Jeszcze kilka lat temu matcha była produktem niszowym, dziś trafia nie tylko do kawiarni i restauracji, ale również do kosmetyków, suplementów i produktów spożywczych. Popularność zielonego proszku napędzają media społecznościowe, trendy zdrowotne i rosnące zainteresowanie kulturą Japonii. Problem w tym, iż popyt rośnie szybciej niż możliwości produkcyjne. Czy rynek jest gotowy na falę podróbek i produktów o wątpliwej jakości?