Ceny pszenicy: Wzrost napięć na Morzu Czarne doprowadził do gwałtownych skoków cen pszenicy na giełdzie Euronext (MATIF). Choć pierwsze godziny sesji z 30 lipca przyniosły podbicie stawek choćby o 9 euro na tonie, ostatecznie zyski zwolniły pod presją silnego euro oraz amerykańskiego rynku. Za Atlantykiem od kilku dni trwa bowiem realizacja zysków przez fundusze spekulacyjne przed końcem miesiąca. W tle rynek przetrawia również najnowszy raport eksportowy amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA) oraz wieści z Brukseli, gdzie Komisja Europejska przycięła prognozy zbiorów zbóż i rzepaku.
Gorąco na Morzu Czarnym: Pszenica w gwałtownym skoku
Czwartkowy handel na paryskim Euronext rozpoczął się od mocnego uderzenia. Nowe ataki rakietowe oraz uderzenia dronów w rejonie kluczowych portów i infrastruktury przesyłowej Morza Czarnego doprowadziły do natychmiastowego wzrostu obaw o ciągłość dostaw od dwóch kluczowych dostawców zbóż na świecie. W południe kontrakt na pszenicę z dostawą we wrześniu 2026 r. zyskiwał ponad 7 euro, dochodząc w szczytowym momencie sesji do skoku o +9 EUR/t.
Ostatecznie jednak zapał kupujących został schłodzony i wrzesień 2026 r. zamknął się na poziomie 229,50 EUR/t (+3,00 EUR/t). Czynnikiem jednoznacznie niekorzystnym dla europejskiego eksportu był skok kursu EUR/USD do poziomu 1,1512 – najwyższego od połowy czerwca. Silna waluta strefy euro, wynikająca ze wstrzymania zmian stóp przez FED i spływających danych inflacyjnych, skutecznie obniża konkurencyjność unijnego ziarna na globalnym rynku. Dodatkowym elementem niepewności pozostają najnowsze szacunki Komisji Europejskiej, która zdecydowała się na korektę w dół swoich dotychczasowych prognoz zbiorów zbóż oraz rzepaku we wspólnocie.
Chicago: Trwająca realizacja zysków i poprawa prognoz pogodowych
Za Atlantykiem presja podażowa wciąż bierze górę. Trwająca już od kilku sesji realizacja zysków przez fundusze spekulacyjne przed końcem miesiąca skutecznie wygasza kolejne próby odbicia cen pszenicy i kukurydzy. Zjawisko to zbiegło się w czasie z wyraźną zmianą prognoz pogodowych – po falach upałów w zachodniej części Pasa Kukurydzianego (Corn Belt), na sierpień zapowiadane są niższe temperatury oraz wilgotny front deszczowy, co znacząco poprawia perspektywy plonowania soi i kukurydzy.
Mimo czyszczenia pozycji przez inwestorów finansowych na giełdzie CBOT, opublikowany 30 lipca tygodniowy raport USDA Export Sales potierdził mocny popyt ze strony realnego handlu:
- Pszenica: Słabszy wynik 285,2 tys. ton dla nowego sezonu 2026/27, co dodatkowo ciążyło wycenom w Chicago.
- Kukurydza: Bardzo mocna sprzedaż na nowy plon – 1,06 mln ton (z głównym udziałem Meksyku i nieznanych kierunków) przy 362,9 tys. ton ze starego plonu.
- Soja: Prawdziwy ból głowy dla rynkowych niedźwiedzi. Sprzedaż nowego plonu sięgnęła aż 1,33 mln ton, z czego ponad 519 tys. ton zamówiły same Chiny, powracając na amerykański rynek.
Rzepak stabilizuje się wokół 530 EUR/t
Na rynku roślin oleistych panuje pat cenowy. Listopadowy kontrakt na rzepak w trakcie dnia próbował utrzymać poziom 531,50 EUR/t, napędzany wyższymi cenami ropy naftowej i odbiciem eksportowym malezyjskiego oleju palmowego. Z drugiej strony silna presja spadkowa na kompleksie sojowym w USA (napędzana u ubiegłym tygodniu zarówno poprawą pogody, jak i wycofywaniem kapitału spekulacyjnego) oraz bardzo obiecujące wieści z pól kanadyjskiej canoli sprawiły, iż ostatecznie rzepak osłabł na zamknięciu do 527,75 EUR/t.
Źródło danych: Euronext-Paryż, CBoT, USDA, KE

1 godzina temu















