Nawożenie dolistne roślin – co decyduje o jego skuteczności?

46 minut temu
Zdjęcie: nawożenie dolistne


Najważniejszym parametrem podczas wykonywania zabiegów agrochemicznych, na jaki powinniśmy zwrócić uwagę, jest ich efektywność, czyli to, jak dany zabieg przełoży się na oczekiwane efekty.

Przed wykonaniem zabiegu warto ocenić stan roślin – rosa może znacząco zmniejszyć skuteczność zabiegu poprzez wzmożony spływ cieczy roboczej z liści. Fot. M. Bachorowicz

Od czego zależy skuteczność nawożenia dolistnego?

Miarą efektywności nawożenia dolistnego mogłaby być ilość składnika, jaka zostanie pobrana przez roślinę w stosunku do ilości dostarczonej. Jednak samo przemieszczenie się składnika do komórek rośliny nie jest równoznaczne z jego wykorzystaniem i osiągnięciem przez roślinę korzyści fizjologicznej, a przez rolnika – korzyści w plonie. Spróbujmy zatem znaleźć odpowiedź na pytanie o to, w czym kryją się czynniki mające wpływ na efektywność stosowanych dolistnie składników pokarmowych.

Formulacja nawozów dolistnych

Pierwszym z czynników, który decyduje o skutecznym odżywianiu roślin drogą aplikacji dolistnej, jest forma składników pokarmowych. Aby mówić o efektywnym ich podawaniu, źródłem składników w nawozach dolistnych powinny być związki rozpuszczalne w wodzie, czyli tworzące roztwory adekwatne (rzeczywiste). Taka formulacja pozwala na skuteczny przebieg takich procesów w transporcie i pobieraniu składników pokarmowych, jak hydroliza, wymiana czy wchłanianie związków kompleksowych.

Najpopularniejszymi formami, w jakich spotykamy składniki pokarmowe w nawozach dolistnych, są sole (makro- i mikroelementy), chelaty (głównie mikroelementy) i związki kompleksujące oparte na nośnikach organicznych (np. LSA, HGA, aminokwasy). Każdy z tych związków ma swoje wady i zalety, w związku z czym nie ma jednego idealnego nośnika składników pokarmowych. Sole są najprostszym, najstarszym i jednym z najtańszych źródeł składników pokarmowych w nawozach.

Czy nanosrebro wesprze ochronę roślin?

Jaka pogoda jest najlepsza do nawożenia dolistnego?

Największą skuteczność wykazują w niższych temperaturach i wyższej wilgotności, ponieważ aby składniki z soli mogły być pobrane, musi zajść proces hydrolizy, który jest nierozerwalnie związany z wodą. W wyższych temperaturach sole generują zagrożenie fitotoksycznością, zwłaszcza jeżeli nawozy na nich oparte są stosowane w wysokich stężeniach.

Rozwiązaniem, które korzysta z tego samego mechanizmu, ale wykazuje dużo większy poziom bezpieczeństwa w wyższych temperaturach, są sole kwasów organicznych bądź związki kompleksowe zawierające kwas lignosulfonowy (LSA) lub heptaglukonowy (HGA). Wysoki poziom bezpieczeństwa w wyższych temperaturach i duży zakres mieszalności gwarantują też chelaty, ale są one gorszym źródłem składnika w niskiej temperaturze (temperatura na powierzchni liścia poniżej 15°C).

Największą elastycznością w zakresie temperatur stosowania, bezpieczeństwa i szybkości działania wykazują kompleksy aminokwasowe składników pokarmowych, co jest bezpośrednio powiązane z faktem, iż kompleksy te są pobierane w całości (nie zachodzą procesy hydrolizy i wymiany na powierzchni liścia), a sam nośnik (krótkołańcuchowy aminokwas) jest integralną strukturą, która powstaje w procesie biosyntezy w komórkach roślinnych. Jest zatem duże powinowactwo takich kompleksów do związków, jakie powstają w sposób naturalny w roślinie.

Kolejność mieszania środków ochrony roślin i innych agrochemikaliów

Kiedy wykonywać nawożenie dolistne roślin? Termin aplikacji

Drugim czynnikiem, który wpływa na efektywność nawożenia dolistnego, jest czas, jaki ma roślina na efektywne wchłanianie dostarczonych na liście składników.

Proces wchłaniania składników zachodzi albo bezpośrednio (jak przy wspomnianych wcześniej kompleksach aminokwasowych składników), albo jako następny etap po hydrolizie (sole, LSA, HGA) czy też rozdzieleniu z nośnikiem (chelaty). Aby procesy te zachodziły skutecznie i poprawnie, konieczne jest zwilżenie liścia. Dlatego najlepszym momentem na wykonywanie zabiegu nawożenia dolistnego są godziny popołudniowe. Zmniejszona operacja słoneczna, a tym samym mniejsze odparowanie cieczy i zbliżający się wieczór (osiągnięcie punktu rosy) oraz noc, dają stosunkowo długi czas na zajście procesów wchłaniania uwolnionych ze związków składników pokarmowych. 12–16 godzin swobodnego wchłaniania składników pozwoli roślinie pobrać maksymalnie dużo z zaaplikowanego nawozu.

Pewną pomocą w przedłużeniu tego czasu, a tym samym w zwiększeniu efektywności tego procesu, są dodatki stosowane w nawozach dolistnych poprawiające rozpływalność kropli (zwiększenie powierzchni wymiany składników między cieczą roboczą a komórkami liścia), jak i przedłużające czas pełnego zwilżenia liścia.

W tym miejscu warto zwrócić uwagę na optymalne warunki stosowania nawozów dolistnych, które są zbieżne z optymalnymi warunkami wykonywania większości zabiegów agrochemicznych: temperatura powietrza powinna wynosić 20–25°C, wilgotność powietrza – 70–80%, a wiatr nie powinien przekraczać prędkości 3–4 m/s. Jednak nie zawsze możliwe jest wykonywanie zabiegów w warunkach optymalnych. Wtedy skorzystanie z rozwiązań technicznych (produktu, sprzętu) pozwalających na skuteczną aplikację w szerszym zakresie warunków jest jak najbardziej uzasadnione.

Jak rośliny pobierają składniki z nawozów dolistnych?

Na etapie wchłonięcia składników do komórek rośliny uprawnej moglibyśmy zakończyć swoje rozważania, jednak w rzeczywistości nie na tym kończy się droga składników pokarmowych. Pełna efektywność ekonomiczna jest osiągnięta wtedy, gdy trafią one do właściwych organów rośliny (organy generatywne, łodyga, system korzeniowy), nie zaś gdy pozostaną w liściach (choć dla niektórych składników tam właśnie jest punkt docelowy).

Te składniki, które wymagają transportu, korzystają z wiązek przewodzących rośliny (floemu i ksylemu). Ten proces również wymaga czasu i nakładu energii ze strony rośliny. Transport składników pokarmowych będących anionami (bor, molibden, ale także fosfor) jest znacznie trudniejszy i aplikacja tych składników powinna być mocno skorelowana z nadchodzącymi fazami krytycznymi zapotrzebowania na nie, aby wyeliminować konieczność „dalekiego” ich transportu.

Efektywność nawożenia – dlaczego nawozy nie zawsze działają?

Dlaczego proporcje składników pokarmowych są ważne?

Wreszcie ostatni aspekt nawożenia dolistnego warunkujący jego wysoką efektywność, rozciągający się jednak znacznie szerzej aniżeli na samą aplikację składników tą drogą. Tym aspektem jest zachowanie proporcji między poszczególnymi składnikami odżywczymi. I chodzi tu zarówno o składniki pobrane przez roślinę z gleby (zasoby glebowe), dostarczone w formie nawożenia doglebowego (pobranie z bieżącego nawożenia), jak i dostarczone dolistnie.

Aspekt ten jest realizacją jednego z najstarszych praw dotyczących nawożenia, a mianowicie prawa minimum Liebiga. Każdy z gatunków akumuluje składniki pokarmowe według charakterystycznej dla siebie proporcji. To właśnie ta proporcja jest wyznacznikiem potrzeb pokarmowych poszczególnych gatunków roślin.

Proporcje te odnoszą się zarówno do makro-, jak i mikroskładników pokarmowych. Mając zatem do dyspozycji te dane, powinniśmy patrzeć na nawożenie w sposób maksymalnie kompleksowy. Skupianie się na jednym, dwóch czy może choćby trzech składnikach może w konsekwencji okazać się mocno niewystarczające i w końcowym rozrachunku – nie dać oczekiwanych efektów. Warto na to zwrócić uwagę, szczególnie w bieżącym okresie wegetacyjnym, kiedy ceny nawozów są znacznie wyższe, niż było to w latach wcześniejszych.

Patrząc na poniższe tabele, odpowiedzmy sobie sami na pytanie, jak to wygląda na naszych polach. Odpowiedzmy sobie na pytanie, co wiemy o naszych polach, o ich zasobności w podstawowe składniki pokarmowe, o zawartości azotu mineralnego na starcie wegetacji, o naturalnej zasobności w mikroskładniki (choć pamiętajmy, iż rośliny mają mocno ograniczoną zdolność ich pobierania z gleby). Mając te dane, uzupełniając stosownie do zasobności gleb makroskładniki nawożeniem doglebowym i dbając o profilaktykę mikroelementową stosowaną nalistnie, możemy odnieść sukces i uzyskać wysoką efektywność zarówno poszczególnych zabiegów odżywania roślin, jak i całokształtu procesu nawożenia.

Proporcje w pobieraniu makroskładników przez rośliny

Uprawa N P2O5 K2O MgO CaO SO3
Zboża 1,00 0,30 0,75 0,15 0,10 0,33
Rzepak 1,00 0,60 1,60 0,30 0,15 0,70
Kukurydza 1,00 0,40 1,00 0,20 0,15 0,40

Proporcje w pobieraniu mikroskładników przez rośliny

Uprawa B Cu Fe Mn Mo Zn
Zboża 0,1 0,15 1,5 1,0 0,02 0,6
Rzepak 2,0 0,5 4,6 1,0 0,03 0,6
Kukurydza 0,6 0,3 6,0 1,0 0,03 1,4

Autor: Maciej Bachorowicz

Idź do oryginalnego materiału