Pechowe zakupy w internecie, a w tle wielka bankowa migracja. W tych zakupach wszystko poszło źle. Towar był niezgodny z umową, obsługa klienta w sklepie internetowym nie wykazała żadnej chęci do pomocy, a sam sklep - jak się potem okazało - miał mnóstwo złych opinii. Wszystko stracone? Niekoniecznie. Czytelniczka płaciła kartą kredytową, więc zainicjowała chargeback. Pech polegał na tym, iż to był chargeback, który zaczął się w Citibanku, a zakończył w VeloBanku. Dwubankowa procedura chargeback: czy to się w ogóle mogło udać?
Pechowe zakupy w internecie, gdy trwa wielka bankowa migracja. Historia reklamacji, która zaczęła się w Citi, a skończyła w Velo. Z kilkoma morałami
1 dzień temu
- Strona główna
- Finanse i gospodarka
- Pechowe zakupy w internecie, gdy trwa wielka bankowa migracja. Historia reklamacji, która zaczęła się w Citi, a skończyła w Velo. Z kilkoma morałami
Powiązane
Ceny opału. Oto ile kosztuje metr drewna opałowego
50 minut temu
System kaucyjny w Polsce. Co jeżeli nie oddam butelki?
1 godzina temu
Ma 987 mieszkańców. w okresie odwiedza ją 50 tys. osób
2 godzin temu
Polecane
Nie dała rady. Najwyżej rozstawiona za burtą
38 minut temu
Turniej w Pradze bez Linette. Czeszki w roli faworytek
9 godzin temu
Młodość górą w finale. 21-latek z pierwszym tytułem
11 godzin temu













