Czwartek przyniósł kolejną obniżkę maksymalnych cen paliw. To dobra wiadomość nie tylko dla kierowców, ale również dla rolników, którzy w okresie intensywnych prac polowych uważnie śledzą każdą zmianę na rynku energii. Najnowsze limity pokazują, iż zarówno benzyna, jak i olej napędowy są tańsze niż dzień wcześniej.
Nowe limity cen paliw od czwartkuNowe limity cen paliw od czwartku
Zgodnie z opublikowanym obwieszczeniem, od czwartku maksymalna cena benzyny Pb95 została ustalona na poziomie 6,06 zł za litr, natomiast oleju napędowego na 6,36 zł za litr. Oznacza to kolejny krok w dół po wcześniejszych podwyżkach wywołanych napiętą sytuacją na światowym rynku ropy.
Zmiana wpisuje się w obserwowany od kilku tygodni trend stopniowego obniżania limitów cenowych. Jeszcze pod koniec maja kierowcy mogli płacić za litr Pb95 maksymalnie ponad 6,30 zł, a za olej napędowy około 6,60 zł.
Rolnicy szczególnie obserwują ceny diesla
Dla gospodarstw rolnych najważniejsze znaczenie ma cena oleju napędowego. W okresie sianokosów, ochrony upraw i przygotowań do żniw zużycie paliwa w wielu gospodarstwach gwałtownie rośnie. Każde kilka groszy różnicy na litrze przekłada się na realne oszczędności przy tankowaniu ciągników, kombajnów czy ładowarek.
Obecny limit 6,36 zł za litr jest jednym z najniższych poziomów notowanych w ostatnich tygodniach. Jeszcze w kwietniu maksymalne ceny diesla przekraczały 7,50 zł za litr.
Co wpływa na spadek cen?
Na obniżki wpływa przede wszystkim sytuacja na światowym rynku ropy naftowej. W ostatnich dniach inwestorzy zaczęli ograniczać obawy związane z możliwymi zakłóceniami dostaw surowca z Bliskiego Wschodu. Spadki notowań ropy przełożyły się na niższe ceny paliw w hurcie, a w konsekwencji także na niższe limity detaliczne.
Dodatkowo przez cały czas działa mechanizm maksymalnych cen paliw wprowadzony w ramach rządowego programu CPN („Ceny Paliwa Niżej”), który ogranicza możliwość sprzedaży paliw powyżej wyznaczonych pułapów.
Czy paliwo będzie jeszcze tańsze?
Kierunek zmian zależy głównie od sytuacji geopolitycznej i notowań ropy na światowych giełdach. jeżeli utrzyma się spokojniejsza sytuacja na rynku surowców, kierowcy mogą liczyć na dalsze obniżki. W przypadku ponownego wzrostu napięć na Bliskim Wschodzie ceny mogą jednak gwałtownie odbić w górę.
Na razie wszystko wskazuje na to, iż zarówno rolnicy, jak i pozostali użytkownicy pojazdów mogą korzystać z najtańszego paliwa od kilku tygodni, a kolejne dni pokażą, czy trend spadkowy utrzyma się także przed rozpoczęciem żniw.

1 godzina temu














