Unia Group oficjalnie potwierdza prace nad własnym opryskiwaczem samobieżnym. Ambitny projekt rozwijany w zakładzie w Brzegu ma doprowadzić do prezentacji pierwszego prototypu pod koniec 2026 roku i może otworzyć firmie drogę do najwyższej ligi producentów maszyn rolniczych.
Samobieżny opryskiwacz Unii – ambitny projekt już w realizacji. Podczas X Forum Rolników i Agrobiznesu prezes Unia Group, Michał Lange, potwierdził, iż prace nad opryskiwaczem samobieżnym są jednym z najbardziej wymagających projektów realizowanych w tej chwili przez firmę. Jak zaznaczył, Unia konsekwentnie trzyma się przyjętego harmonogramu.
To projekt z poziomu dużych wyzwań, szczególnie dla firmy, która dopiero zdobywa doświadczenie w układach samojezdnych. Jesteśmy na etapie realizowania harmonogramu – nie mamy ani opóźnień, ani przyspieszeń. Zespół cały czas pracuje – podkreśla Michał Lange.
Gdzie powstaje opryskiwacz samobieżny Unii?
Prace nad opryskiwaczem prowadzone są w zakładzie Unii w Brzegu. To właśnie tam firma zdobywa doświadczenie w obszarze maszyn samojezdnych, które różnią się konstrukcyjnie i technologicznie od klasycznych maszyn zawieszanych czy przyczepianych.
Zgodnie z aktualnymi zapowiedziami pierwszy prototyp opryskiwacza samobieżnego Unii ma zostać zaprezentowany pod koniec 2026 roku. Na tym etapie firma nie ujawnia szczegółowych parametrów technicznych maszyny ani jej docelowej specyfikacji. Priorytetem pozostaje dopracowanie konstrukcji i sprawdzenie jej w praktyce, zanim projekt wejdzie w kolejną fazę rozwoju.
– Zgodnie z zapowiedzią będziemy mogli zaprezentować pierwszy prototyp z tej serii w 2026 roku, raczej pod koniec roku. Na tę chwilę wszystko idzie zgodnie z planem – potwierdza prezes Unia Group.
Jak Unia podchodzi do projektu samobieżnego opryskiwacza?
Unia Group od kilku lat sygnalizowała zainteresowanie segmentem opryskiwaczy samobieżnych, jednak – jak zaznacza prezes – jest to obszar wymagający czasu i zaplecza inżynieryjnego.
Firma podchodzi do projektu bez deklarowania terminów produkcji seryjnej, skupiając się na realizacji kolejnych etapów zgodnie z przyjętym planem. Dla rynku oznacza to, iż nowa maszyna ma być efektem stopniowego rozwoju, a nie szybkiej odpowiedzi na chwilową modę.
Prototyp i co dalej?
Prezentacja prototypu w 2026 roku będzie pierwszym momentem, w którym rolnicy i branża będą mogli ocenić kierunek obrany przez Unię w segmencie samobieżnych opryskiwaczy.
Dopiero kolejne testy i doświadczenia z eksploatacji pokażą, jaką pozycję nowa konstrukcja może zająć na rynku. Na dziś Unia jasno komunikuje jedno: projekt trwa, a prace idą zgodnie z planem.

1 dzień temu








