Rynek przyczep rolniczych w Polsce wszedł w 2026 rok z wyraźnym przyspieszeniem – przynajmniej w segmencie nowych maszyn. Dane CEPiK za styczeń pokazują jednocześnie dynamiczne wzrosty u liderów i mocne hamowanie rynku wtórnego. Rolnicy coraz częściej stawiają na nowe konstrukcje, a układ sił wśród producentów wyraźnie się zmienia.
Nowe przyczepy sprzedają się jak świeże bułki. Wielkie przetasowanie na rynkuNowe przyczepy rosną w siłę – ponad 500 rejestracji w miesiąc
W styczniu 2026 roku zarejestrowano w Polsce 529 nowych przyczep rolniczych.
To:
• 27,5% więcej niż rok wcześniej
• 114 sztuk wzrostu rok do roku
W ujęciu ostatnich 12 miesięcy liczba rejestracji nowych przyczep sięgnęła 6851 sztuk, wobec 5358 w analogicznym okresie poprzedniego roku. Rynek wyraźnie wraca na ścieżkę wzrostu.
Meprozet absolutnym liderem – sprzedaż eksplodowała
Największym wygranym początku 2026 roku jest Meprozet.
W samym styczniu:
• 132 nowe przyczepy
• 25% całego rynku
• wzrost aż o 915% rok do roku
Jeszcze rok temu firma notowała symboliczne wyniki. Dziś dominuje w statystykach. Najczęściej rejestrowanym modelem w Polsce był Meprozet PW-1/5 – 106 sztuk w jednym miesiącu.
Pronar traci udział w rynku, choć przez cały czas jest w czołówce
Drugie miejsce zajmuje Pronar z wynikiem 98 rejestracji.
Jednak:
• to 20 sztuk mniej niż rok wcześniej
• udział rynkowy spadł z 28,4% do 18,5%
Pronar pozostaje silnym graczem, ale tempo wzrostu konkurencji zaczyna być dla niego wyraźnym problemem.
Pomot i Metal-Fach depczą po piętach liderom
Trzecie miejsce należy do Pomot:
• 69 nowych przyczep
• 13% udziału w rynku
• wzrost o 590% rok do roku
Tuż za nim uplasował się Metal-Fach:
• 62 sztuki
• 11,7% rynku
Metal-Fach utrzymał stabilną sprzedaż, natomiast Pomot zanotował prawdziwy skok inwestycyjny.
Śląsk na czele – gdzie rolnicy kupują najwięcej?
Najwięcej nowych przyczep zarejestrowano w:
• woj. śląskim – 54 szt.
• woj. wielkopolskim – 51 szt.
• woj. małopolskim – 47 szt.
• woj. mazowieckim – 47 szt.
To pokazuje, iż inwestycje w nowy sprzęt nie ograniczają się już tylko do tradycyjnych regionów rolniczych.
Rynek używanych przyczep w głębokim kryzysie
Podczas gdy nowe maszyny sprzedają się coraz lepiej, rynek wtórny przeżywa załamanie.
W styczniu 2026 roku zarejestrowano jedynie 82 używane przyczepy.
Oznacza to:
• 154 sztuki mniej niż rok wcześniej
• spadek aż o 65,2%
Rolnicy wyraźnie odchodzą od starszego sprzętu i coraz częściej inwestują w nowe konstrukcje.
Dlaczego popyt na nowe przyczepy tak rośnie?
Za dynamicznym wzrostem stoją głównie:
• powiększające się gospodarstwa i większe potrzeby transportowe
• intensyfikacja produkcji rolnej
• dostęp do kredytów i leasingu maszyn
• większa trwałość i ładowność nowoczesnych przyczep
Najchętniej kupowane są modele o ładowności:
• 5–7 ton
• 7–10 ton
• 12–17 ton
Rynek wyraźnie przesuwa się w stronę cięższego i bardziej wydajnego sprzętu.
Rynek się przetasowuje – jedni rosną błyskawicznie, inni tracą pozycję
Styczeń 2026 pokazał, iż polski rynek przyczep rolniczych wchodzi w nową fazę.
Z jednej strony mamy spektakularne wzrosty Meprozetu i Pomotu, z drugiej – spadki udziałów dawnych liderów oraz zapaść rynku używanych maszyn.
Jeśli obecne trendy się utrzymają, 2026 rok może okazać się jednym z najlepszych dla producentów przyczep w ostatnich latach. Ale tylko dla tych, którzy potrafią odpowiedzieć na rosnące potrzeby nowoczesnych gospodarstw.

2 godzin temu




![Jakie ceny prosiąt na początku lutego 2026? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/05/595099.webp)








