystyka gospodarstw rolnych w 2023 r., GUS 2025

[11] Charakterystyka gospodarstw rolnych w 2023 r., GUS 2025

[12] Charakterystyka gospodarstw rolnych w 2023 r., GUS 2025

[13] Nastroje w branży maszyn i urządzeń rolniczych – wyniki badania, Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolnych, 2025

[14] https://www.grandviewresearch.com/horizon/outlook/agricultural-tractor-market/poland

[15] Budownictwo w 1-3 kwartale 2025 r. Informacja Sygnalna GUS, 2025

[16] Budownictwo w 1-3 kwartale 2025 r. Informacja Sygnalna GUS, 2025

[17] Budownictwo w 1-3 kwartale 2025 r. Informacja Sygnalna GUS, 2025

[18] Budownictwo w 1-3 kwartale 2025 r. Informacja Sygnalna GUS, 2025

[19]https://www.leasing.org.pl/

[20]https://www.leasing.org.pl/

Idź do oryginalnego materiału