Pomoc w przygotowaniu posiłku, utrzymaniu porządku, codziennej higienie czy dotarciu do lekarza ma być dostępna bez konieczności przenoszenia starszej osoby do domu opieki. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę wprowadzającą program bonu senioralnego, który ma finansować usługi świadczone bezpośrednio w miejscu zamieszkania osoby po 65. roku życia.
Nowe świadczenie dla osób 65+. Sprawdź, kto skorzystaNowe rozwiązanie może mieć szczególne znaczenie na terenach wiejskich, gdzie dostęp do publicznych usług opiekuńczych jest często ograniczony, a ciężar pomocy starszym rodzicom spoczywa głównie na rodzinie i sąsiadach.
Bon senioralny nie będzie przelewem na konto
Nazwa świadczenia może sugerować dodatkową wypłatę do emerytury, jednak senior nie otrzyma pieniędzy do swobodnego wykorzystania. Bon ma mieć formę niepieniężną – państwo sfinansuje konkretne usługi opiekuńcze wykonywane w domu osoby starszej.
Nie będzie to zatem odpowiednik trzynastej lub czternastej emerytury ani dodatku pielęgnacyjnego. Senior otrzyma określoną liczbę i zakres usług dopasowanych do jego codziennych potrzeb. Ustawa wskazuje, iż program będą realizowały gminy jako zadanie zlecone przez administrację rządową.
Wsparcie może obejmować m.in. pomoc w:
- przygotowywaniu i spożywaniu posiłków,
- poruszaniu się po domu i poza nim,
- utrzymaniu higieny osobistej,
- sprzątaniu i wykonywaniu podstawowych obowiązków,
- kontaktowaniu się z lekarzem i organizowaniu spraw zdrowotnych,
- załatwianiu spraw urzędowych,
- utrzymywaniu kontaktów z rodziną i lokalnym otoczeniem.
Nie każdy senior po 65. roku życia otrzyma pomoc
Podstawowym warunkiem będzie ukończenie 65 lat. Sam wiek nie zagwarantuje jednak przyznania świadczenia. Gmina ma oceniać, czy dana osoba rzeczywiście potrzebuje pomocy przy wykonywaniu podstawowych czynności oraz jak długo takie wsparcie powinno być świadczone.
Obowiązywać będzie również kryterium dochodowe. Średni miesięczny dochód seniora z trzech miesięcy poprzedzających złożenie wniosku nie będzie mógł przekraczać 3410 zł brutto. Próg ma być podnoszony wraz z coroczną waloryzacją emerytur i rent.
Oznacza to, iż część osób pobierających emeryturę nieznacznie wyższą od ustawowego limitu zostanie wyłączona z programu, choćby jeżeli faktycznie potrzebuje codziennego wsparcia.
Gmina sprawdzi sytuację w domu seniora
Po złożeniu wniosku sytuacja osoby starszej ma zostać oceniona indywidualnie. Pracownik lub koordynator sprawdzi, z jakimi czynnościami senior nie radzi sobie samodzielnie i jaki zakres pomocy jest potrzebny.
Gmina będzie odpowiadała za przyznanie świadczenia, zawarcie odpowiednich ustaleń z seniorem oraz zorganizowanie opiekuna. Usługi będą mogły wykonywać m.in. jednostki samorządowe, organizacje społeczne oraz osoby świadczące lokalne usługi opiekuńcze.
W praktyce oznacza to, iż dostępność bonu będzie zależała nie tylko od pieniędzy zapisanych w programie, ale również od tego, czy w danej gminie uda się znaleźć i przeszkolić odpowiednią liczbę opiekunów.
Na terenach wiejskich brakuje opiekunów
Jednym z największych problemów systemu opieki nad osobami starszymi jest niedobór pracowników. W małych gminach często nie funkcjonują rozbudowane ośrodki usług społecznych, a dojazd opiekuna do oddalonych miejscowości znacząco podnosi koszty.
Dlatego w pierwszej kolejności środki mają trafiać do gmin, w których publiczne usługi opiekuńcze nie istnieją lub ich dostępność jest niewielka. Kolejnym kryterium ma być prognozowany wzrost liczby mieszkańców w starszym wieku.
Rząd liczy, iż program pomoże stworzyć lokalne sieci opiekunów, również na wsiach, oraz ograniczyć korzystanie z usług świadczonych bez umów i poza legalnym systemem.
Powstanie nowy koordynator opieki długoterminowej
Ustawa przewiduje również powołanie powiatowych koordynatorów opieki długoterminowej. Ich zadaniem będzie pomoc seniorom i rodzinom w poruszaniu się między systemem ochrony zdrowia, pomocą społeczną i lokalnymi usługami opiekuńczymi.
Koordynator ma wskazać, jaki rodzaj pomocy będzie odpowiedni, gdzie można ją otrzymać oraz jakie dokumenty należy złożyć. Rozwiązanie ma ograniczyć sytuacje, w których rodzina samodzielnie szuka informacji w kilku urzędach i instytucjach. Ustawa ma stworzyć wspólne ramy koordynowania opieki długoterminowej i polityki senioralnej.
Powiaty otrzymają na realizację tych zadań dotacje celowe z budżetu państwa.
Kto nie skorzysta z bonu senioralnego?
Poza osobami przekraczającymi kryterium dochodowe program nie obejmie seniorów, u których nie zostanie potwierdzona potrzeba wsparcia.
Bon nie będzie również przeznaczony dla osób przebywających w domach pomocy społecznej, zakładach opiekuńczo-leczniczych lub innych placówkach zapewniających całodobową opiekę. Wyłączenie może dotyczyć także seniorów, którzy przez dłuższy czas mają zagwarantowaną stałą pomoc instytucjonalną.
Każdy przypadek ma być analizowany indywidualnie, dlatego samo złożenie wniosku nie będzie równoznaczne z przyznaniem usług.
Nie będzie bonu o stałej wartości 2150 zł
We wcześniejszych zapowiedziach programu pojawiała się kwota do 2150 zł miesięcznie. Ostateczna ustawa nie ustanawia jednak jednej indywidualnej wartości bonu wypłacanej każdemu uprawnionemu.
Zakres pomocy ma wynikać z oceny potrzeb konkretnej osoby. Jeden senior może potrzebować wsparcia kilka razy w tygodniu, a inny codziennie. Wartość świadczonych usług będzie więc zależała od ich intensywności i lokalnych kosztów.
Na program przeznaczono około miliarda złotych
Pierwszy etap realizacji bonu senioralnego ma objąć lata 2026–2028. Według przedstawionych założeń łączny budżet programu wyniesie około 1 mld zł.
W poszczególnych latach zaplanowano:
- 100 mln zł w 2026 roku,
- 400 mln zł w 2027 roku,
- 500 mln zł w 2028 roku.
Dodatkowe środki mają zostać przeznaczone na powiatowych koordynatorów opieki długoterminowej. Roczne wydatki na ten cel mają oscylować wokół 20 mln zł.
Program ma początkowo objąć około 20 tys. osób. W zestawieniu z liczbą seniorów potrzebujących pomocy oznacza to, iż bon będzie rozwiązaniem stosunkowo ograniczonym, szczególnie w pierwszym okresie działania.
Kiedy będzie można składać wnioski?
Ustawa została podpisana 17 lipca 2026 roku. Przepisy mają wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, jednak nie oznacza to automatycznego uruchomienia usług w każdej gminie.
Program ma rozpocząć się w czwartym kwartale 2026 roku. W części publikacji pojawia się data 1 września, ale oficjalny, szczegółowy harmonogram naboru wniosków nie został jeszcze ogłoszony. Seniorzy i ich rodziny powinni więc śledzić komunikaty gmin, urzędów powiatowych oraz strony rządowe.
Coraz więcej seniorów będzie potrzebowało pomocy
Ustawa jest odpowiedzią na postępujące starzenie się społeczeństwa. W 2024 roku w Polsce żyło blisko 10 mln osób po 60. roku życia, a znaczna część z nich zmagała się z chorobami przewlekłymi lub długotrwałymi problemami zdrowotnymi.
Prognozy wskazują, iż do 2050 roku liczba osób mających co najmniej 85 lat może wzrosnąć z około 840 tys. do choćby 1,7 mln. Oznacza to coraz większe zapotrzebowanie na pomoc świadczoną w domu, szczególnie tam, gdzie młodsi członkowie rodziny pracują lub mieszkają w innych miejscowościach.
Bon senioralny nie rozwiąże wszystkich problemów systemu opieki. Może jednak pozwolić części starszych osób dłużej pozostać we własnym domu, a ich rodzinom ograniczyć ciężar codziennej opieki. Największym sprawdzianem będzie dostępność usług w małych gminach i na terenach wiejskich, gdzie potrzeby są duże, a liczba profesjonalnych opiekunów przez cały czas niewystarczająca.

1 godzina temu






![Ceny bydła znów w dół. Ile dziś płacą zakłady? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/21/535684.webp)






