Niewinny błąd przy zmywaniu naczyń słono nas kosztuje. Popełnia go większość Polaków

1 dzień temu
Codzienne kuchenne przyzwyczajenia mogą wpływać na wysokość rachunków bardziej, niż się spodziewamy. Eksperci podkreślają, iż sposób mycia naczyń to jedno z najczęściej ignorowanych źródeł marnowania wody i energii, a jednocześnie jeden z najprostszych obszarów, w których można gwałtownie wprowadzić realne oszczędności.
Zmywanie naczyń to rutyna, o której rzadko myślimy w kontekście domowych finansów. Jednak, gdy odkręcamy kran i zaczynamy spłukiwać talerze po obiedzie, w ciągu kilku minut przez zlewozmywak może przepłynąć choćby kilkadziesiąt litrów wody, a razem z nimi kilkadziesiąt lub choćby ponad 100 złotych rocznie. Eksperci zwracają uwagę, iż najważniejsze nie jest to, jak długo zmywamy, ale jak to robimy. Jeden nawyk potrafi znacząco podnieść rachunki za wodę i energię.

REKLAMA







Zobacz wideo Czy Polacy nie potrafią oszczędzać?



Jak oszczędzać wodę podczas mycia naczyń? Strumień, który wypłukuje pieniądze
Wielu domowników wychodzi z założenia, iż szybkie mycie naczyń nie może zużywać wiele wody. Tymczasem to ciągły strumień wody jest największym źródłem strat. Przeciętny kuchenny kran oddaje od 10 do 15 litrów wody na minutę. manualne zmywanie z odkręconą wodą przez kilka minut oznacza zużycie choćby 40-60 litrów na jedną sesję.

Co gorsza, zwykle korzystamy z ciepłej wody. Jej podgrzewanie odpowiada choćby za 20-25 proc. domowego zużycia energii, więc koszt nie kończy się na wodomierzu. jeżeli codziennie kilka razy odkręcamy kran "na full", w skali roku rachunek rośnie zauważalnie.

Rozwiązanie jest proste i nie wymaga rewolucji. Zamiast pozwalać wodzie płynąć bez przerwy, warto zmywać etapami: krótko spłukać resztki, umyć naczynia w misce lub zatkanym zlewie z płynem, a na koniec gwałtownie je opłukać.


Ile wody zużywa zmywarka a ile manualne zmywanie? Wyniki nie pozostawiają złudzeń
Wciąż panuje przekonanie, iż zmywarka to wygoda okupiona wysokimi kosztami. Tymczasem nowoczesne urządzenia zużywają 9-12 litrów wody na jeden cykl, niezależnie od tego, czy w środku jest kilka talerzy, czy pełny wsad. Dla porównania manualne mycie naczyń - bez kontroli strumienia - potrafi pochłonąć choćby trzy razy więcej wody.

Producenci AGD i testy porównawcze pokazują, iż czteroosobowa rodzina, zmywając manualnie, zużywa choćby 80-100 litrów wody dziennie. Zmywarka potrzebuje zaledwie 10-15 litrów, bo filtruje wodę i wykorzystuje ją wielokrotnie w jednym programie.
Oczywiście manualne zmywanie też może być oszczędne. Testy pokazują, iż umycie naczyń w dwóch miskach wody zużywa około 12 litrów, czyli kilka więcej niż zmywarka w trybie eco. najważniejsze jest jedno: unikanie płukania pod bieżącą wodą każdego talerza osobno. To właśnie ten odruch podwaja lub choćby potraja zużycie wody.
Zobacz też: Czy można palić gałęzie w ogrodzie lub w kominku? Przepisy wprost określają zasady



Perlator i drobne zmiany, które robią dużą różnicę. W jaki sposób można zaoszczędzić?
jeżeli nie masz zmywarki, warto sięgnąć po prosty gadżet, który kosztuje kilka-kilkanaście złotych. Perlator, czyli nakładka na wylewkę kranu, napowietrza strumień i ogranicza przepływ. Dzięki temu zużycie wody może spaść choćby o 30-40 procent.
Problem w tym, iż wiele kranów ma zapchane lub zakamienione perlatory albo nie ma ich wcale. W efekcie woda "ucieka" szybciej, niż się wydaje. Według szacunków ograniczenie zużycia o 1 m sześcienny wody miesięcznie to oszczędność rzędu 150-180 zł rocznie. Zmiana kilku nawyków i montaż perlatora mogą zmniejszyć zużycie choćby o 2-3 metry sześcienne na osobę. W czteroosobowym gospodarstwie domowym oznacza to kilkaset złotych rocznie mniej na rachunkach.
Do listy prostych trików warto dodać jeszcze kilka zasad: nie spłukiwać naczyń przed włożeniem do zmywarki (wystarczy zeskrobać resztki), używać gorącej wody tylko tam, gdzie jest naprawdę potrzebna, oraz naprawić kapiący kran. Zmiana kilku drobnych nawyków może przynieść wymierne korzyści dla domowego budżetu i planety.
Źródła: simplicite.pl, dom.wprost.pl, siemens-home.bsh-group.com







Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Idź do oryginalnego materiału