Natychmiastowe zamknięcie schroniska w Sobolewie, TRWA ODBIJANIE PSÓW

5 godzin temu

4 stycznia Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie doręczył właścicielowi schroniska w Sobolew decyzję o natychmiastowym zamknięciu placówki oraz zakazie prowadzenia działalności związanej z opieką nad zwierzętami. Powodem były liczne i powtarzające się uchybienia, których właściciel nie usunął mimo wcześniejszych nakazów organów weterynaryjnych. W momencie wydania decyzji w schronisku przebywało około 180 psów oraz kilka kotów.

Natychmiastowe zamknięcie schroniska w Sobolewie, TRWA ODBIJANIE PSÓW Zdjęcie eGarwolin

Ogólnopolskie kontrole schronisk w czasie mrozów

W związku z silnymi mrozami Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poleciło wojewodom przeprowadzenie kontroli schronisk dla zwierząt w całym kraju. Inspekcja weterynaryjna zrealizowała ponad 200 niezapowiedzianych wizyt. Jak poinformowało MSWiA, nieprawidłowości wykryto m.in. w schronisku „Happy Dog” w Sobolewie, co bezpośrednio doprowadziło do decyzji o jego zamknięciu.

Polityczne i społeczne reakcje na decyzję

Decyzja o zamknięciu placówki wywołała szeroki oddźwięk. Posłanka Dorota Niedziela skomentowała sprawę krótko i stanowczo, podkreślając, iż państwo nie może tolerować krzywdzenia zwierząt. Europosłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz zwróciła uwagę, iż kontrola w Sobolewie była częścią szerokiej akcji ogólnopolskiej, a działania państwa powinny prowadzić do realnej poprawy losu zwierząt.

Głos działaczy i rozczarowanie biernością polityków

Działacz społeczny Damian Żurawski zauważył, iż na miejscu protestu pojawił się tylko jeden poseł, który – jak podkreślił – podjął rzeczywistą interwencję, a nie ograniczył się do deklaracji w mediach. Wyraził jednocześnie rozczarowanie brakiem obecności pozostałych parlamentarzystów oraz falą krytyki kierowaną wobec osób stojących po stronie zwierząt.

Lakoniczna reakcja właściciela schroniska

Po ogłoszeniu decyzji o zamknięciu schroniska jego właściciel, znany w mediach społecznościowych jako Litewka, opublikował jedynie krótki wpis: „Dziękuję. Koniec Sobolewa stał się faktem”, nie odnosząc się do zarzutów ani losu zwierząt.

Sprzeczne komunikaty władz lokalnych

Sprawa wzbudziła również kontrowersje wokół działań administracji rządowej w regionie. Dziennikarz Patryk Słowik przypomniał, iż jeszcze kilka dni wcześniej wicewojewoda mazowiecki Robert Sitnik twierdził, iż doniesienia o nieprawidłowościach w schronisku są bezpodstawne. Po decyzji weterynarii Słowik publicznie pytał o odpowiedzialność władz wojewódzkich i ich wiedzę o sytuacji w placówce.

Zarzuty wobec właściciela schroniska

Właścicielem schroniska jest Marian D., który już w 2019 roku usłyszał zarzuty znęcania się nad zwierzętami. Do tej pory nie zapadł prawomocny wyrok, jednak w lutym ponownie stanie on przed sądem. Odpowiada m.in. za przetrzymywanie psów w zbyt ciasnych kojcach, stosowanie przemocy oraz niedostateczne karmienie zwierząt.

Sprawa nagłośniona w całym kraju

Sytuacja zwierząt w sobolewskim schronisku została szeroko nagłośniona przez celebrytów, polityków oraz organizacje społeczne. Zamknięcie placówki stało się symbolem szerszej debaty o skuteczności kontroli schronisk, odpowiedzialności władz oraz realnej ochronie praw zwierząt w Polsce.

Rymuj, baw się i ucz bezpieczeństwa! Rusza ogólnopolski konkurs KRUS „Wioski bez troski”
Idź do oryginalnego materiału