Paliwa mogą mocno potanieć. Wszystko zależy od rozmów z Iranem

2 godzin temu

Na światowych rynkach paliw i ropy naftowej ponownie zapanowała nerwowa atmosfera. Tym razem jednak inwestorzy reagują nie na eskalację konfliktu, ale na pojawiające się sygnały o możliwym przełomie w rozmowach pokojowych dotyczących Iranu. Efekt? Ropa Brent spadła do najniższego poziomu od marca, a analitycy coraz częściej mówią o możliwości głębszej korekty cen paliw.

Paliwa mogą mocno potanieć. Wszystko zależy od rozmów z Iranem

Jednocześnie nad polskim rynkiem wisi ważne pytanie: czy w takich warunkach rząd zdecyduje się przedłużyć obowiązywanie pakietu CPN?

Ropa gwałtownie tanieje po sygnałach o pokoju

Ostatnie dni przyniosły wyraźne uspokojenie nastrojów na rynku naftowym. Inwestorzy uwierzyli, iż istnieje szansa na zakończenie napięć wokół Iranu i szybkie odblokowanie strategicznej cieśniny Ormuz.

W piątek notowania ropy Brent na londyńskiej giełdzie chwilowo spadły poniżej 86 dolarów za baryłkę, osiągając najniższy poziom od marca 2026 roku.

Impulsem do przeceny były słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, który poinformował o wstrzymaniu kolejnych planowanych ataków na cele w Iranie i zasugerował, iż porozumienie pokojowe mogłoby zostać podpisane jeszcze w najbliższy weekend.

Rynek przez cały czas czeka na oficjalne potwierdzenie

Optymizm inwestorów nie oznacza jednak końca niepewności. Władze w Teheranie nie potwierdziły dotąd informacji o pełnym porozumieniu, a od części ustaleń dystansuje się również Izrael.

To sprawia, iż obecne spadki cen ropy opierają się głównie na oczekiwaniach rynku. jeżeli rozmowy pokojowe zakończą się niepowodzeniem, ropa może gwałtownie zacząć odrabiać straty.

Eksperci przypominają, iż podobne sytuacje miały już miejsce w przeszłości, gdy rynki reagowały na polityczne deklaracje, które później nie znajdowały odzwierciedlenia w rzeczywistości.

Benzyna drożała, diesel taniał

Choć ropa na światowych rynkach zaczęła tanieć, w krajowym hurcie sytuacja była bardziej zróżnicowana.

Między 6 a 12 czerwca 2026 roku:

  • benzyna Pb98 podrożała z 5785 do 5794,20 zł/mł,
  • benzyna Pb95 wzrosła z 5188,80 do 5290,20 zł/mł,
  • olej napędowy potaniał z 5673,80 do 5628,20 zł/mł,
  • olej opałowy lekki spadł z 4708,80 do 4677,20 zł/mł.

Największy wzrost zanotowała popularna benzyna Pb95, której cena hurtowa zwiększyła się o ponad 100 zł na metrze sześciennym.

Jakie ceny paliw czekają kierowców?

Prognozy na tydzień od 15 do 21 czerwca wskazują na względną stabilizację cen na stacjach paliw.

Według szacunków:

  • Pb98 może kosztować od 6,37 do 6,51 zł/l,
  • Pb95 od 5,84 do 5,97 zł/l,
  • olej napędowy od 6,21 do 6,34 zł/l,
  • LPG od 3,42 do 3,51 zł/l.

Najtańszym paliwem pozostanie autogaz, natomiast najwyższe ceny przez cały czas będą dotyczyły benzyny Pb98.

Pakiet CPN pod znakiem zapytania

Prognozy cenowe opierają się na założeniu, iż przez cały czas obowiązuje program osłonowy CPN – „Ceny Paliwa Niżej”, który obniża VAT i akcyzę na paliwa oraz wprowadza maksymalne ceny na stacjach.

Problem polega na tym, iż program formalnie obowiązuje tylko do 15 czerwca 2026 roku.

Minister energii Stefan Motyka poinformował, iż rząd nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji dotyczącej jego przyszłości. Rozstrzygnięcie ma zapaść do końca tygodnia.

Czy CPN będzie jeszcze potrzebny?

Pakiet CPN został uruchomiony w marcu, gdy napięcia na Bliskim Wschodzie i blokada cieśniny Ormuz groziły gwałtownym wzrostem cen paliw.

Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. jeżeli rzeczywiście dojdzie do przełomu w rozmowach pokojowych, a ropa utrzyma obecne poziomy cenowe lub będzie tanieć dalej, pojawi się pytanie o sens dalszego utrzymywania kosztownego programu osłonowego.

Spadek cen ropy może być dla kierowców dobrą wiadomością, ale jednocześnie postawi rząd przed trudną decyzją dotyczącą przyszłości pakietu CPN.

Wszystko zależy od jednego podpisu

Najbliższe dni mogą okazać się najważniejsze zarówno dla rynku paliw, jak i dla milionów kierowców. o ile zapowiadane porozumienie między USA a Iranem rzeczywiście zostanie zawarte, ceny ropy mogą wejść w fazę głębszej korekty.

Jeśli jednak negocjacje zakończą się fiaskiem, a napięcia na Bliskim Wschodzie ponownie wzrosną, obecne spadki mogą okazać się jedynie krótkotrwałym epizodem.

Rynek paliw znów znalazł się w punkcie, w którym o cenach przy dystrybutorach mogą zdecydować nie dane gospodarcze, ale wydarzenia polityczne oddalone o tysiące kilometrów od Polski.

Polacy odwracają się od mięsa. Roślinna żywność podbija sklepy
Idź do oryginalnego materiału