Nowoczesne owijarki do bel. Wydajność i szczelność robią dziś różnicę

2 godzin temu

Obecnie na rynku dominuje dążenie do pełnej automatyzacji i maksymalizacji szczelności balotów, co znajduje odzwierciedlenie w ofertach czołowych producentów maszyn rolniczych, zarówno tych z rynku krajowego, jak i tych z zza granicy. Analizując dostępny sprzęt, należy wyraźnie rozgraniczyć segmenty maszyn w zależności od ich wydajności i zastosowanych rozwiązań technologicznych, pamiętając, iż wybór odpowiedniego modelu musi być podyktowany nie tylko ceną, ale przede wszystkim logistyką gospodarstwa i skalą produkcji, gdyż nie sztuką jest wybrać bardzo zaawansowane maszyny, by później nie wykorzystać ich potencjału i w efekcie żałować zakupu i żle wykorzystanych pieniędzy.

Polscy producenci zdominowali segment zawieszanych owijarek

W obszarze maszyn stacjonarnych i zawieszanych na tylnym TUZ-ie niezmiennie wysoką pozycję utrzymują rodzime konstrukcje, które ewoluowały pod względem precyzji wykonania. Choć modele takie jak Sipma Tekla czy Metal-Fach Z560 stanowią fundament dla mniejszych gospodarstw, polski przemysł maszynowy oferuje znacznie bardziej zaawansowane rozwiązania w segmencie maszyn samozaładowczych, które z powodzeniem konkurują z zachodnimi markami pod względem wydajności i trwałości. Przykładem profesjonalnego podejścia do automatyzacji zbioru jest oferta firmy Sipma, która w modelach takich jak Maja czy Diana wprowadziła systemy pozwalające na owijanie beli w czasie przejazdu do kolejnego balotu. Szczególnie model Diana, wyposażony w chwytak boczny, demonstruje wysoki stopień zaawansowania – proces załadunku, owijania i rozładunku odbywa się płynnie, co drastycznie skraca czas przebywania materiału na polu.

Zawieszana owijarka Metal Fach Z 560 to cały czas bardzo popularna maszyna, fot. mat. prasowe

Równie silną pozycję w segmencie profesjonalnym zajmuje Metal-Fach z serią owijarek samozaładowczych Z577 oraz Z693. Maszyny te charakteryzują się hydraulicznym sterowaniem z kabiny ciągnika, a ich konstrukcja umożliwia pracę z balotami o dużej masie, dochodzącej do 1200 kg. Warto zwrócić uwagę na systemy przestawnych ramion załadowczych, które pozwalają na dopasowanie maszyny do różnych średnic bel, oraz na zastosowanie szerokiego ogumienia, minimalizującego nacisk na glebę. Nie sposób pominąć także oferty firmy Pronar, której owijarki samozaładowcze, takie jak model Z245, cenione są za wyjątkową sztywność ramy i niezawodność układów hydraulicznych, co czyni je maszynami do zadań specjalnych w trudnych warunkach terenowych. Również marka Unia ze swoją serią Twister udowadnia, iż polska technologia potrafi połączyć wysoką prędkość obrotową stołu z delikatnością procesu wyładunku, co jest najważniejsze dla zachowania ciągłości folii.

Samozaładowcze owijarki to domena zachodnich firm

Szczególne miejsce w segmencie maszyn wysokowydajnych zajmuje irlandzka marka McHale, uznawana za wzór wytrzymałości. Flagowa seria 991, z charakterystycznym hydraulicznym systemem załadunku i opatentowanym systemem blokowania oraz cięcia folii, zyskała miano maszyn niemal niezniszczalnych. Producent ten wprowadził również rewolucyjne owijarki orbitalne, takie jak model McHale Orbital, który wykorzystuje pionowy pierścień owijający. Rozwiązanie to pozwala na osiągnięcie niezwykle krótkich cykli pracy, co czyni te maszyny jednymi z najszybszych na świecie. Innowacyjność McHale objawia się także w precyzyjnym systemie napinania folii oraz zastosowaniu czujników, które w razie zerwania materiału automatycznie dostosowują prędkość obrotową beli, zapewniając pełną szczelność balotu mimo awarii jednej z rolek.

Równie zaawansowane podejście prezentuje Kverneland w seriach 7700 oraz 7800. W modelach satelitarnych, takich jak Kverneland 7820, bela spoczywa na niskim stole, podczas gdy wokół niej z dużą prędkością rotują dwa ramiona z folią. Taka konstrukcja pozwala na owijanie „w ruchu”, co drastycznie skraca cykl zbioru. Warto podkreślić zastosowanie systemu DuoWrap, umożliwiającego jednoczesne nakładanie dwóch warstw folii z zakładką przekraczającą 50 procent, co gwarantuje szczelność niedostępną dla prostszych konstrukcji. Nisko położony środek ciężkości maszyn Kverneland zapewnia z kolei wyjątkową stabilność podczas pracy na stokach.

Samozaładowcze owijarki Kuhn serii RW to absolutny TOP, fot. mat. prasowe

Technologiczną listę liderów zamyka marka Kuhn, która w największych modelach serii RW stosuje innowacyjny system owijania 3D. Technologia ta polega na nakładaniu folii najpierw na krawędzie i rogi beli, gdzie gromadzi się najwięcej powietrza. Poprzez zminimalizowanie tych pustych przestrzeni, uzyskuje się paszę o znacznie wyższej stabilności tlenowej. Z kolei system e-Twin pozwala dodatkowo na jednoczesne nakładanie dwóch warstw folii zgrzanych ze sobą, co podwaja tempo pracy.

Elektronika pomaga w pracy

Współczesna owijarka to także zaawansowana elektronika zarządzająca całym procesem. Systemy sterowania ewoluowały od prostych rozdzielaczy linkowych do pełnej automatyzacji opartej na standardzie ISOBUS. Dzięki temu operator może monitorować wszystkie parametry – od temperatury oleju po precyzyjne zużycie folii – bezpośrednio na terminalu ciągnika. Funkcje takie jak automatyczne odcinanie i przytrzymywanie folii (Cut & Hold) oraz sensory wykrywające zerwanie materiału eliminują konieczność częstego opuszczania kabiny. Warto również wspomnieć o systemach Load-Sensing, które dynamicznie dostosowują przepływ oleju do aktualnego obciążenia maszyny, co nie tylko chroni układ hydrauliczny, ale również realnie obniża zużycie paliwa w ciągniku.

Finalnym elementem dbającym o jakość produktu są zintegrowane stawiacze bel, które delikatnie pionizują baloty na ich najgrubszym denku. Chroni to delikatną powłokę przed przebiciem przez twarde ściernisko, co jest absolutnym wymogiem przy sporządzaniu kiszonek z roślin o sztywnych łodygach. Wszystkie te innowacje sprawiają, iż nowoczesne owijarki stają się inteligentnymi centrami logistycznymi, gwarantującymi bezpieczeństwo paszowe gospodarstwa, łącząc wysoką wydajność z precyzją zabezpieczania plonów.

Idź do oryginalnego materiału