Nie musisz podpisywać ugody z bankiem! – Twój kredyt we frankach może być nieważny!

1 rok temu

Spis treści:

  • Co to jest ugoda ?
  • Kiedy można podpisać ugodę z bankiem ?
  • Co oznacza ugoda z bankiem?
  • Najczęstsze propozycje ugodowe banków. (PKO BP, mBank, Millennium)
  • Dlaczego bankom zależy na porozumieniu z frankowiczami?
  • Jak kończą się sprawy frankowe w sądach ?
  • Co oznacza dla frankowicza nieważność umowy ?
  • Co oznacza dla frankowicza odfrankowienie umowy ?
  • Czy po ugodzie można unieważnić umowę?
  • Jakie są różnice w zysku pomiędzy ugodą a unieważnieniem umowy?
  • Podsumowanie

Znaczna większość Banków oferująca niegdyś kredyty frankowe coraz intensywniej promuje swoje programy ugód. Optymistyczne dla frankowiczów prognozy co do wyroku TSUE w sprawie dot. tzw. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału (zwłaszcza po ogłoszeniu prokonsumenckiej opinii Rzecznika Generalnego) prowadzą do zwiększenia presji na banki w celu szybkiego zakończenia sporów.

Bank przedstawia ugodę jako najkorzystniejszy sposób pozbycia się problemu frankowego. Kredytobiorcy powinni jednak dokładniej poznać skutki zawarcia ugody. Propozycje oferowane przez banki często nie dają zadowalających efektów, zwłaszcza iż wiążą się z koniecznością dalszej spłaty kredyt i braku zwrotu nadpłat.

Co to jest ugoda ?

Warto, na samym początku, wyjaśnić czym adekwatnie jest ugoda. Ugoda jest swojego rodzaju umową, która umożliwia stosunkowo szybkie i w miarę tanie uzyskanie zakończenia sprawy bez konieczności czekania na orzeczenie sądu. Poprzez zawarcie ugody ostatecznie zakończony zostaje spór pomiędzy frankowiczem a bankiem.

Kiedy można podpisać ugodę z bankiem ?

Najogólniej mówiąc, istnieją dwa rodzaje ugód: przedsądowa oraz sądowa, które w praktyce różnią się jedynie czasem i trybem ich zawarcia. By uniknąć sprawy sądowej frankowicze, jeszcze przed złożeniem pozwu, mogą zawrzeć ugodę przedsądową, natomiast ugodę sądową zawiera się przeważnie gdy pozew został już złożony do Sądu.

Tryb zawarcia ugody nie ma dla frankowicza przy tym większego znaczenia; bank będzie respektował także ugodę pozasądową, gdyż jest mu ona na rękę. Tym niemniej jednak, ugoda sądowa ma moc równoważną z wyrokiem sądu, co może mieć psychologiczne znaczenie dla frankowicza. Ugodę sądową można zawrzeć także aż do momentu zakończenia sporu w II instancji.

Nie każdy bank oferuje przy tym ugody. Przykładowo na żadne propozycje nie mogą w tej chwili liczyć klienci Getin Noble Bank S.A., który znajduje się w przymusowej restrukturyzacji. Niewielkie szanse na propozycje ugodowe mają też klienci Banku BPH S.A., na chwilę obecną ogólnego programu ugodowego nie ma też Santander Consumer Bank S.A. jeżeli masz kredyt w którymś z tych banków, lepiej nie tracić czasu w składanie wniosków ugodowych. Przedłuży tylko to sam proces.

Co oznacza ugoda z bankiem?

Ugoda zakłada przede wszystkim zmianę kredytu frankowego w kredyt złotówkowy. Wiąże się z tym konieczność przeliczenia historii dotychczasowej spłaty i porównania jej z symulacją kredytu złotowego. Istotne jest zbadanie jednak, w jaki sposób dokonane jest to przeliczenie (przewalutowanie). Wyliczeń tych zwykle dokonuje wstępnie Bank.

Jedna z metod opiera się, w głównej mierze, na porównaniu ogółu należnych spłat rat kapitałowo – odsetkowych w dwóch wariantach (kredyt frankowy vs. kredyt złotowy), a następnie na odpowiednim rozliczeniu niedopłaty albo nadpłaty.

Przykładowo, jeżeli frankowicz na poczet swojej umowy kredytu spłacił łącznie 250 tys. zł, a mając od początku kredyt złotowy z oprocentowaniem według stawki WIBOR byłby w tym samym okresie zobowiązany do zapłaty 200 tys. zł, to pozostaje do rozliczenia jedynie różnica między tymi kwotami (w tym wypadku nadpłata na rzecz kredytobiorcy 50 tys. zł). Jest to zdecydowanie najkorzystniejsza opcja dla kredytobiorców, bowiem nie mają znaczenia różnice w wysokości pojedynczych rat.

Kolejny sposób polega, z kolei, na bieżącym rozliczaniu nadpłat/niedopłat w stosunku do każdej raty. W przypadku gdy rata „frankowa” jest niższa od złotowej wartość niedopłaty będzie musiała zostać doliczona do salda zadłużenia. W sytuacji odwrotnej, gdy to rata złotowa okazuje się niższa, wartość nadpłaty będzie zmniejszała dług w banku.

Pokazowo zatem, gdy przy przyrównaniu obu rat okaże się, iż faktycznie zapłacona rata „frankowa” była niższa o 500 zł od raty złotowej, to właśnie ta kwota powiększy saldo zadłużenia kredytobiorcy (a zatem, jeżeli kwota zadłużenia opiewała na 250.000,00 zł w dniu spłaty raty, po dodaniu niedopłaty wynosić będzie 250.500,00 zł). Niestety, ze względu na fakt, iż najczęściej tylko w początkowej fazie raty kredytów frankowych były dużo niższe niż złotowych ta metoda jest na ogół mniej korzystna dla frankowiczów.

Ostatnią opcją pozostaje proste przewalutowanie bieżącego salda po kursie znacznie niższym od aktualnego. Możemy zauważyć, iż wysokość proponowanych kursów do jest bardzo zróżnicowana, bowiem najmniej zyskowne propozycje przewidują kurs powyżej 3,00 natomiast te bardziej intratne choćby poniżej 0,40. Wskazać w tym miejscu trzeba, iż najkorzystniejsze oferty były składane już na etapie sądowym. Z naszych wyliczeń w dotychczasowych sprawach wynika, iż aby ugoda mogła przynieść kredytobiorcy realne korzyści, kurs przewalutowania nie może być większy niż ok. 1,50 a w indywidualnych przypadkach choćby mniej.

Najczęstsze propozycje ugodowe banków. (PKO BP, mBank, Millennium)

Z naszych obserwacji wynika, iż zdecydowanymi liderami w przedmiocie masowego wystosowywania propozycji ugodowych wśród banków są: PKO BP S.A. i mBank S.A, umożliwiające przewalutowanie oparte o formułę KNF, a także Bank Millennium S.A. składający oferty porozumień w obu formułach.

Z programem ugód zdecydowanie ruszył bank PKO BP S.A., który niemalże już rutynowo proponuje frankowiczom polubowne zakończenie konfliktu. Należy jednak pamiętać, iż ugoda według propozycji tego Banku oznacza zmianę wskaźnika oprocentowania na WIBOR (poprzednio LIBOR).

Wskaźnik ten do niedawna był rekordowo niski (ok. 0,2%), następnie jednak wzrósł do poziomu ok. 7%, a niewykluczone są dalsze wzrosty tego wskaźnika, gdyż w historii bywało już, iż wynosił choćby kilkanaście procent. Powinieneś więc dokładnie przemyśleć, czy w przypadku istotnego wzrostu WIBOR-u będzie Cię przez cały czas stać na płacenie zwiększonej raty kredytowej. Swoją zdolność do obsługi kredytu w przyszłości należy szacować biorąc pod uwagę wysokość raty przy WIBOR-ze rzędu 10% a choćby 15%.

W przypadku PKO BP S.A. należy uważać także na stosowaną marżę, bowiem bank ten przelicza kredyty biorąc średnią marżę dla kredytów złotowych z miesiąca, w którym daną umowę podpisano, na podstawie danych opublikowanych przez KNF. Może się więc okazać, iż marża ta będzie wyższa niż w faktycznie podpisanej z kredytobiorcą umowie. Analiza rzeczywistych ugód proponowanych naszym Klientom, pokazuje, iż formuła ugody przyjęta przez ten bank oznacza rezygnację przez frankowicza z przeważającej części (ponad 70%) swych roszczeń. Przy obecnym orzecznictwie, które w ponad 95% uwzględnia roszczenia kredytobiorców, formuła ta jest więc dla nich zdecydowanie niekorzystna.

CIEKAWOSTKA :

Konkretne wyliczenia oparte na przykładach zostały szczegółowo przedstawione w publikacji:

PROPOZYCJE UGODOWE BANKU PKO BP S.A. – CZY WARTO JE PRZYJMOWAĆ? - Frankowe Kredyty
Przez długi czas frankowicze, którzy zdecydowali się wszcząć spór z bankiem o swój kredyt, poza jednostkowymi przypadkami nie mogli liczyć na żadne propozycje ugodowe ze strony banku. Od niedawna jednak sytuacja zaczęła się powoli zmieniać. Z programem ugód na dobre ruszył bank PKO BP S.A., który ni…

Hasłem „spotkajmy się w połowie drogi” mBank S.A. głośno reklamuje swój program ugód, w przypadku których bardzo często wszelkie nadpłaty i niedopłaty mają być rozliczane na bieżąco wraz z kolejnymi ratami. Jak wskazywano wyżej, w praktyce, oznacza to, iż przez pierwszy okres trwania umowy – gdy umowa frankowa była korzystniejsza – wystąpiłaby niedopłata względem kredytu złotówkowego, który zwiększałaby jedynie saldo zadłużenia.

Realnie zatem saldo kredytu zgodnie z symulacjami mBanku S.A. malałoby dopiero po kilku latach od rozpoczęcia trwania kredytu. Wcześniej bowiem saldo rosłoby poprzez rozliczanie niedopłaty. Najczęściej zatem to oferowane porozumienia sprowadzają się do ewentualnego umorzenia jedynie połowy różnicy pomiędzy aktualnym saldem, a saldem zadłużenia wynikającym z przeliczenia kredytu na złotówki. Co istotne, bank nie zwróciłby dodatkowo żadnej kwoty tytułem nadpłaty.

CIEKAWOSTKA :

Poznaj propozycję ugody naszego Klienta Pana Michała omówioną dokładnie w publikacji:

Propozycje ugodowe mBanku – co się za nimi kryje? - Frankowe Kredyty
Kontynuujemy serię publikacji dot. ugód proponowanych frankowiczom przez Banki. Hasłem „spotkajmy się w połowie drogi” mBank reklamuje program ugód, wdrożony w celu masowego rozwiązania sporów z frankowiczami.

Bank Millennium S.A. również nie pozostaje w tyle, wystosowując coraz to więcej propozycji ugodowych frankowiczom. Podobnie jak w przypadku powyższych banków ugoda zakłada w głównej mierze przejście na oprocentowanie oparte na formule WIBOR + marża, co jak wskazywaliśmy wcześniej wiąże się ze sporym ryzykiem, bowiem Bank ten w większości przypadków nie proponuje przejścia na stałe oprocentowanie w celu ochrony przed wzrostami wskaźnika WIBOR w perspektywie najbliższych lat. Tak naprawdę, niestety, kredytobiorcom ryzyko zmienności kursu waluty zostanie zastąpione de facto ryzykiem zmiennej stopy procentowej.

CIEKAWOSTKA :

Przyjrzyj się ciekawej propozycji porozumienia otrzymanej przez naszych Klientów, którzy poddali je analizie Xaltum – przedstawioną dokładnie w publikacji:

Ugoda z Bankiem Millennium – jakie są proponowane warunki? - Frankowe Kredyty
Wśród Banków oferujących kredytobiorcom ugody znajduje się także Bank Millennium. Propozycje takie padają również w sytuacji, gdy frankowicz pozwie Bank żądając nieważności umowy.

Dlaczego bankom zależy na porozumieniu z frankowiczami?

Oczywistym wydaje się być fakt, iż zdecydowanym argumentem za rozpoczęciem masowego programu ugód wśród frankowiczów musiały być niechlubne dla Banków statystyki obrazujące wygrywane sprawy przez kredytobiorców. Należy podkreślić, iż w przypadku spraw prawomocnych aż 95% zakończyło się zwycięstwem frankowiczów. Co więcej, aktualnie przed polskimi sądami wciąż rozpatrywane są dziesiątki tysięcy spraw frankowych, które to także generują powiększanie się rezerw banku. Wiadomym jest także, iż proces mediacji, czy zawieranie umów pozasądowych obciąża finansowo banki w znacznie mniejszym stopniu niż sądowe rozstrzyganie sporu.

Jak kończą się sprawy frankowe w sądach ?

Jak wskazywano wyżej bardzo rzadko zdarza się, aby frankowicze przegrywali swoje sprawy w sądzie. Należy zadać sobie pytanie co realnie oznacza wygrana kredytobiorców? Za wygraną należy rozumieć uznanie umowy kredytu za nieważną, albo jej „odfrankowienie”.

Co oznacza dla frankowicza nieważność umowy ?

Z kolei stwierdzenie nieważności umowy oznacza, iż frankowicz i bank w rzeczywistości nie zawarli skutecznie umowy kredytu, zaś wszystkie wzajemnie świadczone kwoty były nienależne, co oznacza jednak zwrot wzajemnie otrzymanych świadczeń przez obie strony. Zwrot ten, po stronie kredytobiorcy, ogranicza się zatem do nominalnej kwoty otrzymanego kapitału, a Bank również zobowiązany jest do oddanie wszystkich otrzymanych rat i prowizji.

Jeśli zatem frankowicz otrzymał 200.000,00 zł a dokonał wpłat na łącznie 250.000,00 zł, otrzyma po rozliczeniu kwotę 50.000,00 zł.

HISTORIA KLIENTÓW :

Poznaj prawdziwą historię Pana Piotra i jego małżonki, których umowa kredytu z pomocą Xaltum została unieważniona, a Sąd zasądził na Ich rzecz ok. 62 tys. zł.!

Wygraliśmy z Bankiem w sprawie frankowej. Prawdziwa historia Pana Piotra i jego małżonki - Frankowe Kredyty
Wygraliśmy z Bankiem. Prawdziwa historia Pana Piotra i jego małżonki. XALTUM wsparcie w sprawach frankowych.

Co oznacza dla frankowicza odfrankowienie umowy ?

Odfrankowienie umowy oznacza wyeliminowanie z niej przeliczeń walutowych i uznanie jej za umowę kredytu w złotych, jednak z pozostawieniem oprocentowania opartego na stawce LIBOR. Skutek odfrankowienia następuje, gdy Sąd uznaje za nieuczciwe postanowienia o przeliczeniach walutowych, dokonywanych według tabel kursowych ustalanych arbitralnie przez sam bank, ale jednocześnie decyduje, iż umowa po wyeliminowaniu tych przeliczeń przez cały czas obowiązuje.

Czy po ugodzie można unieważnić umowę?

Ugoda z bankiem w praktyce może oznaczać definitywne zamknięcie twojej sprawy frankowej. Co do zasady, nie będziesz mógł się rozmyślić po podpisaniu ugody i pozwać banku, dlatego tak ważne jest, by przed jej podpisaniem jakiegokolwiek porozumienia dokonać skrupulatnie dokładnie zbadać warunki ugody i porównać je ze skutkami unieważnienia umowy.

Jakie są różnice w zysku pomiędzy ugodą a unieważnieniem umowy?

Należy wskazać, iż dostępne oferty polubownego zakończenia sporu w swym podstawowym wariancie zwykle dają zaledwie ok. 20-30% korzyści, które można uzyskać w sądzie, przy czym mogą one okazać się jeszcze mniejsze na skutek późniejszego opodatkowania. W indywidualnych przypadkach bilans ten może wypaść lepiej, jednakże zależy to od parametrów konkretnej propozycji. Oczywistym jest, iż droga sądowa może być znacznie dłuższa i generować z początku dodatkowe koszty, związane choćby z koniecznością pokrycia opłat sądowych, czy honorarium kancelarii, niemniej na pewno warto się zastanowić, czy te niedogodności są aż tak duże, by rezygnować z prawie 80% swoich słusznych roszczeń. Koszty sądowe po stronie frankowicza ograniczają się najczęściej do 1.000,00 zł opłaty od pozwu oraz opłat od pełnomocnictwa – 17,00 zł od każdego z frankowiczów.

Podsumowanie

W dobie wydłużającego się czasu rozpatrywania spraw, ugoda z Bankiem, choćby za cenę rezygnacji z części roszczeń, może dla niektórych wydawać się atrakcyjną alternatywą dla pozwu sądowego. Jednakże, każdy frankowicz rozważający ugodę z bankiem, powinien wiedzieć, jakie pułapki mogą czyhać w propozycjach banków i na co warto zwrócić uwagę, żeby nie dać się oszukać bankowi po raz drugi. Pozornie prosta tematyka ugód z bankami kryje wiele potencjalnych ,,haczyków”, które mogą znacząco ograniczyć korzyści związane z takim sposobem zakończenia sporu o Twój kredyt frankowy. Bank naciska na szybkie zawarcie ugód, natomiast pośpiech bywa złym doradcą.

Przed samą decyzją o zawarciu ugody warto zatem przeanalizować wszystkie konsekwencje i skorzystać z pomocy specjalisty, który będzie w stanie wspomóc Ciebie w negocjacjach oraz da szansę na uzyskanie najbardziej korzystnych warunków porozumienia.

Jeżeli chcesz sprawdzić swoją umowę frankową, lub poszukujesz kancelarii do poprowadzenia sprawy sądowej lub wsparcia w negocjacjach ugodowych, skontaktuje się z nami i prześlij swoją dokumentację kredytową na adres [email protected]. Wykonamy bezpłatną analizę twojej umowy, wstępnie oszacujemy potencjalne korzyści i przedstawimy ofertę. Warto nam zaufać!

Idź do oryginalnego materiału