- Skala podwyżek na stacjach może być różna, w najgorszym wypadku może wynieść około złotówki - powiedział w Polsat News ekspert rynku paliw Rafał Zywert. Dodał, iż mogą nas czekać jeszcze wyższe ceny. - o ile utrzyma się ta nerwowość na rynkach, to czekają nas kolejne podwyżki - zaznaczył ekspert. Poniedziałek jest ostatnim dniem obowiązywania rządowego pakietu Ceny Paliw Niżej (CPN).
Ostatni dzień programu Ceny Paliw Niżej. Od jutra będzie drożej

- Niestety, wraz z wygaśnięciem pakietu CPN, od północy 1 września zobaczymy automatyczne podwyżki cen paliw na stacjach - powiedział w Polsat News ekspert rynku paliw Rafał Zywert. Jak wyjaśnił, stawka podatku VAT na paliwa wraca do 23 proc.
- Ta skala podwyżek może być różna, w zależności od stacji paliw. W najgorszym scenariuszu maksymalna podwyżka może wynieść około złotówki - zaznaczył ekspert. - Natomiast biorąc pod uwagę zróżnicowanie cen paliw, to możemy przyjąć, iż na 90 proc. stacjach paliw w kraju będą to podwyżki od 70 groszy do blisko złotówki na litrze - wyjaśnił.
Ceny paliw na stacjach pójdą w górę
Analityk zaznaczył, iż cena diesla może ponownie na wielu stacjach przekroczyć poziom 8 złotych za litr. - To wszystko jest oczywiście uzależnione od notowań na światowych giełdach - dodał.
- Ceny ropy wzrosły powyżej 90 dolarów za baryłkę. Ponownie rosną też ceny produktów naftowych, a to oznacza, iż jeżeli ta nerwowość i te poziomy cen na rynku ropy naftowej się utrzymają, to czeka nas nie tylko podwyżka w związku z zmianą stawki VAT, ale też ta wynikająca z sytuacji na rynku - przekazał.
ZOBACZ: USA zaatakowały wyrzutnie rakiet w Cieśninie Ormuz. Teheran odpowiedział "śmiertelnym atakiem"
Ekspert przekazał, iż nie mamy wpływ na notowania cen ropy i produktów ropopochodnych oraz nie mamy wpływu na rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie. - Tym bardziej, iż Polska całość praktycznie ropy importuje. Dodatkowo importujemy też paliwa gotowe, diesel i benzynę - dodał.
- Niestety, będziemy musieli się przyzwyczaić do wyższych cen - podsumował analityk.
WIDEO: Ostatni dzień programu Ceny Paliw Niżej. Ekspert ostrzega przed podwyżkami

Koniec programu Ceny Paliwa Niżej
Poniedziałek jest ostatnim dniem obowiązywania pakietu CPN, czyli niższej - 8 proc. stawki VAT i maksymalnych ceny benzyny i oleju napędowego. Za Pb95 płacimy maksymalnie 6,64 zł/l, Pb98 - 7,46 zł/l i za olej napędowy 7,31 zł/l.
Od wtorku 1 września nastąpi przywrócenie 23 proc. stawki podatku VAT, co automatycznie spowoduje podwyżki cen paliw objętych pakietem w sprzedaży detalicznej. Analitycy rynku spodziewają się podwyżek cen benzyn i oleju napędowego w przedziale od 60 do 90 groszy na litrze.
Pakiet CPN zaczął ponownie obowiązywać od 17 sierpnia. Cena maksymalna była ustalana według określonej formuły, obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 mln zł.
ZOBACZ: Stanowski stracił prawo jazdy. "Kolejne trzy miesiące na rowerze"
Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca. Był on odpowiedzią na gwałtownie rosnące ceny ropy w związku z konfliktem USA i Izraela z Iranem, który wybuchł 28 lutego. CPN obowiązywał do końca czerwca i obejmował przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na benzynę i olej napędowy - oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. W ramach pakietu wprowadzono też czasową obniżkę akcyzy na paliwa, która obowiązywała do połowy czerwca.
Resort finansów informował, że dotychczasowy koszt programu CPN wyniósł ok. 4,7 mld zł. Wznowienie na ostatnie dwa tygodnie sierpnia obniżki VAT na paliwa będzie kosztować budżet państwa, według szacunku MF, 495 mln zł.


31 minut temu













