Polscy sadownicy i producenci warzyw mogą mieć za sobą jeden z trudniejszych sezonów ostatnich lat. Choć drzewa i krzewy owocowe dobrze przetrwały zimę, o wielkości tegorocznych zbiorów zdecydowały wydarzenia z wiosny. Silne przymrozki, utrzymująca się susza oraz chłodny początek wegetacji znacząco pogorszyły kondycję wielu plantacji. Zdaniem analityków Credit Agricole istnieje wysokie prawdopodobieństwo, iż tegoroczne zbiory owoców i warzyw będą wyraźnie niższe od średniej wieloletniej, co może przełożyć się na wzrost cen w drugiej połowie roku.
Owoców i warzyw będzie mniej. Eksperci ostrzegają przed słabymi zbiorami i wyższymi cenamiPrzymrozki zniszczyły kwiaty i młode zawiązki owoców
Jak wynika z wiosennej oceny stanu upraw opublikowanej przez GUS, zima 2025/2026 nie wyrządziła większych szkód w sadach. Drzewa owocowe, krzewy i plantacje jagodowe przezimowały w dobrej kondycji.
Problemy pojawiły się dopiero wiosną. Chłodny kwiecień opóźnił rozwój roślin, a niedobór opadów ograniczył dostępność wody i składników pokarmowych. Największe straty spowodowały jednak przymrozki pod koniec kwietnia. W wielu regionach temperatura spadała lokalnie choćby do -9°C, uszkadzając kwiaty, słupki oraz młode zawiązki owoców.
„Uwzględniając przebieg warunków agrometeorologicznych oraz skalę uszkodzeń po przymrozkach, uważamy, iż istnieje wysokie prawdopodobieństwo ukształtowania się tegorocznych zbiorów owoców wyraźnie poniżej średniej wieloletniej” – oceniają analitycy Credit Agricole.
Eksperci podkreślają, iż wielkość strat jest zróżnicowana i zależy od regionu kraju, fazy rozwojowej roślin oraz zastosowanych metod ochrony przed przymrozkami.
Warzywa również odczuły skutki niekorzystnej pogody
Nie tylko sadownicy mają powody do obaw. Również producenci warzyw gruntowych zmagają się z konsekwencjami niekorzystnej pogody.
Niska wilgotność gleby, ograniczone opady oraz chłodna wiosna opóźniły siewy i sadzenie wielu gatunków. W efekcie rośliny wschodziły nierównomiernie, a ich rozwój był wyraźnie wolniejszy, szczególnie w przypadku warzyw ciepłolubnych.
Na sytuację producentów wpływają także wysokie koszty prowadzenia produkcji.
„Dostrzegamy istotne ryzyko, iż tegoroczne zbiory warzyw również ukształtują się poniżej średniej wieloletniej” – wskazują eksperci Credit Agricole.
Analitycy zwracają uwagę, iż rolnicy przez cały czas mierzą się z wysokimi kosztami materiału siewnego, nawozów oraz ograniczoną dostępnością części środków ochrony roślin.
Europa także walczy z problemami pogodowymi
Sytuacja nie jest jednak jednakowa w całej Europie. Z raportów Komisji Europejskiej oraz JRC MARS wynika, iż w ostatnich tygodniach warunki agrometeorologiczne były bardzo zróżnicowane.
W części Europy Środkowej, Wschodniej i Północnej rozwój roślin ograniczał niedobór opadów. Z kolei w innych regionach warunki były zdecydowanie korzystniejsze.
To oznacza, iż ewentualne braki krajowej produkcji mogą zostać częściowo uzupełnione importem. Skala tego zjawiska będzie jednak zależała od wielkości zbiorów u głównych producentów w Unii Europejskiej oraz sytuacji cenowej na wspólnym rynku.
Ceny owoców mogą wzrosnąć najmocniej
Zdaniem ekonomistów Credit Agricole mniejsza podaż będzie sprzyjała wzrostowi cen detalicznych w kolejnych miesiącach.
„Z uwagi na zapowiadające się słabsze zbiory zarówno owoców, jak i warzyw, w najbliższych miesiącach oczekujemy wzrostu rocznej dynamiki cen w tych kategoriach. Większa presja na wzrost cen może wystąpić w przypadku owoców, gdzie skutki wiosennych przymrozków mogą okazać się szczególnie dotkliwe” – prognozują analitycy banku.
Eksperci zaznaczają jednak, iż obecne prognozy przez cały czas obarczone są dużą niepewnością.
Wszystko zależy od pogody
Ostateczna wielkość tegorocznych zbiorów będzie zależała od przebiegu pogody w najbliższych tygodniach. Regularne opady mogłyby częściowo poprawić kondycję plantacji i ograniczyć skutki suszy. Z kolei utrzymujące się wysokie temperatury i deficyt wody mogą jeszcze bardziej pogłębić straty.
Już dziś jednak wiele wskazuje na to, iż sezon 2026 zapisze się jako jeden z trudniejszych dla producentów owoców i warzyw. Mniejsza produkcja może oznaczać nie tylko niższe dochody gospodarstw, ale także wyższe ceny dla konsumentów w drugiej połowie roku.

2 godzin temu













