Około 50 strażaków walczyło z pożarem kompleksu budynków gospodarczych w miejscowości Odmy w gminie Dąbrówno. Ogień objął m.in. chlewnię, w której znajdowało się około 700 świń, głównie loch. Większość zwierząt udało się ewakuować, ale straty są poważne. Około 100 świń padło, a 170 zostało poparzonych.
Olbrzymi pożar chlewni w Odmach. Strażacy ratowali 700 świń Fot. KW PSP OlsztynDo pożaru doszło w środę, 27 maja, około godziny 9:00 rano. Akcja ratowniczo-gaśnicza była trudna, ponieważ ogień rozprzestrzenił się na duży kompleks zabudowań gospodarczych o powierzchni około 1200 metrów kwadratowych.
Ogień objął chlewnię i budynki gospodarcze
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb w godzinach porannych. Początkowo na miejsce skierowano 10 zastępów straży pożarnej, jednak po rozpoznaniu sytuacji siły gwałtownie zwiększono.
Ostatecznie w działaniach brało udział 14 zastępów straży pożarnej. Były to jednostki z powiatu ostródzkiego oraz strażacy z powiatu działdowskiego, w tym OSP Rybno i OSP Hartowiec.
Najtrudniejszym elementem akcji było jednoczesne gaszenie ognia i ewakuacja zwierząt z chlewni. W budynku znajdowało się około 700 świń.
Strażacy ewakuowali zwierzęta z płonącej chlewni
Ratownicy prowadzili działania w bardzo trudnych warunkach. Ogień, dym i duża liczba zwierząt w budynku znacznie komplikowały akcję. Mimo to większość inwentarza udało się uratować.
Jak przekazał mł. bryg. Łukasz Wróblewski, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie, strażacy zdołali ewakuować znaczną część zwierząt.
Niestety nie wszystkie świnie przeżyły pożar. Według przekazanych informacji około 100 sztuk padło, a 170 zostało poparzonych. Na miejscu pracował lekarz weterynarii, który oceniał stan poszkodowanych zwierząt i podejmował decyzje dotyczące dalszego postępowania.
Udało się obronić budynek mieszkalny
Jednym z ważnych zadań strażaków była obrona sąsiednich zabudowań. W pobliżu płonącego kompleksu znajdował się budynek mieszkalny. Ratownikom udało się zapobiec rozprzestrzenieniu ognia na dom oraz kolejne obiekty.
To miało najważniejsze znaczenie dla bezpieczeństwa mieszkańców i ograniczenia strat materialnych. Przy pożarach w gospodarstwach rolnych zagrożenie często bardzo gwałtownie obejmuje kolejne budynki, szczególnie gdy znajdują się blisko siebie i są połączone funkcjonalnie z częścią gospodarczą.
Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane
Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do wybuchu ognia. Przyczyny i dokładne okoliczności pożaru będą ustalane po zakończeniu działań ratowniczych.
W takich przypadkach sprawdzane są m.in. instalacje elektryczne, urządzenia techniczne, systemy grzewcze, wentylacja, sposób użytkowania budynków oraz możliwość zaprószenia ognia.
Pożary w gospodarstwach są szczególnie groźne
Pożary budynków inwentarskich należą do najtrudniejszych zdarzeń w gospodarstwach rolnych. Zagrożone są jednocześnie zwierzęta, ludzie, sprzęt, pasza, ściółka i sąsiednie zabudowania. Duże znaczenie ma czas reakcji, możliwość szybkiego odcięcia źródeł energii oraz dostęp straży pożarnej do obiektu.
W chlewniach dodatkowym problemem jest duża obsada zwierząt i ograniczona możliwość szybkiej ewakuacji. Dym oraz wysoka temperatura mogą być dla zwierząt śmiertelne jeszcze zanim ogień obejmie cały budynek.
Gospodarstwa powinny sprawdzać instalacje i drogi dojazdowe
Po takich zdarzeniach warto przypomnieć podstawowe zasady bezpieczeństwa. W budynkach gospodarczych należy regularnie kontrolować stan instalacji elektrycznej, zabezpieczać urządzenia przed przeciążeniem, utrzymywać porządek w miejscach przechowywania materiałów łatwopalnych oraz zapewnić sprawny dostęp do gaśnic.
Ważne są także drogi dojazdowe dla służb ratunkowych. Strażacy muszą mieć możliwość szybkiego podania wody i dotarcia do zagrożonych budynków. W gospodarstwach z produkcją zwierzęcą szczególne znaczenie ma również plan awaryjnej ewakuacji inwentarza.

1 godzina temu














