Grupa Orlen rozpoczęła 2026 rok od wyniku, który wyraźnie przebił rynkowe oczekiwania. Koncern w pierwszym kwartale zarobił ponad 8 mld zł netto, notując najlepszy kwartalny rezultat od trzech lat. Za tak mocnym wynikiem stoją nie tylko działania operacyjne spółki, ale także wyjątkowo napięta sytuacja na światowym rynku ropy po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie i blokadzie Cieśniny Ormuz.
rlen z najlepszym wynikiem od trzech lat. Zysk netto niemal podwojonyDla kierowców oznaczało to jedno: gwałtowny wzrost cen paliw na stacjach. Dla koncernów paliwowych – wyraźnie lepsze marże i bardzo wysokie wyniki finansowe.
Orlen zarobił ponad 8 mld zł netto
W pierwszym kwartale 2026 roku Grupa Orlen osiągnęła 75,77 mld zł przychodów, co oznacza wzrost o 2,9 proc. rok do roku. Jeszcze mocniej wzrósł zysk netto, który wyniósł 8,15 mld zł. To aż 93,9 proc. więcej niż rok wcześniej.
Skorygowany wynik EBITDA LIFO sięgnął 14,1 mld zł, co oznacza wzrost o 22,6 proc. rdr. Zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł natomiast 8,8 mld zł.
To najlepszy kwartalny wynik Orlenu od pierwszego kwartału 2023 roku.
Wojna na Bliskim Wschodzie podbiła ceny ropy
Na wyniki koncernu silnie wpłynęła sytuacja geopolityczna. Blokada Cieśniny Ormuz, będąca odpowiedzią Iranu na działania militarne USA i Izraela, doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej.
To jeden z najważniejszych punktów transportu surowca na świecie. Przez Cieśninę Ormuz przechodzi około 20 proc. globalnych dostaw ropy, dlatego każde zakłócenie w tym rejonie natychmiast odbija się na rynku.
Średnia cena ropy Brent w pierwszym kwartale 2026 roku wyniosła 81,1 dolara za baryłkę, wobec 75,7 dolara rok wcześniej. W marcu notowania zaczęły zbliżać się choćby do poziomu 100 dolarów za baryłkę.
– Początek roku upłynął pod znakiem dużej niestabilności i bezprecedensowej zmienności na światowych rynkach energii. W takim otoczeniu po raz kolejny potwierdziliśmy swoją odporność i skuteczność działania – powiedział Ireneusz Fąfara, prezes zarządu Grupy Orlen.
Koncern wyraźnie przebił prognozy analityków
Wyniki Orlenu okazały się lepsze od przewidywań rynku. Konsensus analityków publikowany przez spółkę zakładał zysk netto na poziomie około 6 mld zł oraz EBITDA LIFO na poziomie 13,2 mld zł. Podobne oczekiwania pojawiały się w prognozach Bloomberga i PAP.
Ostateczne dane były wyższe od założeń. Orlen osiągnął:
75,77 mld zł przychodów,
14,1 mld zł EBITDA LIFO,
8,15 mld zł zysku netto.
Oznacza to, iż koncern przebił wszystkie główne oczekiwania analityków.
Kierowcy płacili rekordowe ceny na stacjach
Wzrost cen ropy gwałtownie przełożył się na portfele kierowców. W drugiej połowie marca średnie ceny oleju napędowego osiągały poziom 7,80–8,00 zł za litr. Benzyna Pb95 kosztowała natomiast około 6,50–6,80 zł za litr.
Tak wysokie ceny paliw stały się jednym z najważniejszych tematów gospodarczych początku roku. W odpowiedzi rząd uruchomił program CPN, obejmujący maksymalne ceny paliw oraz obniżki VAT i akcyzy.
Jednocześnie bardzo dobre wyniki finansowe koncernów paliwowych ponownie otworzyły dyskusję o podatku od nadzwyczajnych zysków, czyli tzw. windfall tax. Prace nad takim rozwiązaniem prowadzą ministerstwa finansów i gospodarki.
Sprzedaż paliw, gazu i energii mocno w górę
Szczególnie dobry wynik zanotował segment Consumers & Products, odpowiadający za sprzedaż paliw, gazu i energii odbiorcom końcowym. Jego EBITDA wzrosła do 1,7 mld zł, wobec 0,8 mld zł kwartał wcześniej.
Orlen wskazał, iż wzrost napędzały trzy główne czynniki: wyższa sprzedaż paliw o 2 proc. rdr, wzrost sprzedaży gazu o 11 proc. oraz wzrost sprzedaży energii elektrycznej o 14 proc.
Dobre wyniki odnotowały również pozostałe segmenty działalności. Segment Energy wypracował 4,7 mld zł EBITDA, Downstream osiągnął 3,1 mld zł EBITDA LIFO, a Upstream & Supply zakończył kwartał z wynikiem 5 mld zł EBITDA.
Rekordowa dywidenda i miliardowe inwestycje
W pierwszym kwartale 2026 roku Grupa Orlen wygenerowała 8,5 mld zł przepływów z działalności operacyjnej. Stabilna sytuacja finansowa pozwoliła zarządowi zarekomendować rekordową dywidendę o łącznej wartości 9,3 mld zł.
Jednocześnie koncern kontynuował inwestycje. W pierwszych trzech miesiącach roku przeznaczył na ten cel 5,4 mld zł.
To pokazuje, iż Orlen chce jednocześnie dzielić się zyskiem z akcjonariuszami i utrzymywać wysokie nakłady na rozwój.
Orlen zmienia sposób liczenia marży rafineryjnej
Koncern poinformował również o ważnej zmianie w raportowaniu marży rafineryjnej. Dotychczas publikowana modelowa marża rafineryjna została zastąpiona nowym wskaźnikiem – marżą rafineryjną CEE.
W pierwszym kwartale 2026 roku nowy wskaźnik wyniósł 12,9 USD za baryłkę. Dla porównania, w czwartym kwartale 2025 roku marża CEE wyniosła 11,8 USD za baryłkę.
Orlen zdecydował się także przeliczyć dane historyczne według nowej metodologii. Według spółki poprzedni wskaźnik coraz słabiej oddawał realia rynkowe, szczególnie po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie i gwałtownych zmianach na rynku spot.
Zmiana metodologii sprawiła, iż historyczne marże prezentowane według nowego podejścia są niższe niż wcześniej raportowane. Przykładowo w czwartym kwartale 2025 roku wcześniejsza modelowa marża rafineryjna wynosiła 16 USD za baryłkę, podczas gdy marża CEE została pokazana na poziomie 11,8 USD za baryłkę.
Wysokie zyski Orlenu i pytania o ceny paliw
Wyniki Orlenu pokazują, jak silnie globalna geopolityka wpływa na rynek energii, paliw i ceny płacone przez konsumentów. Blokada Cieśniny Ormuz oraz wzrost cen ropy przełożyły się z jednej strony na droższe tankowanie, z drugiej – na bardzo mocne wyniki finansowe koncernu.
Ponad 8 mld zł zysku netto w trzy miesiące to rezultat, który wzmacnia pozycję Orlenu, ale jednocześnie będzie podsycał debatę o marżach, cenach paliw i ewentualnym podatku od nadzwyczajnych zysków.
Dla kierowców najważniejsze pozostaje jednak pytanie, czy napięcia na rynku ropy osłabną, czy też wysokie ceny paliw zostaną z nimi na dłużej.

1 godzina temu













